Zniesławienie

26 października 2018

„Ta zniewaga krwi wymaga” mawiał Papkin w Zemście Aleksandra Fredry. Na szczęście żyjemy w innych już czasach, jednak odpowiedzialność za nasze słowa może być równie dotkliwa jak dawniej. Posiadamy system prawny umożliwiający obronę przed takimi czynami jak zniesławienie czy zniewaga. Obraźliwe wpisy na forum internetowym czy komentarze zamieszczane pod artykułami, wiadomości sms, e-mail, a także publikacje w sieci, nawet te zamieszczane anonimowo, mogą mieć znamiona przestępstw zniesławienia i znieważenia.

TEKST: Zofia Chołody

W wirtualnym świecie nadal odpowiadamy za swoje czyny, tak samo, jak w realnym. Zniesławienie, szczególnie w Internecie, to łatwy i tani sposób na niszczenie reputacji i narażenie na utratę zaufania atakowanych osób fizycznych, jak i podmiotów gospodarczych.
Publiczne oszczerstwa kierowane w naszą stronę mogą być bardzo dotkliwe. Mogą one także mieć negatywne skutki gospodarcze, jeśli są kierowane pod adresem firmy. Czym jest więc zniesławienie? Jak jest różnica pomiędzy zniesławieniem a znieważeniem? Jakie mamy prawa?

Czym jest zniesławienie?

Zniesławienie jest zaliczane do przestępstw godzących w cześć i dobre imię osoby fizycznej, ale i podmiotu gospodarczego. Krąg potencjalnych pokrzywdzonych jest zatem bardzo szeroki, ponieważ obejmuje osoby fizyczne, osoby prawne, np. spółki oraz instytucje i jednostki organizacyjne niemające osobowości prawnej.

Jak wskazuje się w orzecznictwie, cześć określonej osoby, rozumiana jako kategoria normatywna, korzysta z ochrony prawnej niezależnie od tego, jaką dana osoba ma opinię u jednostki czy nawet w określonym środowisku. Istotę zniesławienia stanowi pomówienie o takie postępowanie lub właściwości, które mogą pokrzywdzonego w opinii publicznej poniżyć lub narazić na utratę potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności zaufania. Może to być wyłącznie przestępstwo umyślne, więc przyjmuje się, że sprawca działał ze świadomością negatywnych konsekwencji, jakie będzie miało jego zachowanie oraz chce ich realizacji lub, co najmniej, godzi się na ich zaistnienie. Co najważniejsze, nie ma znaczenia czy wypowiedziane słowa rzeczywiście wpłynęły na spadek zaufania do firmy lub kogoś poniżyły. Istotne jest jedynie, aby były one obiektywnie obraźliwe dla pokrzywdzonego.

Kara za zniesławienie

Przestępstwo zniesławienia zagrożone jest karą grzywny albo karą ograniczenia wolności. Poza tym, poważniejszą sankcję, tj. pozbawienie wolności do roku przewiduje art. 212 § 2 Kodeksu karnego, chociaż jest ona orzekana bardzo rzadko. Wiąże się ona ze zniesławieniem poprzez środki masowego przekazu, np. Internet, radio, telewizję. W razie skazania za przestępstwo zniesławienia, sąd może ponadto orzec nawiązkę w kwocie do 100 000 zł na rzecz pokrzywdzonego albo na inny cel społeczny, który wskaże pokrzywdzony.

Dokonane publiczne czy nie?

Dla odpowiedzialności karnej za zniesławienie ważnym elementem jest to, czy mamy do czynienia z pomówieniem uczynionym publicznie czy niepublicznie. Publiczne oznacza działanie w taki sposób, że może się z nim zetknąć bliżej nieoznaczona liczba nieokreślonych bliżej osób. Za publiczne zniesławienie grozi pełna odpowiedzialność – sprawca odpowiada niezależnie od tego czy głoszony przez niego zarzut był prawdziwy, czy nie.

Zniesławienie a znieważenie – różnica

Zarówno zniesławienie, jak i znieważenie zostały umieszczone w tym samym rozdziale Kodeksu karnego i oba są ścigane są z oskarżenia prywatnego, to jednak sfera, w jaką bezpośrednio godzi każde z nich, jest inna. W przypadku zniesławienia, głównym celem sprawcy jest zniszczenie reputacji i dobrej opinii, jaką cieszy się w środowisku pokrzywdzony, natomiast głównym celem znieważenia jest to, by obraźliwe określenia trafiły bezpośrednio do ofiary. Zniewaga może polegać na obrażeniu kogoś „w cztery oczy” (to też m.in. sms-y, wiadomości e-mail) albo publicznie, pod nieobecność pokrzywdzonego, z zamiarem by ta do niego dotarła. Jest więc to przestępstwo, którego pokrzywdzonym może być jedynie osoba fizyczna.

Zniesławienie w Internecie

Wraz z rozwojem portali społecznościowych szczególną postacią pomawiania stało się publikowanie obraźliwych treści w Internecie. Łatwość dostępu do sieci, szybkość obiegu zamieszczanej informacji, jak również poczucie anonimowości publikującego spowodowały, że zniesławianie, często nazywane tzw. „hejtem” jest atrakcyjną formą dla sprawców.

Z punktu widzenia Kodeksu karnego, zniesławianie w Internecie jest traktowane szczególnie. Zgodnie z Art. 212 § 2 kk, pomawianie za pomocą środków masowego komunikowania stanowi typ kwalifikowany przestępstwa zagrożony surowszą sankcją karną, a w najpoważniejszych przypadkach nawet karą pozbawienia wolności.

Anonimowość sprawcy zniesławienia w Internecie ma jedynie charakter pozorny. Jeżeli jako osoba pokrzywdzona chcesz wystąpić na drogę karną bądź cywilną w celu pociągnięcia do odpowiedzialności autora obraźliwych treści, możliwe jest wystąpienie z wnioskiem do administratora portalu o udostępnienie adresu IP sprawcy zniesławienia. Pomocna będzie również Policja, która po przyjęciu od nas skargi, zabezpiecza określone dowody w sprawie, może wystąpić do różnego rodzaju instytucji o udostępnienie informacji dotyczących sprawcy przestępstwa, a w konsekwencji dokonać skutecznej jego identyfikacji.

Jak się bronić?

W zależności od celu, jaki nam przyświeca, w obronie swoich praw mamy możliwość wyboru jednej z dwóch dróg postępowania, czyli karnej lub cywilnej, lub obu łącznie. Zanim jednak pójdziemy do sądu, skuteczne może okazać przygotowane przez radcę prawnego bądź adwokata wezwania do zaprzestania naruszania godności i czci konkretnej osoby, skierowane do autora obraźliwych treści. Nie niesie ono dla sprawcy żadnych konsekwencji prawnych, a niejednokrotnie przynosi zamierzone rezultaty. Ponieważ przestępstwo zniesławienia ścigane jest z oskarżenia prywatnego, pokrzywdzony sam wnosi akt oskarżenia, a następnie uczestniczy w postępowaniu jako oskarżyciel prywatny. Pamiętajmy by akt oskarżenia spełniał wymogi wskazane w art. 332 kpk. Niezależnie od wymierzonej kary, na wniosek pokrzywdzonego, sąd może orzec podanie wyroku do publicznej wiadomości. Takie rozwiązanie, szczególnie dla znanych instytucji, jest bardzo istotne. Może bowiem pomóc w odbudowie utraconego zaufania. Często też sąd orzeka na rzecz pokrzywdzonego stosownej nawiązki. Sprawa cywilna o zniesławienie nie wiąże się zagrożeniem sankcjami takimi jak grzywna czy pozbawienie wolności. W pozwie cywilnym o zniesławienie możemy żądać złożenia oświadczenia przez osobę naruszającą nasze dobra osobiste, celem odbudowy utraconego zaufania. Tutaj możemy także dochodzić zadośćuczynienia pieniężnego za krzywdę, a w przypadku, gdy efektem naruszeń była szkoda majątkowa, także odszkodowania.

Liczy się obiektywizm

Sądy szeroko interpretują swobodę wypowiedzi przysługującą jednostce. Wszystkie elementy składające się na istotę przestępstwa zniesławienia będą oceniane przez sąd w sposób obiektywny. W wielu przypadkach sądy wydają wyroki uniewinniające dochodząc do przekonania, że nie doszło do realizacji znamion z art. 212 kk, np. z uwagi na słaby materiał dowodowy pokrzywdzonego, umarzają postępowanie przez wzgląd na znikomą społeczną szkodliwość czynu. Jako że oskarżenie o zniesławienie dotyczy dóbr niematerialnych takich jak nasza cześć czy godność osobista, niejednokrotnie opiera się na subiektywnej opinii i często emocjonalnej ocenie osoby dotkniętej tym czynem.