Ekspert pilnie potrzebny

14 lipca 2019

Pomogli setkom klientów. Doradzają tym, którzy potrzebują dodatkowego finansowania w postaci kredytów hipotecznych, pożyczek, leasingów, faktoringów czy kredytów obrotowych. Eksperci finansowi z Sowińskie Finanse w zawodzie pracują po kilkanaście lat. Doskonale znają oferty wszystkich banków. Dla nich liczą się relacje, które są kluczowe w tej branży. Finalizują nawet najbardziej skomplikowane transakcje, a za swoją pracę otrzymują setki podziękowań – nawet w postaci pierogów z grzybami. Co najważniejsze – wszystko to całkowicie za darmo*.

 

ROZMAWIA: Joanna Małecka

ZDJĘCIA: Sławomir Brandt

 

Kim jest ekspert finansowy?

Ariadna Sowińska: Ekspert finansowy doskonale zna ofertę wszystkich banków, które ma w swoim portfelu i może dobrać idealną opcję dla każdego klienta.

Katarzyna Półrolniczak: Nasza wiedza pozwala na dobór idealnego produktu. Zanim to jednak nastąpi, musimy wysłuchać klienta i dowiedzieć się, jakie ma oczekiwania, czego tak naprawdę potrzebuje i na tej podstawie wybrać najlepszą dla niego drogę.

Paulina Jankowska: Poza tym ekspert ma większą możliwość negocjacji warunków i ofert, które posiadają banki.

Kiedy najbardziej potrzebujemy pomocy eksperta finansowego?

Paulina Jankowska: W sytuacji, kiedy klient nie ma czasu na przygotowanie dokumentów i analizy form dofinansowania. My jesteśmy po to, żeby sprawdzić wszystkie możliwe oferty, a potem zaproponować rozwiązania. Dalej, klient wybiera najlepszą dla siebie, a my przygotowujemy wszystkie dokumenty i reprezentujemy go w bankach.

Jakich form dofinansowania najczęściej szukają Wasi klienci?

Katarzyna Półrolniczak: Produkty dla przedsiębiorców to zazwyczaj leasingi, faktoring, kredyty obrotowe, kredyty firmowe na dowolny cel, który można wrzucić w koszty. Dzięki działaniom ekspertów, dostępnym porównywarkom, przedsiębiorcy mogą sprawdzić, do którego banku najlepiej się udać.

Radosław Grajek: Do naszej firmy trafiają też osoby prowadzące działalności gospodarcze, które mają różnego rodzaju problemy, jak np. zaległości w ZUS czy Urzędzie Skarbowym. Wtedy zastanawiamy się, jak i gdzie szukać finansowania, by przywrócić im wiarygodność.

Ariadna Sowińska: Należy wspomnieć też o klientach indywidualnych, którzy najczęściej szukają dobrego kredytu hipotecznego.

I chętnie korzystają z usług ekspertów finansowych?

Katarzyna Półrolniczak: Świadomość się poszerza. Przedsiębiorcy coraz częściej korzystają ze szkoleń, w których bierzemy udział. W tej branży najważniejsze jest budowanie relacji, zaufania między nami. To pozwala obu stronom działać bezstresowo.

Ariadna Sowińska: Te relacje budujemy wszędzie i stawiamy na edukację. Na naszym facebooku i stronie internetowej publikujemy artykuły, informujemy jak odnaleźć się w tym skomplikowanym finansowym temacie, piszemy o tym, dlaczego warto korzystać z usług ekspertów.

Dlaczego lepiej zaufać fachowcom niż szukać rozwiązań na własną rękę?

Ariadna Sowińska: Jeśli chodzi o klientów indywidualnych to często jest tak, że udają się do swoich macierzystych banków w sprawie kredytu hipotecznego i otrzymują ofertę, która na tle innych banków wcale nie musi być najlepsza.

Paulina Jankowska: Niedawno miałam taką sytuację, że klient poszedł do swojego banku macierzystego. Okazało się, że nie ma zdolności kredytowej ze względu na to, że otrzymuje wynagrodzenie w obcej walucie. Zgłosił się do mnie i zaczęliśmy szukać. Udało się. Za chwilę otrzyma taki kredyt jaki chciał, a nawet mógłby dostać więcej pieniędzy, ponieważ jego zdolność kredytowa w innym banku okazała się wyższa niż ta, o którą się starał.

Katarzyna Półrolniczak: Pracując z nami, klient o nic nie musi się martwić. Prowadzimy go od początku do końca, składamy dokumenty i reprezentujemy w banku. Pracujemy w zespole, w którym każdy specjalizuje się w danej dziedzinie, więc zawsze możemy skonsultować między sobą konkretny przypadek i szukać rozwiązań. Zależy nam na relacjach długoterminowych, działamy w oparciu o rekomendacje naszych klientów, co nas bardzo cieszy.

Ariadna Sowińska: Sowińskie Finanse ma też promocje, jeśli – przykładowo – klient stara się o kredyt hipoteczny, bank wymaga wyceny wartości nieruchomości. Współpracujemy z rzeczoznawcami, których z czystym sumieniem możemy polecić. Poza tym zwracamy koszty takiej wyceny, jeśli klient korzysta z naszych usług.

Radosław Grajek: Rozmowa z nami odbywa się w dogodnym miejscu i terminie. Jest to swobodne spotkanie, zupełnie inne niż typowa rozmowa w placówce bankowej. Co ważne i zawsze powtarzamy – nasze usługi są zwykle bezpłatne dla klienta. Każdy z nas jest byłym pracownikiem banku, więc dokładnie, od podszewki, zna wszystkie procedury. Dla mnie osobiście praca z klientem to pasja, zresztą wszyscy lubimy swoją pracę i lubimy siebie.

I klienci pewnie Wam za to dziękują.

Paulina Jankowska: Pamiętam, kiedy pomagałam klientom przy kredycie hipotecznym. Była to pierwsza tego typu moja transakcja i ogromne wyzwanie. Na końcu klienci podpisali umowę, już mieliśmy rozejść się do domów. W pewnym momencie wyciągnęli kwiaty, wino i bombonierkę i bardzo dziękowali mi za tak sprawne załatwienie wszystkiego, bo sami na pewno nie daliby sobie rady. To było przemiłe.

Radosław Grajek: Mnie z kolei zdarzyło się pracować z aktorami Teatru Lalek, którzy też starali się o kredyt hipoteczny. Jak to bywa z artystami, którzy zazwyczaj zatrudnieni są na umowę o dzieło, był to trudny klient dla banku. Udało się jednak, kupili mieszkanie i później niespodziewanie dostałem pocztówkę, na której widniał puchar z muszli. Na drugiej stronie podziękowania napisane wierszem i dopisek: ten puchar jest dla pana, panie Radku.

Ariadna Sowińska: Mnie z kolei zaskakują podziękowania od klientów, którym w danym momencie nie dało się pomóc. Dziękują za jasne wyjaśnienie sprawy i polecają nas dalej sformułowaniem: jak pani Ariadna nie da rady, to już nikt nie da (śmiech).

 

* Niestandardowe sytuacje klienta generują koszt umowy brokerskiej.