Witamy w MAJU! Najnowszy numer SUKCESU jest już dostępny 🌞 zapraszamy do lektury e-wydania najpopularniejszego magazynu lifestylowego o Poznaniu 🌞  

Organizator:

Fundacja rodzinna szansą na zapanowanie nad firmą i nad jej spadkobraniem

Podziel się

Możliwość tworzenia fundacji rodzinnych pojawiła się w Polsce wraz z wejściem w życie ustawy o fundacji rodzinnej w maju tego roku. Polskie firmy rodzinne czekały na nią od lat. Fundacje prywatne stanowią podstawowe narzędzie do zabezpieczenia i zbudowania biznesu na pokolenia. Mając na względzie, że w wielu firmach założonych po transformacji ustrojowej zmiana pokoleniowa u ich sterów jest nieunikniona, skorzystanie z nowej instytucji może okazać się dobrym rozwiązaniem

TEKST: Anita Pardej, radca prawny, menedżer ds. firm rodzinnych w Mariański Group
[współpraca reklamowa]

Fundacji rodzinnych nie można utożsamiać z fundacjami publicznymi, a tym bardziej ze spółkami prawa handlowego. Fundacje publiczne tworzy się w celu zabezpieczenia powszechnych interesów. Spółki natomiast służą przede wszystkim osiągnięciu pewnego zamierzenia gospodarczego poprzez prowadzenie działalności. Fundacje rodzinne tworzy się w celu gromadzenia i zabezpieczenia mienia oraz wypłaty świadczeń na rzecz beneficjentów. Prowadzenie przez nie działalności gospodarczej, o ile dozwolone w pewnym zakresie, nie jest celem samym w sobie, jak ma to miejsce w przypadku spółek. Dodatkowo to, co istotnie odróżnia te podmioty, to brak udziałów w fundacji rodzinnej, w przeciwieństwie do spółek.

Dlaczego brak udziałów jest taki ważny?
Jeśli jesteśmy wspólnikami spółki, np. spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, która jest dość często wykorzystywana w przypadku struktur firm rodzinnych, to posiadane przez nas udziały będą podlegać dziedziczeniu na wypadek naszej śmierci. Wyobraźmy sobie sytuację, w której Rodzina Poznańskich posiada udziały w rodzinnej firmie od 25 lat działającej na rynku produkcji pokryć dachowych. Spółka przynosi duże zyski i jest liderem sprzedaży na rynku. Poznańscy mają dwóch synów. Jeden z nich od momentu ukończenia studiów technicznych pracuje na rzecz firmy, zarówno od strony zarządzania nią, jak i procesu produkcyjnego. Drugi z synów po szkole średniej wyjechał na studia za granicę. Jest wziętym programistą w dużej korporacji i nie jest zainteresowany pracą na rzecz firmy rodzinnej. W momencie śmierci rodzica udziały w spółce będą podlegać dziedziczeniu. Poznańscy w testamencie przyjęli, że wszystkie udziały w spółce, chcąc ochronić je przed rozdrobnieniem, przypadną w całości na wypadek dziedziczenia synowi zaangażowanemu w biznes. Takie rozwiązanie ma jednak jedną podstawową wadę – zachowek. W sytuacji dziedziczenia testamentowego syn, który zostanie pozbawiony prawa nabycia udziałów w drodze spadku, będzie mógł dochodzić zapłaty zachowku na swoją rzecz.

Czym jest zachowek?
Zachowek jest instytucją prawną mającą na celu ochronę interesów najbliższych członków rodziny spadkodawcy, opierającą się na prawie do uzyskania przez te osoby korzyści określonych rozmiarów z jego majątku. W praktyce oznacza to, że określonym spadkobiercom (dzieciom, małżonkowi, rodzicom) należy się w przypadku braku dziedziczenia ustawowego i sporządzenia testamentu przez spadkodawcę połowa tego, co spadkobiorca otrzymałby, gdyby doszło do dziedziczenia ustawowego na zwyczajowych zasadach. W szczególnych przypadkach wartość ta może wzrosnąć do 2/3.

Przenosząc te uwagi na sytuację rodziny Poznańskich, konsekwencje dziedziczenia mogą być trudne to przyjęcia dla dwojga braci. Załóżmy, że odziedziczone w spółce udziały są warte 80 mln złotych. Synowi Poznańskich wykluczonemu z dziedziczenia udziałów przysługiwać będzie prawo dochodzenia zapłaty roszczenia z tytułu zachowku wobec swojego brata, czyli połowy tego, co odziedziczyłby, gdyby nie sporządzono testamentu. W takiej sytuacji może to być nawet 20 mln złotych. Wydawać by się mogło, że skoro udziały są tak wysoko wyceniane, to brat, który je odziedziczył, nie będzie mieć problemu, aby roszczenie z tytułu zachowku uregulować. Jest to zdecydowanie błędne podejście. Wartość udziałów świadczy o wartości spółki jako przedsiębiorstwa, a nie o nominalnej wartości środków będących w dyspozycji spadkobiercy. Trudno oczekiwać, by spodziewając się roszczenia z tytułu zachowku, „odłożyć” 20 mln na jego spłatę. Aby taką kwotę uregulować, często będzie wiązało się to z koniecznością sprzedaży majątku firmowego, co może istotnie zachwiać pozycją rynkową oraz zdolnością inwestycyjną takiego podmiotu.

Dlaczego fundacja rodzinna jest alternatywą?
Wraz z wejściem w życie przepisów dotyczących fundacji rodzinnych zmieniono również regulację prawną dotyczącą zachowku. Przy obliczaniu zachowku nie dolicza się do spadku funduszu założycielskiego fundacji rodzinnej wniesionego przed więcej niż dziesięcioma latami, licząc wstecz od otwarcia spadku. Fundacja rodzinna ma służyć zabezpieczeniu firm rodzinnych oraz przeciwdziałać ich rozdrobnieniu. Fundatorzy mają możliwość wniesienia udziałów w spółkach prowadzących działalność gospodarczą, ale również innych składników majątkowych. Jeżeli Poznańscy założyliby fundację rodzinną i wnieśli do niej udziały w spółce produkcyjnej, w przyszłości można byłoby uniknąć roszczeń z tytułu zachowku pomiędzy braćmi. Dodatkowo tworząc fundację, to fundator ma możliwość określenia kręgu beneficjentów oraz rodzaju przysługujących im uprawnień, uwzględniając przy tym stopień i rodzaj zaangażowania dzieci w funkcjonowanie firmy rodzinnej.

Fundacja rodzinna nie służy pokrzywdzeniu czy też wykluczeniu z dziedziczenia. Jej celem jest przeciwdziałanie sporom w rodzinie na tle majątkowym oraz umożliwienie funkcjonowania firmy przez dłużej niż tylko jedno pokolenie. Poprzez dywersyfikację uprawnień powstaje możliwość przyznania członkom rodziny zaangażowanym w rodzinny biznes wyższych świadczeń, przy jednoczesnym uniknięciu w przyszłości problemów z destrukcyjną rolą procesów spadkowych w związku z wyrównaniem przysługujących spadkobiercom praw.

www.marianskigroup.pl