Nad pięknym modrym Dunajem

21 września 2018

Wiedeń dzieli od Poznania ponad 700 kilometrów. Między miastami nie ma bezpośredniego połączenia lotniczego. Do wyboru jest albo około 9-godzinna trasa samochodem, albo lot z przesiadką w Warszawie. Przy odrobinie cierpliwości za samoloty w obie strony zapłacimy niecałe 500 złotych. To pieniądze, które warto wydać na wizytę w Wiedniu uznawanym za jedno z najpiękniejszych miast świata.

 

TEKST I ZDJĘCIA: Anna Skoczek

 

Położony nad Dunajem Wiedeń przez wieki był stolicą imperium Habsburgów i to dzięki nim dziś miasto robi oszałamiające wrażenie na turystach. Jeśli spacerując po mieście patrzymy pod nogi, uwagę zwróci przede wszystkim czystość. Papierki, niedopałki, gumy do żucia… znalezienie ich na chodnikach graniczy wręcz z cudem. Wszystkie schody, krawężniki czy miejskie trawniki zachęcają, żeby w ciepłe dni przysiąść choćby na chwilę. Niebywale prosty i oszczędnościowy jest też system oświetlenia na wielu ulicach. Zamiast stawiać stylizowane latarnie zajmujące miejsce na chodnikach, lampy są rozwieszane między budynkami. Uwagę zwracają monumentalne budowle, przy których zabytki w innych europejskich miastach sprawiają wrażenie, jakby były zbudowane w zupełnie innej skali.

Koszty stolicy Świętego Imperium Rzymskiego

Planując wypad do Wiednia samochodem, warto z góry przeznaczyć spory budżet na parkingi. Te podziemne znajdziemy nawet w ścisłym centrum, jednak za godzinę postoju trzeba zapłacić nawet ponad 4 euro. Samo poruszanie się po mieście autem nie sprawia większego problemu. Ulice są dobrze oznakowane, a system świateł posiada ciekawą modyfikację, dającą kierowcy czas na reakcję – mrugające światła. Czyli zielone, zanim się skończy, zacznie pulsować. Warto przesiąść się do samochodu, żeby zobaczyć, jak sprawnie można poruszać się po sporej metropolii, także w godzinach szczytu. Nawet autostradowa obwodnica mająca siedem pasów jest na tyle dobrze oznakowana, że przejeżdża się nią bez większej paniki. Nocleg w stolicy Świętego Imperium Rzymskiego można znaleźć już w cenie około 150 złotych za osobę, a będąc w Wiedniu, koniecznie trzeba spróbować sznycelburgera lub sznycla z sałatką ziemniaczaną, serwowanych w jednym z barów nad Dunajem. Koszt takiego dania to ok 15 – 20 euro.

Wszystko jest piękne

Niezależnie od tego, jak ułożymy sobie trasę spaceru, jedno jest pewne – wszystko zachwyca! W Wiedniu piękne jest to, że gdziekolwiek nie pójdziemy, zobaczymy coś ciekawego. Dodatkowo, o każdym zabytku i jego znaczeniu można napisać obszerną pracę naukową. Jeśli jednak przeznaczyliśmy na Wiedeń jeden weekend, warto odwiedzić kilka kultowych miejsc. Jednym z nich jest Centrum kongresowe i siedziba prezydenta Austrii – Hofburg. Przez ponad 700 lat było to centrum imperium. Zwiedzających komnaty tego pałacu uderza bogactwo i przepych. Pałac Schonbrunn? Koniecznie! To dawna rezydencja cesarskiej rodziny i jednocześnie jeden z najpiękniejszych pałaców w Europie. Na zwiedzanie wnętrz trzeba zarezerwować cały dzień. Obowiązkowym punktem programu jest też Belweder, w którym mieści się Austriacka Galeria Sztuki. Kto nie spędzał pierwszego stycznia w towarzystwie telewizora i koncertu noworocznego Filharmoników Wiedeńskich? Niewiele osób jednak wie, że jest on organizowany nieprzerwanie, co roku, od początku II wojny światowej. Poświęcony głównie kompozytorom z rodziny Straussów, zawiera także utwory innych kompozytorów. Budynek Filharmonii warto zobaczyć choćby z zewnątrz. Ale to nie jedyny element rozrywkowy w Wiedniu. Wiedeński Prater powstał w 1603 roku i jest najstarszym wesołym miasteczkiem na świecie. Będąc w Wiedniu koniecznie trzeba też odwiedzić Katedrę św. Szczepana – symbol miasta i Austrii, którego najstarsze fragmenty pochodzą z XII wieku, a jego obecny kształt zarysował się pomiędzy XIV a XVI wiekiem. Będąc w katedrze, warto zejść do podziemi, by zobaczyć sarkofagi i urny Habsburgów.

Wiedeń – musisz tam być

Wiedeń jest jedną ze stolic, które koniecznie trzeba zobaczyć, a spędzony tam weekend pozostawia wrażenie niedosytu. Porządek, geometrycznie zabudowana przestrzeń, czystość… To wszystko sprawia, że turyści chętnie do Wiednia wracają.