Patrz, stąd widać cały Poznań!

11 maja 2020

Słońce grzało niemiłosiernie. Jego promienie odbijały się w białych kaskach pracowników, zerkających na nas z zaciekawieniem. Staliśmy przed wejściem na jedną z największych budów mieszkalnych w Poznaniu, zastanawiając się, co zobaczymy za ogrodzeniem. – Zapraszam – powiedział otwierając furtkę Tomasz Brzeziński, kierownik budowy. – Pokażę Wam, jak wygląda ta budowa od środka. Z zachowaniem odpowiednich odległości i zasad bezpieczeństwa posłusznie szliśmy za Nim, podziwiając kolejne etapy. Już przekraczając próg, byliśmy pod wrażeniem…

 

TEKST: Joanna Małecka

ZDJĘCIA: Sławomir Brandt

 

 

Z ziemi wystawały setki elementów konstrukcji stabilizujących kolejne piętra budynku. Przechodząc przez parter, szliśmy w kierunku klatki schodowej. Spojrzałam w niebo i zatrzymałam się. – Wiem, pewnie patrzy Pani na te żurawie. Są najwyższe w Poznaniu – tłumaczy Tomasz Brzeziński. – Ten budynek na pewno będzie wyróżniał się wysokością. Znajdzie się tutaj 18 kondygnacji – 16 naziemnych i dwie podziemne. Ale tam zaprowadzę za chwilę. Chodźcie do góry. – Dodam tylko, że nawet strażacy przyjechali do nas na ćwiczenia – mówi z dumą Paweł Pilujski, project manager z ramienia Nickel Development. – Będzie pięknie, zobaczycie.

Przystanek w ogrodzie

Wchodzimy na drugie piętro. Roztacza się tu piękny widok na zieleń otaczającą nas z każdej strony. – Stoimy właśnie na tarasie mieszkania, które mamy za plecami – mówi kierownik budowy. – Tutaj obok jest specjalne obniżenie, żeby móc wysypać ziemię i stworzyć ogród.

Spoglądając za siebie, widziałam czyjeś mieszkanie. Za chwilę ktoś znajdzie tutaj dom, swoje miejsce na ziemi, perfekcyjnie zaprojektowane co do centymetra. W sumie będzie tu 233 lokali mieszkalnych o powierzchni użytkowej 11202,4 metrów kwadratowych. – Budynek podzielony jest na trzy działki robocze. W obszarze działki pierwszej kończymy ściany na poziomie drugim, na działce drugiej mamy zalany strop nad parterem i zaczynamy poziom pierwszy, kończymy belki nad parterem na działce trzeciej i przygotowujemy się do wylania stropu – dodaje Tomasz Brzeziński.

Murale i Noriaki

Na budowie obecnie pracuje 45 osób, które zajmują się konstrukcją, grupa instalatorów na poziomie minus dwa oraz pięciu elektryków. Nowocześnie zaprojektowany budynek, pomimo swej wysokości, wygląda dość lekko. Zróżnicowana poprzez balkony i loggie elewacja, podkreśla współczesność budynku. Struktura mieszkań oraz usługi na parterze są dostosowane do największej grupy docelowej – studentów, młodych małżeństw. Uwagę zwracać będzie wykorzystanie sztuki we wspólnej przestrzeni. Wywodzący się ze street artu młody artysta Noriaki ozdobi budynek 20 muralami, obrazami w wejściach do budynków – Piątkowo Miejska Dżungla oraz zaprojektuje identyfikację pięter. Mariaż prostoty z nowoczesną sztuką da efekt świeżego otwarcia dzielnicy – budynek bowiem stoi na granicy Piątkowa.

Garaż wytchnienia

Schodzimy na dół. Jesteśmy na poziomie minus 7,72 metra. W ogromnej hali garażowej, która znajduje się na dwóch poziomach i ma łącznie 10 tysięcy metrów kwadratowych, praca wre. Ktoś sprawdza detale, zza rogu widać zielone światło lasera. – A to jest bardzo ciekawe rozwiązanie – mówi Paweł Pilujski. – Pan przy pomocy lasera odmierza sobie miejsca, w których znajdą się zawiesia pod rury. Instalacja idzie wtedy w linii, jeśli pan oczywiście dobrze widzi (śmiech). Tak naprawdę to duże ułatwienie i wielka precyzja, nie trzeba męczyć się z rysowaniem i ryzykiem, że coś będzie krzywo zainstalowane. Dochodzimy do miejsca, w którym zaczyna się wielki żuraw. Jego fragment zostanie tutaj na zawsze i nikt nigdy nie zorientuje się, że tutaj stał. Kotwy zostaną wycięte palnikiem, a miejsca po nich zabetonowane. W garażu jest przyjemnie chłodno. Idealne miejsce na letnie upały. Aż nie chce się wychodzić, ale musimy iść dalej. Dotykam ścian, są idealnie gładkie. Panowie tłumaczą, że regularnie odbywa się tutaj kontrola betonu, z którego budują. Wszystko po to, by budować bezpiecznie dla przyszłych mieszkańców, na najwyższym możliwym technicznie poziomie i z ogromną precyzją. Za chwilę, bo w sierpniu 2021, budynek zostanie oddany do użytku, a z pięknych loggii mieszkańcy będą podziwiać Poznań, delektując się przy tym wszechobecną zielenią. Zazdroszczę im!

ST_ART PIĄTKOWO w liczbach

Piętra mieszkalne: 15

Powierzchnie: 34,7 – 93,2 m²

Liczba pokojów: 1–4

Liczba mieszkań: 233

Dodatkowo: miejsca na wózki i rowery

Parkingi: 2-poziomowa hala garażowa oraz parking zewnętrzny

Windy: 4 windy, po dwie windy w każdej klatce schodowej

Bezpieczeństwo: Monitoring

 

Bezpośrednio przy wieżowcu znajduje się przystanek autobusowy, w odległości 250 m – pętla tramwajowa przy ul. Piątkowskiej, a do przystanku Pestki trzeba pokonać jedynie 450 m. W bliskim sąsiedztwie znajdują się popularne centra handlowe Plaza oraz Pestka z licznymi sklepami, restauracjami, kawiarniami oraz kino Cinema City. Tuż przy inwestycji jest sklep Biedronka oraz niewielka stacja benzynowa Circle K.