Księgowy = sukces firmy

20 kwietnia 2018

Dobry księgowy to dziś podstawa sprawnie funkcjonującej firmy – zgodnie twierdzą prof. dr hab. Wiktor Gabrusewicz, prezes oraz Mariusz Noworyta, dyrektor ze Stowarzyszenia Księgowych w Polsce Oddziału Wielkopolskiego w Poznaniu. I mają rację. Bez znajomości przepisów i ciągłego doszkalania pracownik księgowości nie może się obyć. Poznański odział SKwP, z siedzibą przy ul. Ziębickiej, stawia sobie za cel i punkt honoru, aby wielkopolscy księgowi byli jak najlepiej przygotowani do wypełniania swoich obowiązków.

 

ROZMAWIA: Joanna Małecka

ZDJĘCIA: SKWP

 

Piękny, odnowiony budynek na Junikowie w Poznaniu, wyglądem przypomina raczej wielkie centrum konferencyjne niż siedzibę stowarzyszenia. I tak rzeczywiście jest. To stąd wychodzą doskonale wykształceni księgowi i specjaliści od rachunkowości, którzy szybko stają się prawą ręka prezesa lub dyrektora.

Lepszymi księgowymi są kobiety czy mężczyźni?

 Wiktor Gabrusewicz: Zdecydowanie kobiety. One są skrupulatne, pracowite, odpowiedzialne, dokładne i szybkie. To też potwierdza statystyka, ponieważ na rynku mamy znacznie więcej kobiet księgowych. To jest praca, która wymaga przywiązywania wagi do szczegółów, w czym również panie są lepsze.

Czy to opis współczesnej dobrej księgowej?

Mariusz Noworyta: Prawie. Jeśli dodamy do tych cech jeszcze analityczny umysł, uczciwość i chęć rozwoju, będziemy mieli księgową lub księgowego idealnego.

I to wystarczy, żeby być dobrym księgowym?

WG: Niestety nie. Trzeba mieć ogromną wiedzę z zakresu rachunkowości, finansów, podatków, informatyki, prawa i… dobrze posługiwać się językiem angielskim.

MN: Wiedza to rzeczywiście bardzo ważny fundament tego zawodu, ale z drugiej strony istotna jest etyka. Na zachowania etyczne wpływ mają różne czynniki.

Dzisiaj chyba mamy kłopot z etyką…

MN: Księgowi w dzisiejszych czasach poddawani są wielu naciskom, bo szefowie oczekują wyników, za które często są wynagradzani. Jeśli jednak księgowy

przestrzega zasad i reguł kodeksu etyki Stowarzyszenia Księgowych Polskich, będzie pokazywał rzetelny i wiarygodny obraz danej firmy w sprawozdaniach finansowych. Jednak naciski to obecnie problem drugorzędny, dotyczący ok. 10% księgowych w Polsce. Są dużo większe bolączki…

Co w takim razie spędza sen z powiek księgowych?

WG: Niejednoznaczność i duża zmienność przepisów. Według wyników badania opinii, które przeprowadziliśmy w zeszłym roku wśród księgowych, dla prawie 70% są to dwa największe wyzwania. Szczególnie dotyczy to rozliczeń podatkowych. Rachunkowość, choć jest to dość stabilna dziedzina, też ma wiele obszarów, które wymagają doprecyzowania, szukania nowych możliwości i rozwiązań.

Mariusz Noworyta

Czyli powiedzenie kreatywny księgowy jest tutaj jak najbardziej na miejscu?

WG: Jeśli kreatywność polega na możliwości wykorzystania dopuszczalnych prawem rozwiązań, to jak najbardziej. Każdy chce swoją firmę przedstawiać w najkorzystniejszym świetle. Wykorzystanie wszystkich możliwości, jakie daje ustawa o rachunkowości to pożądana umiejętność. Przykładowo, księgowy może w piątek po południu zablokować środki na rachunku, założyć lokatę na dwa dni i z tego tytułu mieć profity. Nie zawsze tak się dzieje, a to jest właśnie kreatywna księgowość w dobrym rozumieniu.

MN: Uważamy, że kreatywność, dopóki nie jest wykorzystywana do obchodzenia prawa, to bardzo pożądana cecha księgowego. Trzeba mieć świadomość, że księgowi to osoby, które mają największą wiedzę o firmach. Wszystkie działania w przedsiębiorstwie wiążą się z jakimiś konsekwencjami finansowymi – pozytywnymi lub negatywnymi, a informacje o nich posiadają najprędzej właśnie działy księgowości. Księgowy powinien więc być „prawą ręką prezesa”. Dostarczanie przez księgowych odpowiednich, właściwych, informacji o stanie firmy ma kluczowe znaczenie zarówno dla sukcesu, jak i dla bezpieczeństwa funkcjonowania firmy.

Czyli można powiedzieć, że to tacy wewnętrzni, firmowi policjanci?

WG: Księgowi i przedsiębiorcy wolą określenie „strażnik finansów”. Dodatkowe podobieństwo jest takie, że podobnie, jak stróże prawa, księgowi również muszą regularnie dbać o swoją formę. W przypadku księgowych nie chodzi oczywiście o sprawność fizyczną (uśmiech), tylko ustawiczne doskonalenie zawodowe, wynikające po części ze zmienności prawa, o której już rozmawialiśmy, a po części z dynamicznego rozwoju technologii, która wspiera rachunkowość.

MN: Księgowy pracuje w takim turbulentnym otoczeniu, gdzie wszystko się zmienia. My, jako stowarzyszenie, pomagamy, żeby nie przeoczyć tych zmian, a dostrzec je w odpowiednim momencie. Z drugiej strony przedsiębiorstwa się rozwijają, a księgowy musi nadążyć za zmianami w firmie i prowadzić zgodnie z prawem wszystkie rozliczenia i rachunkowość.

WG: Księgowy musi być wyczulony na dwa obszary: to co dzieje się w firmie i relacje z otoczeniem, czyli urzędami, sądami, kontrahentami, odbiorcami, dostawcami. Ciągle musi trzymać rękę na pulsie.

To czym w takim razie zajmuje się Stowarzyszenie Księgowych w Polsce Oddział Wielkopolski w Poznaniu?

 MN: Przede wszystkim edukacją. Przygotowujemy do zawodu i doskonalimy w zawodzie. Jesteśmy największą organizacją edukacyjną w obszarach rachunkowości i finansów na terenie województwa wielkopolskiego. Tylko w zeszłym roku z naszej oferty edukacyjnej skorzystało ponad 10 tys. osób.

Jak długa droga czeka kandydatów na księgowych?

WG: Nauka trwa 3–4 lata i jest podzielona na cztery etapy związane z następującymi poziomami kwalifikacji: księgowy, samodzielny księgowy, czyli specjalista ds. rachunkowości, główny księgowy i dyplomowany księgowy. To jednak nie koniec drogi. Osoby, które już wykonują zawód księgowego przychodzą do nas systematycznie uzupełniać swoją wiedzę i doskonalić umiejętności. Edukacja odbywa się zarówno bezpłatnie – kilka razy w miesiącu organizujemy odczyty, czyli spotkania dla księgowych dotyczące aktualnych zmian. Zapraszamy na konferencje statutowe, które również są bezpłatne, na których prezentowane są sprawy bieżące i ważne. Prowadzimy konsultacje, gdzie dostępni są biegli rewidenci, doradcy podatkowi, którzy pomagają księgowym rozwiązywać codzienne problemy w pracy.

Przychodzą do nas osoby z różnym wykształceniem: inżynierowie, prawnicy, rolnicy. To dlatego, że jesteśmy jako stowarzyszenie postrzegani na rynku bardzo dobrze. Wg naszych badań opinii, księgowi doceniają nasz profesjonalizm, dostępność i solidność, a także wieloletnią tradycję. Istniejemy już 110 lat – dłużej niż wszystkie polskie uniwersytety poza Jagiellońskim. Tylko w Wielkopolsce posiadamy prawie 2500 członków, więc pod względem wielkości jesteśmy drugim oddziałem w kraju. Mamy w naszym regionie 8 oddziałów terenowych.

W jaki sposób stowarzyszenie może pomóc przedsiębiorcom?

MN: Przede wszystkim może dobrze przygotować księgowych i zapewnić przedsiębiorcy wykwalifikowane kadry. Chodzi o to, by byli wyposażeni w kompetencje i umiejętności, a dzięki nim dbali o interes swojego pracodawcy.

WG: Odpowiedzialni dyrektorzy, czy prezesi wysyłają księgowych do naszego stowarzyszenia po wiedzę do prowadzenia dobrej rachunkowości firmy. Tylko nieliczni żałują pieniędzy na edukację. Potem przychodzą z problemami.

prof. dr hab. Wiktor Gabrusewicz

Przy odpowiedniej edukacji pewnie można by było ich uniknąć?

MN: Zwykle tak. Dlatego jako organizacja branżowa staramy się dbać o to, by w jak najlepszym stopniu księgowi realizowali tzw. ustawiczne doskonalenie zawodowe. To dotyczy szczególnie osób na najwyższym poziomie awansu zawodowego, czyli dyplomowanych księgowych. Co roku biorą udział w szkoleniach, są z tego rozliczani, a jeśli tego nie robią, tracą uprawnienia. To swoista gwarancja dla właściciela firmy, że jego księgowość jest prowadzona zgodnie z obowiązującymi przepisami i nie ma obawy, że pojawią się nieprawidłowości.

Ale stowarzyszenie to chyba nie tylko edukacja branżowa?

WG: Staramy się wyposażać księgowych w inne rzeczy, które mogą im się przydać do pracy, czyli w umiejętności miękkie. Mieliśmy seminaria z zakresu zarządzania czasem i organizacji pracy. Mamy klub księgowych seniorów dla osób, które skończyły swój czas aktywności zawodowej, ale chcą realizować się w innych obszarach. Co roku, 9 czerwca uroczyście obchodzimy Dzień Księgowego. W tym roku spotkamy się na pikniku w Uniejowie.

Działacie jakoś dla młodzieży?

WG: Odwiedzamy szkoły ekonomiczne lub o profilu rachunkowym i tam mówimy o stowarzyszeniu, o zawodzie księgowego.

MN: Co roku stowarzyszenie prowadzi wykłady na Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu. Ale zdecydowanie najwięcej dzieje się w szkołach średnich. Oprócz wizyt organizujemy też konkurs „Akademia księgowego”.

Który został nagrodzony przez Ministerstwo Edukacji.

WG: Tak. To ogromny dla nas zaszczyt i powód do dumy. Informację o konkursie „Akademia Księgowego” wysłaliśmy wspólnie z Zespołem Szkół Ekonomicznych im. St. Staszica w Poznaniu na konkurs organizowany przez Ministerstwo Edukacji pod nazwą „Otwarta szkoła” i wystartowaliśmy w dziedzinie edukacja ekonomiczna. Mieliśmy dużą konkurencję, a jednak zajęliśmy I miejsce. Ten konkurs promuje zawód księgowego i rachunkowość wśród młodzieży. I to jest nieocenione.

Co Wam to daje?

MN: Młodzież na etapie szkoły średniej ma czas, żeby zastanowić się w którą stronę pójść. Staramy się im pokazać, jak wygląda zawód księgowego, jakie są jego wady, jakie zalety. Staramy się ich do tego zawodu przekonać. Poza tym w księgowości można szybko znaleźć pracę.

WG: Kontaktujemy się nie tylko ze szkołami średnimi. Dwa lata temu zaprosiliśmy do nas pierwszaków, którym podarowaliśmy książkę „Świat pieniądza”. Był też krótki wykład, a później uczyli się sprzedawać i kupować. Była przy tym świetna zabawa.

I kto wie, może w którymś z nich narodził się nowy księgowy…  Kto może być członkiem Stowarzyszenia?

MN: Przede wszystkim osoba, która chce się rozwijać, której zależy na wiedzy, ambitna, która chce wykonywać dobrze swoją pracę i mieć stały dostęp do wiedzy. Nawet nie trzeba wykonywać zawodu księgowego – jak ma to miejsce w przypadku grona studentów, którzy zapisali się do naszego stowarzyszenia…

WG: Oczywiście liczymy na to, że przekonamy ich do jak najszybszego rozpoczęcia kariery w księgowości.

 

 

 

STOWARZYSZENIE KSIĘGOWYCH W POLSCE ODDZIAŁ WIELKOPOLSKI W POZNANIU

Oddział Wielkopolski Stowarzyszenia Księgowych został założony w 1930 roku, natomiast Stowarzyszenie działa już od 1907 roku. Przygotowuje do pracy umożliwiając pozyskiwanie praktycznej wiedzy oraz doskonalenie kwalifikacji w zakresie rachunkowości i dziedzin pokrewnych, nadaje certyfikaty w zawodzie księgowego. Oddział Wielkopolski zrzesza prawie 2500 członków oraz posiada 8 oddziałów terenowych: Piła, Gniezno, Konin, Turek, Kalisz, Ostrów Wielkopolski, Leszno oraz Poznań.

 

PROF. DR HAB. WIKTOR GABRUSEWICZ

Wieloletni Kierownik Katedry Rachunkowości Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu, prezes Oddziału Wielkopolskiego SKwP, specjalista z zakresu rachunkowości, analizy finansowej oraz rewizji sprawozdań finansowych, biegły rewident. Łączy teorię z praktyką rachunkowości. Jest autorem lub współautorem kilkunastu książek oraz wielu artykułów z rachunkowości i analizy finansowej.