Wyjątkowy luty i wyjątkowy numer SUKCESU ❄️ zapraszamy do lektury najpopularniejszego magazynu lifestylowego o Poznaniu ❄️ najnowszy numer jest już dostępny ❄️  

Organizator:

Kup drzewko u leśniczego

11.12.2023 12:03:37

Podziel się

Wielkimi krokami zbliżają się święta Bożego Narodzenia. Nie da się ukryć, że ubieranie choinki dostarcza ogromnej frajdy i dużym, i małym. Przystrojona w autorskie ozdoby i błyszczące bombki choinka zostaje z nami zazwyczaj przez kilka tygodni, umilając nam zimowe wieczory. Zanim jednak zaczniecie ubierać drzewko, zastanówcie się, jaką choinkę wybrać? Prawdziwą czy sztuczną? Dla leśników wybór jest oczywisty: najlepsza choinka to ta prosto od leśnika.

TEKST: Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Poznaniu
ZDJĘCIA: Unsplash
[współpraca reklamowa]

Żywe drzewko ma wiele zalet. Przede wszystkim jest w 100 procentach ekologiczne oraz odnawialne – przetwarza się je po świętach na nawóz organiczny. Dodatkowo decydując się na choinkę prosto z lasu, dostajemy gratis piękny zapach i aromat, który wypełni cały dom. Z kolei do produkcji sztucznych drzewek najczęściej używany jest polichlorek winylu, a wykonane z niego choinki po wyrzuceniu na wysypisko będą rozkładać się setki lat. Zatem choć sztuczne choinki wyglądają coraz ładniej i mogą służyć kilka sezonów, żywa choinka jest zdecydowanie lepszym rozwiązaniem!

Zapach świerku i sosny
Najbardziej intensywny zapach wydziela świerk pospolity i sosna pospolita. Świerk ze względu na piękny pokrój jest najbardziej popularnym drzewkiem świątecznym. Dodatkowo w łatwy sposób powiesicie na nim wiele ozdób. Przy każdym dotknięciu gałązek będzie Wam towarzyszył przyjemny żywiczny zapach. Niestety świerk ma również wady. Jego igły opadają niezwykle szybko, dlatego wybierając ten gatunek drzewa, pamiętajcie o solidnym podlewaniu. Sosna pospolita poza Śląskiem nie jest zbyt często wybierana, ale ten, kto choć raz się na nią zdecydował, wie, że jej intensywnego, żywicznego zapachu nie da się niczym zastąpić. Sosnowa choinka najpiękniej wygląda ubrana w rustykalne, samodzielnie przygotowywane ozdoby. Sosna jest niezwykle wdzięcznym drzewem, która spełni oczekiwania najbardziej wymagających osób. Wybierając ją, zyskujemy oryginalną i niepowtarzalną choinkę.

A może jodła?
Zdecydowanie najdroższym i nieco trudniej dostępnym rozwiązaniem jest jodła. W sprzedaży najczęściej dostępna jest jodła kaukaska, która ma piękny pokrój i długo utrzymujące się igły, ale nie pachnie już tak pięknie jak świerk czy sosna. Jodłę możemy wybrać, jeśli w domu mamy małe dzieci i nie chcemy, żeby skaleczyły się igłami. Leśnicy odpowiadając na zapotrzebowanie na prawdziwe drzewka, zakładają specjalne plantacje, na przykład tam, gdzie nie może powstać las, np. pod liniami wysokiego napięcia. Następnie w okresie przedświątecznym organizowane są kiermasze na terenie nadleśnictw, oferujące piękne żywe choinki. Choinkę najlepiej zakupić w najbliższym nadleśnictwie. Każdy, kto kupi drzewko u leśniczego, otrzyma dowód sprzedaży, czyli asygnatę. Wówczas mamy pewność, że drzewko pochodzi z legalnego źródła i zostało pozyskane z poszanowaniem praw przyrody. Świeżo ścięty i codziennie podlewany świerk wytrzyma w naszych domach przez 3 tygodnie, nie gubiąc znacznej ilości igieł, a dzięki dużej ilości żywicy zapewni wewnątrz przyjemny leśny zapach. – Od czterech lat specjalnie dla Państwa opracowujemy choinkową mapę. Znajdziecie na niej informacje, w jakiej lokalizacji i w jakich dniach możecie kupić swoje wymarzone drzewko za naprawdę niewielkie pieniądze. Na mapie znajdziecie również punkty, w których pod nadzorem, ale samodzielnie można wyciąć swoją własną choinkę – informuje Tomasz Maćkowiak z Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Poznaniu. – Na terenie Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych co roku sprzedajemy około 4-5 tysięcy drzewek choinkowych.

Symbolika ozdób
Sposób dekorowania choinki miał również znaczenie. Nie można było na jej gałązkach zawiesić tego, co się miało pod ręką lub co przyszło do głowy. Ważne były np. kolory dekoracji. Biel symbolizowała niewinność nowonarodzonego Dzieciątka, złoto – bogactwo, czerwień – zdrowie, a ciemna zieleń igliwia – życie wieczne. Do dawnych, tradycyjnych zdobień choinkowych należą ciastka, pierniczki (wypiekane często w kształcie serc), orzechy, małe czerwone jabłka, tzw. rajskie jabłuszka, własnoręcznie wykonywane w czasie adwentu ozdoby z bibuły, kolorowych papierów, piórek, wydmuszek, słomy i źdźbeł traw, kłosów zbóż itp. Przede wszystkim wykorzystywane było to, co pochodziło z pola, ogrodu, sadu lub lasu. Innymi słowy – naturalne dary natury. Na gałązkach w wieczór wigilijny zapalano świeczki i tzw. zimne ognie. Ozdoby pojawiające się na choince miały swój własny język symboli:

  • Gwiazda Betlejemska, którą umieszczano na szczycie drzewka od ubiegłego wieku, miała pomagać w powrotach do domu z dalekich stron, w tradycji anglosaskiej zastępował ją aniołek;
  • oświetlenie broniło dostępu złym mocom, a także miało odwrócić nieżyczliwe spojrzenia ludzi (tzw. zły urok), w chrześcijańskiej symbolice wskazywało natomiast Chrystusa, który według tych wierzeń miał być światłem dla pogan, a obecnie jest nadzieją na życie wieczne;
  • jabłka zawieszane na gałązkach symbolizowały biblijny owoc, którym kuszeni byli Adam i Ewa, później zastąpiono je małymi rajskimi jabłuszkami, które zapewnić miały zdrowie i urodę;
  • orzechy zawijane w sreberka miały nieść dobrobyt i siłę;
  • papierowe łańcuchy symbolizowały zniewolenie grzechem, ale np. w okresach rozbiorów miały wymowę polityczną, w ludowej tradycji niektórych regionów Polski uważano, że łańcuchy wzmacniają rodzinne więzi oraz chronią dom przed kłopotami;
  • dzwonki symbolizują dobre nowiny i radosne wydarzenia;
  • anioły mają opiekować się domem;
  • jemioła jest kojarzona z miłością i przebaczaniem sobie, ale też z bogactwem (kto nie ma na święta jemioły, ten chodzi cały rok goły). Pęk jemioły powinno się trzymać w domu do następnych świąt