Kobieta za kółkiem

15 listopada 2018

Niezdecydowana, wiecznie roztrzepana, nie potrafi parkować, skręca w lewo, sygnalizując skręt w prawo, a w lusterka patrzy tylko po to, by poprawić makijaż… – oto przykładowa opinia typowego mężczyzny na temat umiejętności kobiet za kierownicą. To tylko cechy widziane ich oczyma. A jak jest w rzeczywistości i kto tu jest „babą” za kierownicą?

 

TEKST I ZDJĘCIA: DOMCAR

 

Kobiety za kierownicą czują się doskonale.  Ale już argument, że nie znają się na technice motoryzacyjnej – a przecież nie muszą na wszystkim się znać – i nie dostrzegają przyjemności płynącej z jazdy samochodem, bo jest on dla nich tylko środkiem transportu, jest zupełnie nietrafiony. Albo że chcą, by auto miało wygodne fotele, łatwy dostęp do tylnych siedzeń, aby bezproblemowo móc zamontować fotelik dla dziecka, czy bagażnik mogący pomieścić zakupy… Przecież to wszystko jest bardzo ważne, szczególnie dla pracującej matki Polki. Spośród licznych cech samochodu stworzonego właśnie z myślą o kobiecie ważny jest jego kolor. Czy to coś złego? Przecież powinien współgrać z żeńską duszą, kolorem oczu albo i nastrojem! To wydaje się być oczywistym faktem, ale czy to szufladkuje panie i przykleja im łatkę, że jeżdżą gorzej niż faceci? Otóż nie! Kobiety jeżdżą inaczej i nie oznacza to, że gorzej! Określenie „jeździsz jak baba” powinno być raczej odbierane jako komplement. Dlaczego? Bo to akurat wynika z danych Komendy Głównej Policji. Mówią one, że kobiety kierowcy powodują mniej wypadków niż mężczyźni i to niemal czterokrotnie. – Prowadzimy inaczej, a różnice w deklarowanych sposobach jazdy są odbiciem stereotypów. Kobiety jeżdżą ostrożniej i bezpieczniej, czasem może zbyt niepewnie, faceci za to śmielej i dynamiczniej, czyli szybciej i bardziej agresywnie. Są częściej poddawani policyjnym kontrolom i inkasują mandaty za przekroczenie limitów prędkości – mówi Anna Krawczyńska, marketingowiec z firmy Domcar w Koninie. Facet za kółkiem jak zawsze walczy o dominację W wyniku tego wyprzedza, trąbi, obrzuca tych niemrawych niewybrednymi epitetami, nieustannie udowadniając swoją siłę i przewagę, również za kółkiem samochodu. Innymi słowy stara się pokazać: kto tu rządzi. Tak, tak. Jego reakcjami i zachowaniami na drodze rządzi testosteron. To właśnie dlatego „demon szybkości”, gdy utknie w korku, w którym prędkość spada do zera, jest zagubiony, stresuje się, poci i trąbi. Tymczasem kobiety, prowadzące zazwyczaj spokojniej i mniej brawurowo, potrafią wykorzystać chwilowy postój na poprawę makijażu czy telefoniczną pogawędkę nie tylko z przyjaciółką, ale np. z nauczycielką dziecka. Czy facetom ktoś tego broni?

 

OPEL DOMCAR POZNAŃ

POLSKA 112, 60-401 POZNAŃ, telefon 61 84 54 710

www.opel.domcar.pl