Niewidoczna ortodoncja

18 lutego 2019

Leczenie ortodontyczne nie musi być już koszmarnym doświadczeniem wiążącym się z bólem, problemem z jedzeniem oraz utrudnionym myciem zębów. Zamiast drucianych aparatów, które nie wyglądają estetycznie, można skorzystać z przezroczystych nakładek, a leczenie wad zgryzu zaprojektować komputerowo. – Zapraszamy do Credus Clinic, gdzie ortodoncja to wygodna i praktycznie niewidoczna podróż po nowy, piękny i prosty uśmiech – wyjaśnia dr Małgorzata Andrzejewska. – Wiem co mówię, bo sama korzystam z Invisalign.

 

ROZMAWIA: Joanna Małecka

ZDJĘCIE: Sławomir Brandt

 

Nowoczesne leczenie wad zgryzu dziś nazywa się Invisalign. Co kryje się pod tą nazwą?

To nowoczesny system ortodontyczny. Zamiast niewygodnych drutów i zamków leczenie ortodontyczne przeprowadzamy za pomocą elastycznych, przezroczystych nakładek. Leczenie ortodontyczne tą metodą projektowane jest komputerowo, więc jest niezwykle precyzyjne i skuteczne. Plan leczenia wraz z wizualizacją poszczególnych etapów oraz efektu końcowego możemy pacjentowi pokazać jeszcze przed rozpoczęciem leczenia. To wspaniałe – niesamowicie poprawia komunikację lekarza z pacjentem.

Jakie są plusy takiego leczenia w porównaniu z klasyczną ortodoncją?

Po pierwsze i najważniejsze – w przypadku nakładek zdecydowanie łatwiej dbać o higienę jamy ustnej! Mycie zębów pomiędzy zamkami i drutami to nie lada wyzwanie. Aby mieć pewność, że idealnie wyszczotkowaliśmy wszystkie powierzchnie, praktycznie trzeba być higienistką stomatologiczną. Czyli jest to możliwe, ale wymaga wyjątkowej wprawy oraz samozaparcia. Niestety, u osób, które w przypadku noszenia klasycznego aparatu niewystarczająco dbały o higienę jamy ustnej, obserwuje się często ogniska próchnicy po zdjęciu aparatu. Za to nakładki do mycia zębów ściągamy, myjemy i nitkujemy zęby normalnie, następnie myjemy nakładki i zakładamy je z powrotem. Ot cała filozofia.

 

To prawda, że nakładki są praktycznie niewidoczne?

Tak. Dzięki temu leczenie jest dyskretne, eleganckie i komfortowe. Poza tym, zdecydowaną zaletą jest także fakt, że nakładki nie urażają śluzówki policzków czy warg, jak czasem ma to miejsce w przypadku zamków i drutów.

Jak się je nosi?

Najlepiej nosić je 22 godziny na dobę, a ściągać praktycznie tylko do jedzenia i picia. Po posiłku najlepiej byłoby umyć zęby lub przynajmniej przepłukać je obficie wodą i wtedy znów założyć nakładki. Jest jedna, ważna kwestia: w założonych nakładkach można pić tylko i wyłącznie czystą wodę mineralną. Każdy zestaw nakładek (1 na zęby w szczęce i 1 na zęby w żuchwie) nosimy przez tydzień i wymieniamy, więc jest to niezwykle higieniczne. Co tydzień ubieramy świeże i czyste, nowe nakładki. Osobiście leczę się ortodontycznie systemem Invisalign, więc mogę śmiało taką ortodoncję wszystkim polecić nie tylko jako lekarz, ale także jako zadowolony pacjent.

Czy każdą wadę można wyleczyć nakładkami?

W Credus Clinic leczymy używając amerykańskiego systemu nakładkowego Invisalign. System ten ma najszerszy zakres działania, jest również najbardziej przewidywalny i prestiżowy. Zdecydowaną większość wad ortodontycznych można nakładkami Invisalign wyleczyć.

Od czego zacząć?

Zapraszam na konsultację do Credus Clinic. Bardzo chętnie odpowiem na wszystkie pytania, pokażę, jak takie nakładki wyglądają. System Invisalign jest naprawdę niesamowity, w mojej ocenie przenosi leczenie ortodontyczne na wyższy, bardziej komfortowy poziom. Umożliwia przeprowadzenie leczenia w sposób dyskretny, wygodny i zdecydowanie szybszy niż w przypadku ortodoncji klasycznej. Nawet tegoroczne panny młode zdążą jeszcze do sezonu ślubnego wyprostować swoje zęby i cieszyć się pięknym uśmiechem podczas swojego wielkiego dnia, gdyż średni czas leczenia nakładkami Invisalign to 4–6 miesięcy.