Balkon życia

11 maja 2020

Przyszło nam żyć w czasach nieprzewidywalnych. W czasach, kiedy wydawałoby się, że mamy wszystko, a jeśli nawet nie wszystko mamy, to jest do tego dostęp. I nagle zamknięto nas w domach. Ci szczęśliwcy, którzy mają ogrody, nie odczuwają aż tak dotkliwie tego ograniczenia poruszania się. Co jednak zrobić, jeśli mamy do dyspozycji mieszkanie w bloku? Można stworzyć na balkonie miejsce do odpoczynku! Świat zwolnił, jest więc czas na urządzenie balkonu tak, aby stał się miejscem relaksu i odpoczynku.

 

TEKST: Agnieszka Pelczar-Kałuzińska

ZDJĘCIA: www.katarzynka8.pl

 

Jeśli jesteśmy właścicielami psa czy kota, to najpierw musimy zadbać o bezpieczeństwo naszych zwierzaków. Na rynku dostępne są specjalne siatki zabezpieczające zwierzęta przed upadkiem z balkonu. Od montażu takiej siatki należy zacząć, jeśli chcemy, aby balkon mógł być otwarty i intensywnie użytkowany. Kiedy załatwimy kwestię bezpieczeństwa, pomyśleć musimy o niewielkim stoliku i wygodnych, ale nie za dużych siedziskach, aby nie ograniczać miejsca, a jednocześnie, aby wygodnie usiąść i mieć gdzie odstawić filiżankę herbaty, kawy czy lampkę wina. Nie możemy zapomnieć o oświetleniu, aby móc korzystać z balkonu również wieczorami. Może to być oświetlenie za pomocą ogrodowych lampionów elektrycznych lub solarnych, albo bardziej romantyczne – za pomocą świec w latarenkach zamontowanych na specjalnych wysięgnikach. Kolejnym krokiem będzie wybór donic i skrzynek balkonowych, uzależniony od tego, co zamierzamy w nich posadzić.

Na naszym balkonie nie może zabraknąć tradycyjnie uprawianych, kwitnących pelargonii, które można posadzić w skrzynkach. Do „sufitu” balkonu możemy przymocować wieszaki i w donicach posadzić zwisające surfinie. Jeśli natomiast nie mamy „sufitu”, możemy wykorzystać kuty zestaw do przedpokoju. Wieszak koniecznie musi mieć górną półkę, wtedy zarówno ona, jak i szafka na buty, posłużą nam jako miejsca dla roślin, a na haczykach można zawiesić sekator, nożyce czy rękawiczki. Ale balkonowe nasadzenia nie kończą się na pelargoniach i surfiniach. Na balkonie nie powinno zabraknąć choć jednej rośliny iglastej, aby zdobiła go przez cały rok. Proponuję przyjrzeć się też bajecznie kolorowej portulace, dodającej lekkości rozplenicy „Rubrum” czy kolorowym liściom wilców. Można też wykorzystać do nasadzeń w donicach balkonowych byliny, np. dąbrówkę, żurawki, szałwię, rojniki i wiele, wiele innych. Aby uchronić się przed atakiem komarów, nie zapominajmy o lawendzie i komarzycy. Jeśli znajdziemy jeszcze trochę miejsca, można posadzić zioła, np.: bazylię, tymianek, majeranek, oregano a także truskawki i poziomki pnące, które będą nie tylko malowniczo zwisać z donic, ale także zaspokoją nasze potrzeby własnej uprawy balkonowej. W przypadku balkonów zacienionych, uwagę powinniśmy zwrócić na niecierpki, begonie bulwiaste, lobelie, żeniszki, fuksje, tawułki, niezapominajki, paprocie, bluszcz pospolity, cisy, niektóre odmiany żurawek czy turzyce. Również w cieniu balkon może być piękny, a w letnie upały szczególnie docenimy północną wystawę balkonu.

Aby wszystko dobrze nam rosło, należy odpowiednio przygotować donice. Każda z donic musi mieć otwory odprowadzające wodę. Na dno donicy sypiemy kamyki lub keramzyt, aby poprawić odprowadzanie wody. Aby nasz drenaż się nie zamulił, dobrze jest na niego położyć warstwę włókniny i dopiero tak przygotowaną donicę wypełnić podłożem. Podłoże można wymieszać z wolno uwalniającym się nawozem otoczkowanym, w proporcji podanej na opakowaniu przez producenta nawozu. Dopiero w tak przygotowane podłoże sadzimy wybrane przez siebie rośliny. W trakcie sezonu rośliny dobrze jest zasilać dodatkowo nawozami płynnymi.

Zamiast nudzić się czasie społecznej izolacji, zajmijmy się naszymi balkonami i tarasami, aby świat wokół nas stał się piękniejszy. Poza stworzeniem miejsca do relaksu, na pewno poczujemy się spełnieni, a dodatkowo ruch na świeżym powietrzu wpłynie pozytywnie na nasze zdrowie.