Wielkopolskie Filary Biznesu 2026: jak wartości i zaufanie budują sukces
Konkurs Wielkopolskie Filary Biznesu to nie tylko statuetki i prestiżowe wyróżnienia. To także okazja, by pokazać firmę, nawiązać kontakty biznesowe i zainspirować się historiami przedsiębiorców, którzy stawiają na odpowiedzialność, innowacyjność i rozwój swoich pracowników. O tym, co naprawdę wyróżnia laureatów i dlaczego warto wziąć udział w konkursie, rozmawiamy z Agnieszką Surowik – członkinią Zarządu Wielkopolskiego Klubu Kapitału oraz jurorką w Kapitule Konkursu.

ROZMAWIA: Monika Kanigowska
ZDJĘCIE: Piotr Pasieczny Fotobueno
[Współpraca reklamowa]
Czy łatwiej oceniać firmy, gdy samemu prowadzi się biznes?
Agnieszka Surowik: Zdecydowanie tak. Osoby, które same prowadzą biznes niezależnie od skali działalności – lepiej rozumieją realia przedsiębiorczości. Patrzymy nie tylko przez pryzmat teorii czy wskaźników, ale przede wszystkim codziennej praktyki: wyzwań, odpowiedzialności, ryzyka i obciążeń, z jakimi mierzą się firmy na co dzień. Jednocześnie, jako Kapituła Konkursu, wspólnie z Partnerem Merytorycznym dbamy o wysoki profesjonalizm i jasne, obiektywne ramy oceny. Towarzyszy temu jednak życzliwe podejście, bardziej nastawione na docenianie i wspieranie niż surowe ocenianie. To zresztą spójne z misją Wielkopolskiego Klubu Kapitału, który opiera się na wzajemnym wsparciu, promocji i wymianie doświadczeń.
Ile zgłoszeń wpłynęło do konkursu w ostatniej edycji?
W ostatniej edycji konkursu wpłynęło łącznie 21 zgłoszeń. Poza nagrodami w czterech głównych kategoriach zdecydowaliśmy się także na przyznanie dodatkowych wyróżnień, szczególnie w tych kategoriach, które cieszyły się największym zainteresowaniem i bardzo wysokim poziomem zgłoszeń. W kategorii Sukces po poznańsku przyznaliśmy nawet dwa wyróżnienia. Zależało nam na tym, aby docenić jak najwięcej firm, bo w tym konkursie naprawdę nie ma przegranych – każdy uczestnik zyskuje. Z mojego doświadczenia wynika, że już sam udział w konkursie jest ogromną wartością: zarówno promocyjną, jak i rozwojową. Zdarzało się, że zapraszałam do udziału zaprzyjaźnione firmy, właściciele podchodzili do tego z ciekawością, a na kolejnych etapach dostrzegali realne korzyści i wartość dodaną dla swojego biznesu.
Warto też przypomnieć czytelnikom, że uczestnicy konkursu zyskują konkretną przestrzeń do zaprezentowania swojej firmy – między innymi jednostronicową prezentację w „Sukcesie po poznańsku”.
Tak, a laureaci po finale otrzymują dodatkowo dwustronicowy artykuł, co daje im realną i długofalową wartość promocyjną. Konkurs to jednak coś więcej niż publikacje – ważnym elementem jest także czerwcowe, rocznicowe spotkanie Wielkopolskiego Klubu Kapitału, podczas którego wszyscy nagrodzeni mogą zaprezentować się na scenie i opowiedzieć o swojej działalności. To doskonała okazja do budowania relacji i wymiany doświadczeń, tym bardziej, że w konkursie biorą udział nie tylko Członkowie Klubu.
Konkurs jest otwarty. Może w nim wystartować każdy przedsiębiorca, niezależnie od skali działalności.
Konkurs jest rzeczywiście otwarty – udział może wziąć każdy przedsiębiorca, niezależnie od skali działalności. Małe, średnie i duże firmy często wykonują ogromną pracę, która na co dzień pozostaje niewidoczna. Problemem nie jest brak osiągnięć, lecz brak przestrzeni i pomysłu, jak o nich opowiedzieć. Dlatego w konkursie nie liczy się wielkość firmy, ale konkretne kategorie, w ramach których można zaprezentować realne działania i efekty – szczególnie te istotne dla regionu.
Choć „Sukces po poznańsku” to tytuł bliski Poznaniakom, to zasięg promocji konkursu jest znacznie szerszy.
Zdecydowanie tak. Zasięg promocji konkursu wykracza dużo dalej. Treści pojawiają się w mediach społecznościowych, na stronie Wielkopolskiego Klubu Kapitału, u partnerów oraz instytucji zaangażowanych w projekt. Konkurs promujemy jako organizacja, robią to również Członkowie Zarządu i Kapituły, bo naprawdę zależy nam na tym, aby dobre, wartościowe biznesy były widoczne i doceniane.
Pani sama często zachęca przedsiębiorców do udziału w konkursie?
Zdecydowanie tak. Zawsze mówię przedsiębiorcom, którzy spełniają kryteria, że naprawdę warto wziąć udział. Żartowałam kiedyś, że jako Członkini Kapituły sama nie mogę startować, ale patrząc z boku – nie tylko jako osoba związana z Klubem - uważam to wyróżnienie za bardzo prestiżowe. To świetny sposób, by w ciekawy i wiarygodny sposób pokazać działalność firmy w różnych obszarach. Na co dzień współpracujemy ze światem nauki, uczelniami, przedstawicielami miasta Poznania, czy Samorządu Województwa Wielkopolskiego i bardzo często słyszymy od przedsiębiorców: „Myśleliśmy, że to nie dla nas, bo jesteśmy małą firmą”. A jednak – można i naprawdę warto. W tym konkursie nie chodzi o wielkość firmy, lecz jakość i realny wpływ działalności.
Nagrody przyznane w ubiegłym roku jasno pokazały, że szanse mają nie tylko duże przedsiębiorstwa.
Metodologia oceny została przygotowana tak, aby zarówno duże, jak i mniejsze firmy miały równe szanse. Punkty są przeliczane proporcjonalnie do skali działalności, więc liczy się jakość i sens działań, a nie same liczby czy obroty.
Do tego sam proces zgłoszenia nie jest skomplikowany.
Proces zgłoszenia jest prosty i przejrzysty. Formularz wymaga podania podstawowych informacji i opisu działalności, ale nie jest bardziej skomplikowany niż w przypadku innych konkursów.
To wszystko pokazuje też, że Wielkopolski Klub Kapitału jest dziś silną marką. Wasze nagrody mają realną wartość na rynku – stoją za nimi ludzie, doświadczenie i biznesowa wiarygodność.
Myślę, że to rzeczywiście ma znaczenie. Wielkopolski Klub Kapitału to nie tylko marka, ale też konkretne wartości: solidarność, współpraca i transparentność. Członkostwo opiera się na rekomendacjach i zaproszeniach, dlatego tak dużą wagę przykładamy do autentyczności, uczciwości i spójnych postaw. To właśnie te elementy budują wiarygodność Klubu.
Czyli kandydaci do Wielkopolskiego Klubu Kapitału są realnie weryfikowani?
Tak, w oparciu o rekomendacje obecnych członków. Klub rozwija się i otwiera na nowe firmy oraz młodsze pokolenie przedsiębiorców, ale zawsze z zachowaniem tych samych zasad. Dzięki temu, mimo 33 lat działalności, pozostajemy spójną i wiarygodną organizacją.
Czy udział w konkursie Wielkopolskie Filary Biznesu może być pierwszym krokiem do tej drogi?
Zdecydowanie tak. Konkurs może być pierwszym krokiem, formą wstępnej weryfikacji i okazją, by firma mogła się zaprezentować oraz opowiedzieć o swoich wartościach. Mieliśmy już przypadki przedsiębiorców, którzy właśnie dzięki udziałowi w konkursie zostali zauważeni, a później zaproszeni do Klubu.
Jakie są plany na kolejne edycje konkursu?
Szczegóły będziemy jeszcze doprecyzowywać, ale jedno jest pewne – chcemy, aby konkurs nadal się rozwijał i przyciągał firmy, które budują swój biznes w sposób odpowiedzialny i długofalowy. Prawdziwym filarem biznesu nie zostaje się dzięki szybkim zyskom, lecz dzięki trwałemu zaufaniu, konsekwencji i stabilności w zmiennych czasach.
Dlatego już dziś zapraszamy przedsiębiorców z Wielkopolski do udziału w Konkursie – szczegóły podamy niebawem.