Galeria marzeń

10 marca 2020

Z Szymonem Brodziakiem spotykam się na dzień przed oficjalnym otwarciem Jego najnowszej i największej galerii – na terenie Międzynarodowych Targów Poznańskich (wejście od ulicy Głogowskiej 16). W środku nerwowo biegają dziewczyny montując zdjęcia, ktoś ściera stół, za chwilę zamontowany będzie szyld. Szymon, lekko okurzony, rozgląda się wokół siebie. – Patrz, właśnie spełnia się moje marzenie – mówi i zaczyna oprowadzanie.

 

ROZMAWIA: Joanna Małecka

ZDJĘCIA: Sławomir Brandt

 

Szymon Brodziak: Jesteśmy w największej do tej pory, czwartej z kolei Brodziak Gallery, czyli galerii fotografii autorskiej, w której znajdują się moje zdjęcia, oczywiście czarno – białe. Jest tu 200 metrów kwadratowych!

Rzeczywiście wygląda na wielką wyspę Szymona Brodziaka.

Coś w tym jest. Cała przestrzeń podzielona jest na trzy strefy: strefę plakatu, dostępną w trzech różnych formatach, która jest propozycją dla osób poszukujących estetycznego, niebanalnego elementu upiększającego wnętrze. Obok zaczyna się strefa limitowanej fotografii autorskiej. To zdjęcia związane z konkretnymi projektami, nierzadko występujące w seriach. Wszystkie są sygnowane i limitowane oraz posiadają certyfikat autentyczności. Z kolei strefa grafitowa poświęcona jest fotografii kolekcjonerskiej. Znajdują się w niej zdjęcia limitowane w bardzo małych edycjach, sygnowane, posiadające odrębny certyfikat autentyczności. To perełki występujące w kilkunastu egzemplarzach, w wybranych formatach.

To jest najdroższa strefa?

Tak, dla tych, którzy chcą mieć w domu coś absolutnie wyjątkowego i chcą inwestować w sztukę. Jest też strefa klienta, gdzie można usiąść, wypić aromatyczną kawę, kieliszek prosecco, porozmawiać, poradzić się w kwestii wybranej fotografii. Chciałbym, żebyśmy rozmawiali tu o sztuce, inspiracjach, obejrzeli filmy w kąciku multimedialnym przygotowanym przez firmę TeHaiX. Mamy piękne meble od naszego sąsiada – Galerii Wnętrz, minimalistyczne i funkcjonalne zaplecze kuchenne wykonane przez firmę S-Line z Gorzowa Wielkopolskiego, która jest naszym Partnerem. Zatem wszystko, co sobie życzysz przygotujemy (śmiech). Mam też tutaj swoje biuro, taką oazę, gdzie będę pracował nad nowymi sesjami i zarządzał galeriami.

Czy będziesz tutaj regularnie?

Mam zamiar być tutaj bardzo często, tak jak bywałem w dotychczasowych, kontenerowych galeriach, które uwielbiam i wywodzą się z mojego zamiłowania do architektury mobilnej. Kiedy stworzyliśmy te miejsca siedem lat temu, było to dla nas wielkie osiągnięcie. Budowaliśmy je z Anią, przy wielkiej pomocy Jakuba Łazowego, pioniera szalonych projektów kontenerowych, z ówczesnej firmy Touax. I to wtedy było nasze spełnienie marzeń. Dziś, po wielu latach funkcjonowania w kontenerze, spełnia się moje największe marzenie o galerii z prawdziwego zdarzenia. Miejscu, gdzie mam więcej możliwości ekspozycji fotografii, w różnych formatach, pięknym oświetleniu. Przyznam, że szukaliśmy z Anią lokalu przez trzy lata.

A my mogliśmy zaglądać do Twoich galerii w różnych miejscach.

No właśnie, i one były tylko tymczasowe. Mieliśmy lokal przy ulicy Paderewskiego, w Starym Browarze. Bardzo dobrze nam się współpracowało, ale w obu przypadkach nie było dalszych perspektyw. Mało tego, wprowadzało to zamieszanie. Ludzie pytali co się dzieje, że pojawiamy się i znikamy. Tu, przy ulicy Głogowskiej, jesteśmy na stałe i nigdzie się nie wybieramy. Zaczynamy współpracę z Grupą MTP z wielką radością i zaszczytem. Naszym celem jest dzielenie się pięknem na wielu poziomach. Chciałbym, żeby było to miejsce spotkań różnych artystów, żeby odbywały się tu warsztaty związane ze sztuką, tańcem i rozwojem osobistym. Są plany aby nawiązać współpracę z Uniwersytetem Artystycznym.  Będziemy też zapraszać Państwa na tematyczne wystawy związane z fotografią, malarstwem, rzeźbą. Będziemy starali się zaskakiwać i urozmaicać kulturalne życie Poznania. Planów jest wiele. Chciałbym, żeby Grupa MTP, goście targowi i wszyscy, którzy tutaj przyjdą byli dumni z tego miejsca i korzystali z jego inspirującej energii.

Jak to się stało, że tu trafiłeś?

Poszukiwaliśmy miejsca na nową siedzibę galerii już od ponad 2 lat. Ania zwróciła uwagę pusty na budynek od ul. Głogowskiej, gdzie niegdyś mieścił się  McDonald’s. Wytłumaczono nam, że aktualnie jest to jedno z wejść na targi, które otwierane jest sporadycznie. Zajrzeliśmy do środka i od razu zapytaliśmy, czy można je wynająć. Zarząd Grupy MTP bardzo pozytywnie zareagował na naszą propozycję, ponieważ nasza wizja wpisywała się w potrzebę Targów otwierania się na Miasto Poznań i jego mieszkańców. Warunki współpracy ustaliliśmy ekspresowo. W grudniu uścisnęliśmy sobie dłoń, a mamy koniec lutego i galeria jest gotowa. Chciałbym z tego miejsca serdecznie podziękować Panu Prezesowi Przemysławowi Trawie za jego przychylność, entuzjazm i energię, które pozwoliły na stworzenie tego miejsca w tak krótkim czasie. Jestem mu za to ogromnie wdzięczny. Mam szczęście do ludzi, a Pan Prezes i zespół fachowców z Grupy MTP są tego flagowym przykładem. Raz jeszcze dziękuję.

Jak się czujesz przed otwarciem?

Bardzo szczęśliwy i wdzięczny, że mam taką możliwość. Mam też sporo refleksji. Przygoda z tym miejscem to dla mnie również ogromny koszt emocjonalny. Spędziliśmy tu bardzo dużo czasu. Była gonitwa, nerwy i ciągłe wyzwania. Ale przecież – jak mawiał prof. Bartoszewski – nie wszystko, co się opłaca warto, i nie wszystko, co warto się opłaca. Tutaj warto! Cieszę się, że jest otwarcie i kilka osób nas odwiedzi i będziemy wspólnie świętować, bo sukces nie ma znaczenia, jeśli nie możesz go dzielić z ludźmi.

Ale też mówi się, że spełnione marzenia nie mają ceny. Co z galerią przy Dolnej Wildzie?

Właśnie, chciałbym to bardzo podkreślić, że wszystkie dotychczasowe galerie zostają, żadnej nie zamykamy. Ta, w której jesteśmy jest czwarta, obok Warszawy, Dolnej Wildy i stałej ekspozycji w City Park Hotel&Residence.

Czy kupując Twoje prace, w nowej galerii, będzie można poprosić o autograf?

Wszystkie fotografie autorskie i kolekcjonerskie są przeze mnie ręcznie sygnowane. Plakatów nie podpisuję, ale dedykację zawsze chętnie złożę.  Dla mnie jest to ogromne wyróżnienie, że ktokolwiek sięgnął po moje prace.

 

Przemysław Trawa, Prezes Zarządu Grupy MTP:

Jako Grupa MTP od lat realizujemy misję łączenia ludzi i idei. Organizacja wartościowych targów, kongresów i konferencji to działalność na styku biznesu, nauki i sztuki, bo tylko w takim interdyscyplinarnym dialogu powstaje przestrzeń to tworzenia innowacji, nowej jakości, do wykraczania poza utarte szlaki.

 

Galeria i sklep online: szymonbrodziak.com

 

Specjalne podziękowania dla:

Grupa MTP

S-line Studio

Forbo Flooring Systems

Galeria Wnętrza

Freifrau Sitzmöbelmanufaktur

Tehaix Instalacje Audiowizualne

Lumens.Expert

Studio Tkaniny

Himmel

Fiore

Vininova

San Marzano Wines

M.Ferber Wypożyczalnia Gastronomiczna

Sukces po poznańsku