Ptasia symfonia: Przewodnik po miejscach idealnych do obserwacji ptaków, czyli birdwatching w Wielkopolsce
Najwspanialsza przygoda w życiu czasami zaczyna się od pierwszego zakupu lornetki, a kończy na kilkugodzinnym koczowaniu w trzcinach, by trafić na ten jeden idealny moment, gdy nad stawem zalegają mgły, a żurawie prężą się majestatycznie, jakby wiedziały, że są fotografowane. Birdwatching to nie jest instagramowy trend jednego sezonu, to pasja, która rozpala serca setek tysięcy ludzi na całym świecie. To również świetny pomysł na aktywny wypoczynek, relaks na łonie natury czy podróże w duchu slow travel. Co Wielkopolska ma do zaoferowania dla wytrawnych ornitologów?

Żurawie, fot. M. Samson
TEKST: Daria Waśkowiak, Wielkopolska Organizacja Turystyczna
W Polsce odnotowano niemal 500 gatunków ptaków, a w samej Wielkopolsce można spotkać aż 75% z nich. Dla ptasich entuzjastów, amatorów i profesjonalnych birdwatcherów jest to doskonała lokalizacja na rozwijanie pasji czy podglądanie ptasiej codzienności. Wielkopolska to różnorodna mieszanka krajobrazów naturalnych, od dolin rzecznych, starodrzewia, rozlewisk, torfowisk czy licznych terenów jeziornych. Bogactwo różnych środowisk daje możliwości bytowania ptaków o różnych potrzebach. Warto podkreślić, że cała Wielkopolska uznawana jest za europejską ptasią autostradę. Tereny rozpościerające się od Międzychodu aż po Kłodawę należą do ważniejszych europejskich korytarzy ekologicznych o randze międzynarodowej. To tutaj zbierają siły ptaki przelatujące z dalekiej północy, Skandynawii czy Syberii w kierunku Afryki.
Spacerując po lesie, często spotykamy popularne gatunki, jak sikorki, wróble, kowaliki, zięby czy dzięcioły. Wiele z tych ptaków potrafimy rozpoznać bez problemu, a duża część z nich stała się naturalnym elementem naszej codzienności. Pytanie, ile z rodzimych gatunków ptaków potrafimy bezbłędnie rozpoznać po wyglądzie, a ile z nich po charakterystycznych, melodyjnych dźwiękach? Warto zastanowić się, ile tak naprawdę wiemy o lokalnych ptakach, a ile też ciekawostek czeka na nasze odkrycie. Gdy z pierwszymi oznakami wiosny do Wielkopolski wracają ptaki i leśne życie robi się zdecydowanie intensywniejsze, wtedy warto odkurzyć dobre buty trekkingowe i ruszyć na poszukiwania najpiękniejszych okazów ptaków w okolicy. Gdzie warto być tej wiosny, by upolować lornetką czy aparatem fotograficznym najcenniejsze gatunki naszych ptasich sąsiadów?
W kierunku północnym po wielobarwnego Zimorodka
Jednym z pierwszych wielkopolskich wyborów dla ptasich pasjonatów jest Północna Wielkopolska, gdzie największy potencjał obserwacyjny ma Królestwo Noteci. W Powiecie Złotowskim, planując przyrodniczy spacer, warto rozważyć wyprawę w okolice rezerwatów przyrody, jak Czarci Staw, Diabli Skok czy Uroczysko Jary, ale również zakątki rzeki Gwdy wraz z jej licznymi dopływami. Do eksploracji tych zakątków warto wykorzystać kajak i spokojnym tempem spływać wzdłuż brzegów rzeki. Podróżując w ciszy, można zaobserwować liczne występujące tutaj czaple, błotniaki, żurawie czy kanie rude. Z perspektywy wody i między kolejnymi pociągnięciami wiosła można trafić na czarującego zimorodka, który słynie ze swojego kolorowego upierzenia oraz z tego, że lubi wypoczywać na gałęziach nisko zwisających nad wodą.

Zimorodek. fot. P. Sujak
Zimorodki to jedne z najbarwniejszych ptaków naszych lasów. Turkusowy grzbiet w połączeniu z zielonkawym odcieniem skrzydeł i pomarańczowo-rdzawym upierzeniem brzucha sprawiają, że spotkanie go na żywo jest niczym oglądanie ptasiego pokazu mody. Ptak ten znany jest z tego, że ceni sobie czyste jeziora i wolno płynące strumienie oraz rzeki. Dzięki bogatej przybrzeżnej roślinności ptak z łatwością kamufluje swoją obecność. Chętnie skrywa się też w krzewach, w bliskim sąsiedztwie płytkiej wody, gdzie poszukuje pożywienia. Obecność zimorodka świadczy o najwyższej jakości wody.
Podróżując po północy województwa, można zrobić sobie przystanek w okolicach Piły czy Łobżenicy i stamtąd planować wędrówki z plecakiem. Ważnym punktem na ornitologicznej mapie tej okolicy jest Puszcza nad Gwdą oraz Dolina Rurzycy. Miejsca te to jedna z największych ostoi lęgowych dla lerki, lelka czy włochatki. Torfowiska przejściowe i trzęsawiska, łęgi wierzbowe, topolowe, olszowe i jesionowe to środowiska, które upodobały sobie ciekawe gatunki ptaków, m.in. dzięcioł czarny, ortolan, puchacz czy muchołówka mała. Innym mało znanym miejscem na trekking w tym sąsiedztwie jest Rezerwat Kuźnik w Pile, gdzie można rozglądać się za zimorodkiem, remizem, grzywaczem czy wsłuchiwać się w ptasie arie drozda śpiewaka, rudzika czy strzyżyka zwyczajnego.
Powiat międzychodzki domem Bielików oraz bociana czarnego
Drugą ważną ptasią lokalizacją z ogromnym potencjałem birdwatchingowym jest Kraina 100 Jezior. Pojezierze Międzychodzko-Sierakowskie wśród ornitologów znane jest z tego, że stanowi naturalne środowisko i miejsce gniazdowania Bielików. Bogate w pożywienie jeziora, iglaste lasy Puszczy Noteckiej czy zróżnicowana okolica Sierakowskiego Parku Krajobrazowego jest obszarem, gdzie te ptaki czują się doskonale i mają tutaj wszystko, czego potrzebują do życia. Tutaj widywane są podczas żerowania w okolicy sierakowskiego rezerwatu Buki nad Jeziorem Lutomskim. Spacerując wzdłuż linii brzegowej jeziora Lutomskiego, można zaobserwować, jak cierpliwie krążą nad taflą wody i wypatrują swojej ofiary. Bieliki upodobały sobie również tereny w okolicy Rezerwatu przyrody Cegliniec czy Mszar nad Jeziorem Mnich. Mieszczące się tam Jezioro Mnisze to bogate w pożywienie strefy żerowania zarówno dla bielików, jak i innych ptaków. A Jezioro Kłosowskie słynie ze swoich dwóch wysp, gdzie utworzono dedykowany ptakom rezerwat Czaple Wyspy, który ma chronić stanowiska lęgowe m.in. rybołowów, czapli, kormoranów, sokołów czy kań czarnych.
Innym ważnym i niezwykle rzadkim gatunkiem spotykanym w lasach Puszczy Noteckiej w okolicy Sierakowa jest bocian czarny. Czym się różni bocian czarny od białego? Bocian czarny niemal całe upierzenie ma w ciemnym czarno-fioletowo-zielonym kolorze z metalicznym połyskiem. Osiedla się z dala od osad ludzkich i gniazda tworzy w gęstych, starych lasach, gdzie ma dostęp do bagien czy strumieni. Stanowisko bocianów czarnych w Nadleśnictwie Sieraków jest zajmowane przez ptaki od ponad 24 lat. Sierakowskie bociany to znani internetowi influencerzy. Przez kilka lat, za sprawą Komitetu Ochrony Orłów, można było śledzić przez całą dobę materiał rejestrowany w gniazdach bocianów czarnych oraz transmisje na żywo prowadzone w sezonie lęgowym.

Bielik, fot. K. Fornalczyk

Bocian czarny, fot. G. Gaczyński
Nadwarciański Park Krajobrazowy domem dla Rycyka
Obszar Nadwarciańskiego Parku Krajobrazowego w okolicy gmin Lądek, Pyzdry, Rzgów czy Golina sprawdza się świetnie jako schronienie dla gatunków wodno-błotnych. Jest też domem dla gatunku zagrożonego wyginięciem – rycyka. Upodobał sobie on nadwarciańskie łąki porośnięte krwawnikiem, turzycami czy trawą trzęślicą modrą, która w sezonie letnim zmienia zabarwienie na fioletowe. W tych stronach mieści się jedno z jego ostatnich regularnych miejsc lęgowych w Wielkopolsce. Rycyki to świetni eksploratorzy podmokłych terenów, żyznych łąk czy torfowisk. Ptak ten posiada długie nogi, dostosowane do brodzenia, oraz wyjątkowo długi, pomarańczowo-czarny dziób, który wykorzystuje do wyłuskiwania pokarmu z błota czy zarośniętych brzegów rozlewiska. Rycyk jako siedliska wybiera sobie miejsca oddalone od dróg szybkiego ruchu. Lubi ustronne rozlewiska, gdzie gniazduje wspólnie z innymi ptakami. To bardzo towarzyski ptak, którego młode już po paru godzinach od wyklucia się opuszczają gniazdo i ruszają na swoje pierwsze łowy.

Rycyk w Nadwarciańskim Parku Krajobrazowym, fot. K. Bosy
Żołna z Żerkowa
W południowej części województwa Wielkopolskiego w samym sercu Żerkowsko-Czeszewskiego Parku Krajobrazowego można natrafić na żołnę, czyli kolejny po zimorodku gatunek, który zaskakuje kolorami swojego upierzenia. Te ptaki są wyjątkowe nie tylko ze względu na ich oryginalne kolory, ale również wyróżnia je sposób gniazdowania. Żołna ceni sobie najbardziej lessowe skarpy, gdzie samodzielnie wykopuje norki, w których się skrywa. Dlatego najlepszym miejscem do ich wypatrywania są ubogie w roślinność piaszczyste wzniesienia. Skarpy nad Wartą w okolicach Żerkowa czy stare dębiny w Czeszewie to doskonałe miejsca na obserwację tego gatunku. Żołna to nie jest typ rannego ptaszka polującego o świcie. To gatunek ceniący sobie ciepło, który dopiero w pełnym słońcu wyrusza na łowy i wypatruje smakowitych owadów. To monogamiczne zwierzęta, bardzo towarzyskie i osiedlające się w ptasich koloniach.

Żołna, fot. K.l Fornalczyk
W tych samych stronach swoje gniazda wykuwa również dzięcioł czarny, który jest największym polskim, a nawet europejskim gatunkiem dzięcioła. Ptak wielkości wrony jest praktycznie cały czarny z czerwonym berecikiem na głowie. Żywi się chrząszczami oraz ich larwami. Pożywienie pozyskuje z martwych i zamierających drzew, a zimą delektuje się nasionami pozyskanymi z szyszek. To bardzo pracowity gatunek. Dziuple wykute przez tego osobnika służą nie tylko do wychowania młodych dzięciołów. Często z ich oferty mieszkaniowej korzystają inne gatunki ptaków, np. kraski czy gągoły, ale również inne zwierzęta, takie jak popielice, wiewiórki czy myszy leśne.

Samiczka żołny z paziem królowej w dziobie, fot. E. Łaban
Wielkopolska, bogata w naturalne krajobrazy, pełna rozlewisk, jezior i zielonych dolin, pokazuje, że nie trzeba nigdzie daleko wyjeżdżać, by z sukcesami tropić najciekawsze gatunki ptaków. Pośród wielkopolskich łąk czy lasów ptasie śpiewy słychać przez cały rok, a lokalna awifauna jest tak bogata i zróżnicowana, że nie można się nudzić. Niech birdwatching stanie się pretekstem do wyjścia z domu, spotkania z naturą i okazją do przełączenia telefonu w tryb offline.

Czapla biała, fot. A. Florczyk

Dzięcioł czarny, fot. P. Sujak