Droga do piękna

3 grudnia 2019

Wraz z Instytutem Zdrowia i Urody Salamandra zapraszamy Państwa do udziału w naszym nowym projekcie – „Droga do piękna”. Będziemy pomagać kobietom, które borykają się z różnymi problemami skórnymi, podpowiadać, jak o siebie zadbać i przybliżać zabiegi idealnie dopasowane do każdej z pań. Bo Instytut Salamandra to nie tylko gabinet kosmetologiczny. To miejsce, w którym do klientów podchodzi się w sposób holistyczny, a osiągnięte efekty potrafią odmienić życie. I to dosłownie. Zresztą zobaczcie sami!

 

ROZMAWIA: Klaudyna Bogurska-Matys

 

Pani trafiła do Instytutu z rumieniem i od razu zajęła się nią Dominika, kosmetolog.

Z jakim problemem borykała się Państwa klientka?

Dominika – kosmetolog: Z rumieniem, który jest nazywany chorobą cywilizacyjną i dlatego może wystąpić w każdym wieku, zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn. Częściej pojawia się u osób z jasną karnacją. Oczywiście jest wiele czynników, zewnętrznych i wewnętrznych, warunkujących te zmiany skórne. Bardzo ważne są geny i hormony, które mają ogromny wpływ na wystąpienie rumienia, ale także dieta czy przyjmowane leki. Palenie papierosów i spożywanie alkoholu również stymulują rumień. To bardzo złożone zależności, które muszą być dobrze zdiagnozowane. Dlatego klienci trafiający do nas, odpowiadają na szczegółowe pytania. Dzięki temu możemy bardzo trafnie dobrać odpowiednią metodę usuwania zmian skórnych.

Czynniki zewnętrzne mają wpływ na wystąpienie rumienia i jego zaostrzenie. Które z nich są najważniejsze?

Przede wszystkim są to czynniki atmosferyczne. Wiatr, bardzo duży mróz, ale również przebywanie w klimatyzowanych i ogrzewanych pomieszczeniach. Oczywiście promieniowane słoneczne ma wpływ na zaostrzenie się rumienia, ponieważ powoduje dużą kruchość naczyń krwionośnych. Zaburzony płaszcz hydrolipidowy skóry, będący naturalną warstwą chroniącą przed czynnikami zewnętrznymi, także może być przyczyną pojawienia się rumienia.

Jak można go zaburzyć?

Nieprawidłową pielęgnacją i oczyszczaniem skóry. Skóra staje się bardziej reaktywna i bardziej podatna na działanie czynników zewnętrznych, kiedy zabiegi pielęgnacyjne są przeprowadzane nieprawidłowo. Na szczęście tego także uczymy naszych klientów.

Rumień i rozszerzone naczynia nie tylko źle wyglądają, ale często towarzyszą im inne nieprzyjemne odczucia, takie jak pieczenie czy swędzenie. Czyli samo tuszowanie nie rozwiązuje problemu, ponieważ nadal pozostaje bardzo duży dyskomfort.

Rumień jest objawem skóry naczyniowej, gdzie następuje jej ścieńczenie, przez co staje się bardzo mocno reaktywna. Dlatego właśnie pojawia się pieczenie i obrzęk. To wszystko powoduje ogromny dyskomfort i samo kamuflowanie podkładami i korektorami, to tylko tuszowanie, a nie rozwiązanie problemu. Jest tak wiele czynników powodujących rumień i rozszerzone naczynka, że stawiając diagnozę i dobierając najlepszą metodę usuwania uciążliwych zmian skóry, stosujemy podejście holistyczne i w sposób indywidualny podchodzimy do każdego klienta, klientki i dobieramy zabieg, kolejność i ilość. W przypadku pacjentów, którzy mają zarówno rumień, jak i rozszerzone naczynia, to naszą kurację rozpoczynamy od usuwania zmian, których jest więcej.

Jaki jest najbardziej popularny zabieg, który pomaga w usuwaniu rumienia?

CPL – kalibrowane światło pulsacyjne. Wykorzystuje określoną długość światła rozproszonego tak, żeby zadziałać na określony chloroform – czyli na ten barwnik, na który chcemy zadziałać. Zabieg jest szalenie precyzyjny. Stosujemy przy tym odpowiedni filtr, przepuszczający światło ukierunkowane na oksyhemoglobinę – barwnik znajdujący się w rozszerzonych naczyniach krwionośnych. Jest to zabieg termiczny i dlatego klienci odczuwają ciepło podczas jego wykonywania.

Termicznie uszkadzacie pigment?

Tak. Po takim zabiegu w sposób naturalny jest on wchłaniany do organizmu. Redukcja rumienia odbywa się w sposób warstwowy. Z każdym zabiegiem usuwamy kolejną warstwę. I tak do skutku.

Czy są jakieś ograniczenia i przeciwskazania do wykonywania tego zabiegu?

Zdecydowanie najlepszym okresem na wykonywanie tego zabiegu jest jesień, zima i wczesna wiosna. Nie wykonujemy zabiegu, kiedy jest wysokie nasłonecznienie, ponieważ są to zabiegi fotouczulające. Z zabiegu nie mogą korzystać kobiety w ciąży, w okresie karmienia piersią, osoby które w ostatnich latach przechodziły chorobę nowotworową, przyjmują konkretne leki. Dlatego nasze pierwsze spotkanie z klientem to szczegółowy wywiad. Wszystko dla ich dobra i bezpieczeństwa.

Ile zabiegów należy wykonać, aby zauważyć różnicę?

Niektóre panie z zachwytem zauważają zmiany już po pierwszym zabiegu. Należy jednak pamiętać, że dla najlepszego i trwałego efektu, należy zastosować od 3 do 6 zabiegów, w odstępach od 3 do 4 tygodni.

A co w przypadku „pajączków”?

Do zamykania naczyń wykorzystujemy inne technologie.Laser Nd:YAGskuteczne radzi sobie w walce z nieestetycznymi naczynkami. Emituje on wiązkę światła o długości 1064 nm, która dociera w głąb skóry, ulegając pochłonięciu przez oksyhemoglobinę. Rozszerzone naczynka, potocznie nazywane „pajączkami”, najczęściej powstają na podłożu rumieniowym, choć nie jest to reguła. Trwałe rozszerzenie naczyń krwionośnych jest widoczne niczym czerwone niteczki. Cała pielęgnacja skóry jest taka sama jak w przypadku skóry z rumieniem.

Czy są jakieś zalecenia pozabiegowe?

Oczywiście. Nasi klienci otrzymują wszystkie informacje na temat tego, jak należy postępować po zabiegach, by nie stymulować rumienia i rozszerzonych naczynek. Każdy etap pielęgnacji jest istotny i musi być przeprowadzany w odpowiedni sposób. Już samo oczyszczanie musi przebiegać nie tylko prawidłowo, ale także przy użyciu kosmetyków z bardzo dobrym składem. Muszą to być preparaty delikatne. Oczyszczanie skóry przy pomocy olejków jest tutaj wskazane. Później powinna nastąpić tonizacja przy użyciu kosmetyków bez dodatku alkoholu. Należy pamiętać o ochronie przeciwsłonecznej. Promienie słoneczne i ciepło powodują podrażnienia, które mają negatywny wpływ na rumień. Słońce powoduje dodatkowo starzenie naczyń krwionośnych, a tego przecież nie chcemy. Kremy z filtrem powinny zawierać filtry fizyczne, takie jak tlenek tytanu i tlenek cynku. To właśnie one odbijają promieniowanie słoneczne.

Można się w tym pogubić.

Na szczęście klienci przez cały czas trwania programu redukcji rumienia i rozszerzonych naczynek, mogą się do nas zwracać z prośbą o pomoc i poradę. Można do nas pisać i dzwonić z każdym pytaniem. Mamy jeszcze w swojej ofercie zabieg, który wspomaga regenerację pozabiegową i dodatkowo pomaga zagęścić skórę. Jest to radiofrekwencja mikroigłowa, która działa wzmacniająco na naczynia i jest wspaniałym zakończeniem, a w niektórych przypadkach rozpoczęciem, całej kuracji. Można go stosować przez cały rok i już po minimum 3 zabiegach osiągamy zamierzony efekt.

Dominika – kosmetolog

Absolwentka Wyższej Szkoły Edukacji i Terapii oraz Wyższej Szkoły Bankowej. Kosmetologia jest jej pasją, a najlepiej czuje się w zabiegach kosmetologii estetycznej, inwazyjnej, zwłaszcza w terapii skóry dojrzałej oraz trądziku. Jest ambitna i ciągle głodna wiedzy, chłonie każdą informację na temat kosmetologii i chętnie dzieli się tym co wie. W przyszłości planuje kontynuować naukę na studiach doktoranckich. Szeroki zakres zainteresowań pozwala jej stosować holistyczne podejście do klienta. Zdrowy styl życia, dietetyka, ziołolecznictwo oraz medycyna naturalna nie są jej obce. Zawsze stara się też szukać najlepiej dopasowanych do niego rozwiązań.