Kobieta i rozwód

9 kwietnia 2019

Poznań znajduje się w czołówce miast w Polsce z największą liczbą rozwodów. Zazwyczaj powodem jest niezgodność charakterów. Coraz częściej jednak kobiety, które decydują się odejść od męża, wskazują na przemoc fizyczną i psychiczną oraz zdradę. Odchodzą z dziećmi, bywa że nie mają się gdzie podziać, często nie mają pracy, bo spędziły życie na wychowywaniu dzieci i dbaniu o dom. Jedyne co im zostało, to zaniżone poczucie własnej wartości i pytanie: co dalej? I tu z pomocą przychodzi Karina Dziedzicka z centrum rozwodowego Kobieta i Rozwód.

 

TEKST: Joanna Małecka

ZDJĘCIA: Sławomir Brandt

 

Rozwód to ostateczność. Według badań decyzję o odejściu częściej podejmują kobiety. I to one szukają pomocy. Odbywa się to po cichu, bo nie chcą obarczać rodzin i przyjaciół swoimi problemami. Dokąd więc pójść? Projekt Kobieta i rozwód jest właśnie takim miejscem. – Może do mnie przyjść każda kobieta i opowiedzieć swoją historię – radzi Karina Dziedzicka. Na pierwszym spotkaniu spróbujemy znaleźć dla niej drogę. Usłyszaną historię konsultuję z prawnikiem i kieruję dalej. W trakcie całego procesu kobieta nie zostaje zdana na siebie. W każdej chwili można do mnie zadzwonić, poradzić się, porozmawiać. Bo co zrobić kiedy mąż wchodzi do domu i zabiera telewizor? Żadna z nas nie potrafiłaby się zachować w takiej sytuacji, a do prawnika głupio zadzwonić w takiej sprawie. Dlatego mój telefon jest wciąż włączony.

Dzieci cierpią najbardziej

Kobietę i rozwód stworzyły kobiety. Wiele z nich przeszło przez rozstania i rozwody i też kiedyś szukało pomocy. Jest to projekt ogólnopolski, który właśnie rozpoczął swoją działalność w Poznaniu. – Idea jest taka, żeby przeprowadzić kobietę przez rozwód w możliwie najszybszy i najmniej bolesny sposób. Tak, żeby zaoszczędzić cierpienia i jej, i dzieciom – wyjaśnia Karina, która codziennie w swoim biurze, przy ulicy Grunwaldzkiej 19 spotyka się i rozmawia z kobietami, które albo powiedziały „dość”, albo zastanawiają się, co zrobić ze swoim życiem. – W przypadku rozwodu niezbędna jest współpraca z psychologiem, mediatorem, prawnikiem. Bardzo ważne jest to, żeby przygotować też dzieci, które niczemu nie są winne, a przeżywają najbardziej. Dlatego trzeba im szczególnie pomóc, żeby nie straciły poczucia bezpieczeństwa i wierzyły, że to wszystko co się dzieje, zmierza ku dobremu i nie jest to koniec świata.

Bez prania brudów

kobieta uwikłana jest w spółkę z mężem lub ma udziały w firmach, których sytuacja prawna jest skomplikowana, nie ma pojęcia, jak się za to zabrać. – Wtedy my szukamy fachowca, który się na tym zna – dodaje Karina. Rozwód to trauma dla całej rodziny. Można jednak przeprowadzić go w spokoju w taki sposób, by nie przepychać się między sobą dla zemsty. Najlepiej gdyby obyło się bez przysłowiowego prania brudów na sali sądowej. – Można to zrobić właśnie poprzez mediacje, terapię psychologiczną, podczas której uwalniamy emocje – mówi Karina. – Trzeba się dogadać, pomimo trudności. Pamiętajmy, że alimenty i podział majątku to nie jest wyciąganie pieniędzy od mężczyzny, który zazwyczaj tak uważa. Takie są przepisy, a każdy z nas ma prawo do godnego życia, nawet po rozwodzie.

Bez pracy, bez sensu życia

Karina Dziedzicka zdecydowała się pomagać kobietom, ponieważ dłużej nie mogła patrzeć na ich cierpienie. – Rozmawiam z moimi klientkami, słucham ich historii – mówi. – Czasem jedna wizyta zajmuje nam dwie godziny. Po wszystkim wychodzą i na tym się kończy. Po pół roku wracają i są pewne, że rozwód to jedyna droga. Decyzja o rozwodzie czasem zapada później, ponieważ kobieta musi wszystko przemyśleć, przeanalizować i się odważyć. Wiele z nich nie pracuje, boi się, że nie będą miały się gdzie podziać, twierdzą, że są nic nie warte i nikt nie przyjmie ich do pracy. A to nieprawda. Jeśli mamy ewidentną winę męża, namawiam je na rozwód z orzekaniem o winie, bo przecież musimy o siebie walczyć. W tym przypadku sądy muszą mieć jednoznaczne dowody – smsy to trochę za mało. Takim dowodem jest raport detektywistyczny – najbardziej wiarygodny dla sądu. Dlatego współpracuję z agencją detektywistyczną, która takie dowody gromadzi.

Najważniejsze to nie bać się prosić o pomoc i przepracować z psychologiem to, co nas spotkało. Mając dzieci, będzie trzeba dalej widywać się z byłym mężem. Gdyby te spotkania odbywały się bez emocji, byłoby wspaniale. I tu istotną rolę odgrywa terapia.

Warsztaty dla pań

Oprócz pomocy przy rozwodach, Karina Dziedzicka chce organizować warsztaty dla kobiet, które w trakcie bądź po rozwodzie szukają swojej drogi. Miałyby formę spotkań towarzyskich i autoterapii. W przyszłości chce też pomagać paniom w znalezieniu pracy. – To projekty, które zacznę realizować za jakiś czas. Na razie najważniejsze dla mnie jest to, by przeprowadzić kobietę przez rozwód dając jej nadzieję, na to, że może być lepiej, pomimo przeciwności. Rozwód to nie koniec świata, po nim też jest życie, często o wiele lepsze od obecnego – kwituje Karina.

 

Gdzie się zgłosić?

Kobieta i rozwód
Ul. Grunwaldzka 19, 60–842 Poznań

Tel. 506 361 850

mail: [email protected]

www.kobietairozwod.pl