Fabryka nadziei

11 maja 2020

Współpracują z sześcioma firmami partnerskimi i grupami badawczymi na całym świecie w celu opracowania szczepionki przeciwko wirusowi SARS-CoV-2. Poznańska fabryka GlaxoSmithKline (dawna Polfa) jest jedną z wiodących firm z obszaru ochrony zdrowia, która dostarcza łącznie ponad 300 rodzajów leków i produktów ochrony zdrowia polskim pacjentom. Codziennie wytwarzanych jest tu 8,5 miliona tabletek i 1,3 miliona kapsułek, które trafiają do pacjentów na całym świecie, zatrudniając przy tym prawie 2300 osób. O tym jak zmieniała się fabryka, jak pracownicy radzą sobie w czasie pandemii i kiedy będzie najbardziej wyczekiwana szczepionka na świecie, rozmawiamy z Małgorzatą Lasotą, dyrektorem HR Polska oraz regionu Europy Północnej i Centralnej i Kamillą Niedzielską, dyrektorem zakładu GSK w Poznaniu.

 

ROZMAWIA: Joanna Małecka

ZDJĘCIA: GSK

 

Każdy poznaniak kojarzy niebieski budynek przy ulicy Grunwaldzkiej – Waszą siedzibę od lat. Tutaj także znajduje się fabryka leków, która do 1998 roku nazywała się Polfa. Czy zdarza się, że ludzie zamiast do GlaxoSmithKline wciąż jadą do Polfy?

Kamilla Niedzielska: Zwłaszcza starsi mieszkańcy Poznania wciąż mówią o Polfie. Nie ma w tym nic dziwnego – niebieski budynek będący obecnie naszym biurowcem, na stałe wpisał się w krajobraz miasta. To była zawsze duża fabryka, o której mówiło się głośno. Zresztą część naszych pracowników rozpoczynało pracę w Polfie, a teraz wciąż pracują z nami w GSK. Właśnie słuchając opowieści tych osób, zdajemy sobie sprawę, jak wiele się tu zmieniło. Od sposobu pracy po technologie i – przede wszystkim – park maszynowy i nowoczesny, międzynarodowy portfel leków. Teraz jesteśmy bardzo nowoczesnym, globalnym wytwórcą leków, a w ostatnich latach rozszerzyliśmy naszą działalność o centra kompetencyjne, które świadczą usługi na Europę i cały świat.

Jaka jest powierzchnia fabryki GSK?

161 400 metrów kwadratowych.

Fabryka w stolicy Wielkopolski działa od lat 20. XX wieku. Jak zmieniała się przez ten czas?

KN: W 1998 roku poznańską fabryka leków została włączona do sieci globalnych zakładów produkcyjnych GSK. Zmodernizowana została infrastruktura i park maszynowy, a do produkcji wdrożono globalny portfel leków – w sumie do tej pory ponad 80 nowych leków. Co dzień w Poznaniu wytwarzanych jest 8,5 miliona tabletek i 1,3 miliona kapsułek, które trafiają do pacjentów na całym świecie. Zanim fabryka w Poznaniu stała się częścią GSK, eksportowała na ok. 20 rynków. Dziś jest ich 130.

Małgorzata Lasota: Przez ostatnich kilkanaście lat GSK zbudowała w Polsce również 6 centrów kompetencji. Największym jest Centrum Usług Biznesowych GSK IT, utworzone w 2005 r. i zatrudniające obecnie 700 osób. Tworzy je m.in. 6 specjalistycznych zespołów, które wspierają od strony technologicznej, informatycznej i obliczeniowej procesy badawczo-rozwojowe prowadzące do opracowania nowych leków i szczepionek, ich produkcji, jak i codzienną działalność powiązaną z dostarczaniem produktów leczniczych pacjentom na całym świecie. Pozostałe centra zajmują się finansami, nadzorem nad bezpieczeństwem farmakoterapii, projektami marketingowymi i medycznymi oraz kwestiami regulacyjnymi. Najnowszą inwestycją jest GSK Finance Hub otwarty w ubiegłym roku, w którym już pracuje ok. 200 osób. W ciągu roku zrekrutujemy ponad 150 kolejnych. Od stycznia uruchomiliśmy również centrum usług personalnych dla 14 europejskich rynków.

Co produkujecie w Poznaniu?

KN: Obecnie 80 proc. produkcji to terapie wykorzystywane w chorobach przewlekłych. Przede wszystkim leki stosowane w zakażeniach wirusem HIV, schorzeniach urologicznych i dermatologicznych oraz w onkologii. Są to leki z globalnego portfela GSK, co oznacza, że produkujemy je z myślą o pacjentach na całym świecie. Rocznie produkujemy ok. 100 mln opakowań leków, które trafiają na cały świat.

ML: GSK jest jedną z wiodących firm działającą w obszarze ochrony zdrowia, której misją jest poprawiać jakość życia ludzkiego, pozwalając ludziom robić więcej, czuć się lepiej i żyć dłużej. Firma działa w trzech obszarach biznesowych: opracowując, rozwijając i produkując leki, szczepionki i produkty ochrony zdrowia. Celem GSK jest być jedną z najbardziej innowacyjnych, uzyskujących najlepsze osiągnięcia i cieszących się zaufaniem firm w obszarze ochrony zdrowia. Produkujemy preparaty stosowane w leczeniu chorób onkologicznych, układu oddechowego, w tym astmy ciężkiej, HIV i chorób o podłożu zapalnym. Jesteśmy największą firmą na świecie produkującą szczepionki oraz wiodącym producentem produktów ochrony zdrowia, m.in. środków przeciwbólowych, higieny jamy ustnej, odżywania i trawienia. W portfelu mamy tak rozpoznawalne globalne marki jak Panadol, Corega, Sensodyne, a także wiodące marki polskie – Rutinoscorbin czy Cholinex.

Ile osób zatrudniacie?

ML: Obecnie mamy ponad 2300 osób na umowach o pracę oraz ponad 100 rekrutacji otwartych.

Jak dbacie o swoich pracowników?

ML: Jako ekspert w obszarze ochrony zdrowia, przykładamy bardzo dużą wagę do zdrowia i dobrego samopoczucia naszych pracowników. W 2019 roku w GSK Polska zaimplementowaliśmy program Modern Employer, który jest jednym ze strategicznych priorytetów firmy. Program jest oparty na 3 filarach, które są naszymi zobowiązaniami względem pracowników: Bądź sobą (Be you), Czuj się dobrze (Feel Good) oraz Rozwijaj się (Keep growing).

W GSK działają grupy pracownicze Employee Resource Groups. Są to społeczności, których misją jest poszukiwanie, docenianie i korzystanie z wiedzy oraz różnorodnych doświadczeń pracowników. Każdy może do nich przystąpić. Niektóre z grup działających w GSK Polska to Spectrum, GSK Bez Barier (Disability Confidence Network) oraz Women Leadership Initiative. Dodatkowo cyklicznie organizujemy wydarzenie „Be You Week”, podczas którego pracownicy mają możliwość podzielenia się z innymi swoimi zainteresowaniami oraz indywidualnymi zdolnościami.

Wspieramy zdrowie i dobre samopoczucie pracowników za pośrednictwem wielu programów i inicjatyw. Poza popularnymi benefitami takimi jak ubezpieczenie na życie, prywatna opieka medyczna dla pracowników i ich najbliższych, pracowniczy program emerytalny oraz karty sportowo-rekreacyjne, które współfinansujemy, oferujemy także inne, ciekawe rozwiązania.

Dla wszystkich pracowników i ich najbliższych dostępny jest program Partnership for Prevention (P4P), który zapewnia dostęp do profilaktycznych świadczeń opieki zdrowotnej: bezpłatnych szczepień dla dzieci i dorosłych, badań prenatalnych dla kobiet w ciąży, badań przesiewowych w kierunku nowotworów skóry oraz terapii antynikotynowej.

Godnym uwagi oraz rzadko oferowanym przez firmy rozwiązaniem jest Employee Assistance Program (EAP), w ramach którego pracownicy oraz ich najbliżsi w trudnej sytuacji życiowej lub zawodowej mogą znaleźć pomoc u specjalistów, 24-godziny na dobę, przy zachowaniu anonimowości. Program obejmuje m.in. doradztwo finansowe, prawne oraz konsultacje psychologiczne.

To bardzo dużo.

ML: Tak, ale nie wszystko. W GSK wspieramy rozwój pracowników, oferując im wiele możliwości w tym zakresie. Pracownicy mają dostęp do wewnętrznej platformy szkoleniowo-rozwojowej Keep Growing Campus, która oferuje zarówno nasze wewnętrzne zasoby szkoleniowe, jak i dostęp do treści od zewnętrznych partnerów (LinkedIn Learning, GetAbstract, Harvard Manage Mentor, Spark, Leading Edge).

Co zmieniło się w firmie, odkąd w Polsce wybuchła pandemia?

KN: W czasach epidemii COVID-19 kluczowym jest utrzymanie ciągłości produkcji, tak by leki GSK bez zakłóceń mogły docierać do potrzebujących ich pacjentów. Fabryka pracuje nieprzerwanie i bez zmian w porównaniu do czasu sprzed pandemii w systemie trzy- lub czterozmianowym, w zależności od wydziału produkcyjnego. Jest to możliwe dzięki wysokim standardom bezpieczeństwa oraz ogromnemu zaangażowaniu pracowników fabryki GSK.

Obok obowiązujących ścisłych i rygorystycznych standardów Dobrej Praktyki Wytwarzania (GMP), które zapewniają najwyższy poziom bezpieczeństwa i jakości oraz zakładają m.in. pracę w ubiorze ochronnym – kombinezonie, rękawiczkach czy kapturach zintegrowanych z maseczką ochronną, wdrożone zostały dodatkowe rozwiązania. Na terenie fabryki wprowadzono kolejne, rygorystyczne zasady dezynfekcji. Stosujemy też nebulizację, czyli oprysk środkiem dezynfekcyjnym obszarów szczególnie intensywnie użytkowanych, jak szatnie czy korytarze. Dodatkowo czyszczone są podłogi i miejsca często dotykane – panele operatorskie, klamki, poręcze czy przyciski do wind. Fabryka wdrożyła także dodatkowe rozwiązania chroniące zdrowie pracowników. Specjalnie dla nich zorganizowano transport, dowożący z domu do fabryki i z powrotem do domu po skończonej pracy, aby nie musieli przemieszczać się komunikacją publiczną. Przy wejściu do zakładu każdy z pracowników ma mierzoną temperaturę. Jej pomiar przeprowadzany jest też w przypadku kierowców wjeżdżających do fabryki po towar, którzy zostali wyposażeni w maseczki oraz rękawiczki – podobnie, jak pracownicy magazynu. W celu zminimalizowania występowania większych skupisk ludzkich, ruch w ciągach komunikacyjnych został zamieniony na jednokierunkowy, a sposób przejęcia zmian czy korzystania z kuchni ustalono tak, aby zachować minimum dwumetrową odległość między pracownikami. Epidemia spowodowała, że wszyscy ci, których obecność na terenie zakładu nie jest niezbędna, pracują z domu. Pracownicy mogą też korzystać ze specjalnych programów wsparcia psychologicznego. Organizowane są również codzienne spotkania informacyjne dotyczące profilaktyki koronawirusowej i sposobu pracy zakładu.

ML: Adaptując się do nowej rzeczywistości mieliśmy możliwość dialogu z Ministerstwem Zdrowia, tak by zapewnić, że utrzymana zostaje ciągłość produkcji, ale także, że dostawy leków bez zakłóceń będą docierać do Polski i z Polski oraz za granicę. Dzięki takiej dobrej współpracy udało się np. uruchomić przejścia graniczne z priorytetową odprawą samochodów transportujących produkty lecznicze. Dzięki temu leki i szczepionki mogły bez problemów i opóźnień być dostarczone do pacjentów. To niezwykle ważne, by bezpieczeństwo lekowe było zagwarantowane.

Dużo zmian zaszło także w przypadku pracowników biurowych. Od połowy marca pracują zdalnie. Biuro było i jest właściwie wyposażone, by pracownicy mogli w nim pracować nawet w czasie epidemii – dostępne są środki dezynfekcyjne, mydło antybakteryjne. Wprowadziliśmy nowoczesne metody pracy – całkowicie zdalne spotkania ze wszystkimi pracownikami, dedykowane kanały na wewnętrznych mediach społecznościowych. Dział HR jest w stałym kontakcie z pracownikami, reagujemy na bieżąco. Mimo że wielu sytuacji nie jesteśmy w stanie przewidzieć, wiemy, że potrafimy szybko i efektywnie reagować na nowe okoliczności.

Jak zarządzać firmą w dobie pandemii i jak uspokoić pracowników?

KN: Naszym priorytetem jest zdrowie i bezpieczeństwo pracowników. Z tego względu zostały wdrożone liczne nowe usprawnienia. Dbamy także o regularny kontakt pracowników z przełożonym, ale też między nimi samymi, bo zdajemy sobie sprawę, że kontakty międzyludzkie są w dobie pandemii ograniczone i ludzie za nimi tęsknią. Udostępniliśmy także szereg nowoczesnych metod pracy oraz szybki dostęp do informacji. To pozwala utrzymać duże zaangażowanie.

Opracowujecie i wytwarzacie produkty wykorzystywane w leczeniu chorób układu oddechowego. Czy pracujecie nad lekiem na koronawirusa?

KN: GSK prowadzi także prace badawcze w ramach COVID-19 Therapeutics Accelerator, udostępniając związki z bibliotek do badań w celu zidentyfikowania najbardziej obiecujących cząsteczek, które potencjalnie będzie można zastosować w leczeniu przypadków COVID-19. GSK ocenia również leki dostępne na rynku i w różnych stadiach rozwoju, aby ustalić, czy w odpowiedzi na pandemię można je zastosować poza ich obecnymi wskazaniami. Rozpoczęliśmy także współpracę z Vir Biotechnology, by razem pracować nad nowymi rozwiązaniami do leczenia COVID-19. Vir Biotechnology posiada platformę przeciwciał monoklonalnych, która okazała się być skuteczną w identyfikowaniu i wytwarzaniu przeciwciał do leczenia licznych patogenów. Naszym priorytetem jest przyspieszenie prac nad dwoma potencjalnymi terapiami, które powinny wejść w II fazę badań za 3–5 miesięcy.    

Jesteście producentem szczepionek, m.in. na odrę, różyczkę. Czy jest szansa, że będziecie produkować szczepionkę na koronawirusa? A jeśli tak, to kiedy?

ML: GSK współpracuje z sześcioma firmami partnerskimi i grupami badawczymi na całym świecie, w tym w USA i Chinach, w celu opracowania szczepionki przeciwko wirusowi SARS-CoV-2. Firma udostępnia swoją sprawdzoną technologię adiuwantową, której zastosowanie ma szczególne znaczenie w sytuacji pandemii, ponieważ może zwiększyć liczbę wytwarzanych dawek szczepionki, a tym samym przyczynić się do ochrony większej liczby osób.

GSK i Sanofi, jako dwie globalne firmy szczepionkowe, będą współpracować nad opracowaniem szczepionki przeciw COVID-19. Spółki wykorzystają swoje innowacyjne technologie do stworzenia szczepionki z adiuwantem przeciwko COVID-19. Sanofi do wspólnej inicjatywy wniesie antygen białka-S wirusa wywołującego COVID-19, uzyskany z użyciem technologii rekombinacji DNA. GSK wniesie natomiast swoją sprawdzoną technologię adiuwantów stosowanych w szczepionkach pandemicznych. Stosowanie adiuwantów może mieć szczególne znaczenie w sytuacji pandemii, ponieważ może zmniejszyć ilość wymaganego białka szczepionki w jednej dawce, pozwalając na zwiększenie produkcji szczepionki, która będzie mogła trafić do szerszego grona ludzi. Oczekuje się, że badania kliniczne nad potencjalną szczepionką mogą rozpocząć się w drugiej połowie 2020 r., a w przypadku ich powodzenia, produkt będzie dostępny w drugiej połowie 2021 r.

Dlaczego tak długo trwa praca nad szczepionką?

KN: Szczepionki, podobnie jak jakikolwiek inny produkt leczniczy, muszą przejść przez 3 fazy badań. Są to etapy długotrwałe, które pozwalają otrzymać konieczne informacje o skuteczności i bezpieczeństwie leku. Opracowywanie nowej metody leczniczej przebiega w kilku etapach. Począwszy od badań przedklinicznych, poprzez kolejne fazy badań klinicznych z udziałem pacjentów/uczestników, aż po uzyskanie stosownych zgód władz rejestracyjnych na wprowadzenie nowego leku/szczepionki do obrotu.

Przy opracowywaniu nowych leków wykorzystujemy innowacyjną naukę – podążanie za danymi naukowymi, bez ograniczania się do konkretnego obszaru terapeutycznego czy metody leczenia.

Czy szczepionka pozwoli nam na powrót do normalnego życia?

KN: Jesteśmy na wczesnym etapie prac nad szczepionką przeciwko koronawirusowi. GSK nie ustaje w wysiłkach, by opracować szczepionkę, która będzie chronić przed COVID-19. Dodatkowo, wykorzystywana platforma adiuwantowa GSK pozwoli dawki szczepionek wyprodukować dla większej populacji w krótszym czasie. Każdy dzień przybliża nas do opracowania szczepionki lub leku. Pamiętajmy, że na skalę globalną tylko woda pitna uratowała więcej ludzi niż szczepienia. Szczepienia pozwoliły praktycznie zapomnieć o licznych chorobach, które jeszcze kilkadziesiąt lat temu dziesiątkowały społeczeństwa. Wystarczy tylko wspomnieć o polio czy odrze

Czego życzylibyście poznaniakom w tym trudnym czasie?

Zdrowia. W ostatnich miesiącach to chyba takie życzenia, które przestały być wyświechtaną frazą. A także odnajdywania normalności i pozytywów w tych niełatwych czasach. Co prawda teraz trudniej posłać sobie uśmiech, bo pod maseczką go nie widać, ale możemy obserwować mnóstwo inicjatyw prospołecznych, kiedy ludzie po prostu sobie pomagają. I to są piękne momenty ukryte w prostych gestach.