Fantastyczny świat Pyrkonu

24 kwietnia 2019

Wymyślne, kolorowe stroje, tysiące fascynatów i znani goście z całego świata – to może oznaczać tylko jedno: nadchodzi Pyrkon! Największa impreza miłośników fantastyki ponownie odbędzie się na Międzynarodowych Targach Poznańskich i na trzy dni zamieni w małe miasteczko, określane jednocześnie największą i najspokojniejszą imprezą targową. 

 

TEKST: Dominika Job

ZDJĘCIA: Archiwum prywatne

 

Fantastyka przestała stereotypowo kojarzyć się z nerdami siedzącymi przez cały dzień w piwnicy przed komputerem. Jest pełnoprawnym hobby i – na co wskazuje liczba zainteresowanych – bardzo popularnym. Każdego roku frekwencja uczestników wzrasta o 100%. – Uważam, że każdy interesuje się fantastyką, tylko nie każdy znalazł swoją niszę – mówi Jakub Orłowski, jeden z organizatorów Pyrkonu. – Będąc największą i najlepiej zorganizowaną imprezą w Polsce, mamy bardzo szeroki wachlarz oferty i zapraszamy wszystkich – dodaje.

Festiwal przez duże F

Każdy przeżywa Pyrkon na swój sposób. Od kilku lat na festiwalu pojawiają się nowe elementy, dające możliwość spędzenia czasu pomiędzy licznymi prelekcjami. A jest w czym wybierać, ponieważ punktów programu jest aż 900! Można pójść na halę wystawców zrobić zakupy, obejrzeć filmy wyświetlane na telebimie lub pobiegać na torze przeszkód. Nie słabnie zainteresowanie grami planszowymi, rozwija się rynek gadżetów, figurek kolekcjonerskich. W salonie gastronomicznym, przy festiwalowym piwie, można powspominać stare czasy. Znajdzie się coś dla zainteresowanych fantastyką wschodnią albo militarną. Są gry muzyczne, planszówki, figurki do malowania czy blok gier elektronicznych. W zeszłym roku absolutnym hitem były koncerty, np. zespołu Percival, który twórcy muzyki z „Wiedźmina 3”. Był to najbardziej oblegany punkt programu w historii. Bilety rozeszły się w cztery minuty! Organizatorzy ciągle polepszają ofertę, eksperymentują z formami wyrazu fantastyki. Nowością w tym roku będą teatry: Teatr Ósmego Dnia ze swoją „Arką” oraz Teatr Muzyczny z piosenkami z musicalu „Rodzina Addamsów”. Jest również sporo spontanicznych wydarzeń, o których dowiadujemy się z mediów społecznościowych. Uczestnicy skrzykują się sami i organizują mikroeventy w ramach Pyrkonu, np. przemarsz wyznawców kultu ananasa, czy spotkanie fanów danego uniwersum w celu zrobienia wspólnego zdjęcia.

Niezliczone atrakcje

– Polska ma najlepszy produkt eksportowy, jakim jest „Wiedźmin”. Mam na myśli zarówno książki, jak i gry komputerowe. Tej fantastyki jest sporo. Ludzie zawsze interesowali się nadnaturalnymi wytworami, tak powstała np. mitologia. Dzisiaj to jest wymyślanie superbohaterów, nadawanie im mocy, czy tworzenie nowych światów na kartach powieści – mówi Jakub Orłowski. Fantastykę popularyzują również filmy w kinach i seriale na Netflixie. Ważną częścią Pyrkonu jest cosplay, tj. przebieranie się i naśladowanie wybranej postaci z nierealnego świata filmu, książki czy gry. Dosłownie przeniesienie jej ze świata wyimaginowanego do świata rzeczywistego. Pyrkon ma też swój prestiżowy konkurs dla twórców strojów: Maskarada, który przyciąga tysiące zainteresowanych. Bardzo duża waga przykładana jest do kunsztu wykonania. Całość powinna być wykonana ręcznie, razem z udokumentowanym procesem tworzenia. Poznaniacy widują poprzebieranych festiwalowiczów jedynie w okolicach Targów i w Avenidzie. Pyrkon jest bardzo ważnym wydarzeniem w życiu osób, które go odwiedzają, dlatego przyjeżdżając do Poznania, chcą wyciągnąć z festiwalu ile tylko się da. Nie opuszczają zatem targów przez trzy kolejne dni.

Skala tego przedsięwzięcia jest ogromna, jednak to hobbystyczny, a nie korporacyjny rodowód festiwalu wybrzmiewa przez cały czas. Głównych organizatorów, którzy wymyślają strukturę festiwalu, ustalają program, zapraszają wystawców, jest pięciu. Przez cały rok współpracuje z nimi 100 organizatorów wolontariuszy i tak naprawdę to dzięki nim Pyrkon się odbywa. Jest jeszcze 700 tzw. gżdaczy pomagających w „tygodniu pyrkonowym”. Są to osoby w pomarańczowych koszulkach widoczne podczas festiwalu. To oni są krwiobiegiem tego wydarzenia.

Pyrkon jest jedną z większych imprez cyklicznych w mieście. Jest naszą wizytówką, także za granicą. Często dla gości np. ze Stanów jest to pierwszy kontakt z Europą w ogóle. Są zachwyceni miastem i poziomem imprezy. – Pyrkon trzeba przeżyć i samemu zdecydować czy jest tu coś, co nas interesuje – zaprasza organizator Jakub Orłowski.