Witamy w MAJU! Najnowszy numer SUKCESU jest już dostępny 🌞 zapraszamy do lektury e-wydania najpopularniejszego magazynu lifestylowego o Poznaniu 🌞  

Organizator:

Stawiamy na ludzi

Podziel się

DBL Poznań Wynajem Odzieży Roboczej Sp. z o.o. to firma z wieloletnimi tradycjami i wartościami. Działa na polskim rynku od ponad 20 lat, obsługuje 2000 klientów, a ubiera około 6 2000 pracowników. Lata 2020 i 2021 mocno ich doświadczyły, ale dzięki ciężkiej pracy całego zespołu przetrwali, notując w 2022 roku rekord sprzedaży. Kilka tygodni temu za swoją pracę odebrali Diament Forbes’a, wyjątkowe wyróżnienie, które tylko pokazuje, że było warto. Osobiście odbierała go Agnieszka Kazuś, prezeska zarządu, która wspólnie z dwoma wspólnikami Adamem Piberem oraz Stephanem Kühlem udowadnia, że niemożliwe nie istnieje...

ROZMAWIA: Joanna Małecka
ZDJĘCIA: Marta Szyszka
[współpraca reklamowa]

Kiedy poznałam Cię w 2018 roku, byliście przed pandemią i Diamentem Forbes’a.
Tak, właśnie wczoraj podczas uroczystej gali odbierałam tę ważną dla nas nagrodę. To jest takie zwieńczenie ostatnich lat naszej pracy i obietnica dalszego rozwoju. Jesteśmy z niej bardzo dumni. Diament Forbes’a to dowód na to, że mimo perturbacji związanych z pandemią nie poddaliśmy się i idziemy dalej. Z sukcesami. Przyznam Ci, że rok 2020 był chyba dla mnie takim największym sprawdzianem na stanowisku prezeski.

Zdałaś?
Myślę, że tak. Wspierając się wzajemnie, wspólnie z klientami, szukaliśmy rozwiązań, jak maksymalnie złagodzić ten trudny czas. Jako firma podeszliśmy bardzo elastycznie do naszych partnerów. Szczególnie staraliśmy się wspierać firmy w trudnej sytuacji. Po prostu działaliśmy zespołowo. I stało się coś, czego nikt się nie spodziewał.

To znaczy?
Kiedy wybuchła pandemia, panował wszechobecny niepokój. My pracowaliśmy, nie zamknęliśmy firmy, bo trzeba było prać odzież dla firm, które normalnie funkcjonowały. W momencie, kiedy wprowadzono lock down, jeden z moich wspólników – Adam był na drugim końcu świata. Oczywiście wyjechał w momencie, gdy sytuacja była zupełnie inna i nikt nie spodziewał się takiego obrotu spraw, drugi – Stefan – utknął w Niemczech. Fizycznie zostałam tutaj, w Poznaniu, zupełnie sama wraz z moim zespołem. Pamiętam, kiedy jednego dnia jechałam do pracy, odebrałam telefon od księgowej, która powiedziała: „Aga, jest problem, kilka dziewczyn z pralni zamknęło się w aucie, wpadły w panikę i nie chcą wyjść, ponieważ tak boją się zachorować na COVID-19”. Sytuacja była tak trudna, że początkowo nie wiedziałam, jak z niej wybrnąć. Zadzwoniłam do kolegi, który jest w zarządzie firmy powiązanej DBL, a której pracownicy wspierają naszą produkcję, przedstawiając mu sytuację i wspólnie znaleźliśmy rozwiązanie, które zapewniło kontynuację produkcji oraz bezpieczeństwo pracowników. Zebrałam wszystkich ludzi, wyjaśniłam sytuację, zasygnalizowałam, że jestem na miejscu i w razie potrzeby przez cały czas będę do ich dyspozycji.

Było ryzyko, że firma stanie?
Ogromne. Kiedy wróciłam tego dnia do domu, wciąż byłam zdenerwowana, chociaż wszystko wróciło do normy. Myślę, że był to największy kryzys w trakcie całej mojej kariery zawodowej. Wtedy też musieliśmy zamknąć naszą pralnię w Gorzowie Wielkopolskim ze względu na braki kadrowe i przenieść pranie do Poznania i do nowo otwartej pralni w Siemianowicach Śląskich. Dzięki temu mogliśmy przeorganizować pracę pralni w Poznaniu i na Śląsku i przerzucić pracę tam. Oczywiście wygenerowało to wielkie koszty, ale wiedzieliśmy, że jeśli nie damy rady, stracimy klientów. Na szczęście tak się nie stało, chociaż było kilka firm, które przez pandemię zbankrutowały. Tamten czas tak naprawdę pokazał, że jesteśmy zespołem, że mimo trudności idziemy do przodu, kontynuujemy pracę, działamy dalej i wspieramy klientów.

Miałaś jakiś swój sposób na rozładowanie emocji?
Codziennie organizowaliśmy poranne odprawy, zdawaliśmy relacje i wspólnie rozwiązywaliśmy problemy. Chodziłam po korytarzu w firmie i podśpiewywałam po to, aby dodać otuchy zespołowi.

Przetrwaliście jednak trudny czas.
Okres covidu dał nam przestrzeń na nowe projekty, wykorzystaliśmy ten czas na wzbogacenie usługi o wartości, które wspierają klientów. Kiedy sytuacja pandemiczna się uspokoiła i mogliśmy fizycznie spotkać się z osobami rozsianymi po całej Polsce, powitaniom i rozmowom nie było końca. Cały czas nawiązujemy współprace z nowymi partnerami, a rok 2022 zakończyliśmy rekordowo. W tym miejscu chciałam podziękować moim kolegom z zarządu i wszystkim pracownikom za zespołową pracę. Jesteście wspaniali! Nasz zespół to ludzie, którzy stanowią sukces. Nie oznacza to, że nie mamy między sobą różnicy zdań – mamy, ale pomaga to poszerzać horyzonty. Mamy inne osobowości, ale łączą nas podobne wartości i cały zarząd jest zakochany w tym, co robi. Tak samo jest w zespole. Nie dzielimy ludzi i działów na lepszy czy gorszy – każdy jest tak samo ważny, chociaż ma inną specyfikę pracy. Dla mnie było bardzo ważne, aby menedżerowie ze sobą rozmawiali i regularnie się spotykali.

Rozumiem, że z firmy rzadko ktoś odchodzi?
Odsetek osób, które odchodzą z pracy, jest równy zeru. To tylko pokazuje, że ludzie chcą tutaj pracować i pracuje im się dobrze. A jeśli świeżo upieczona mama przyjeżdża do firmy, pochwalić się swoją pociechą, jestem przeszczęśliwa. Działamy zespołowo. Jeśli ktoś popełni błąd, to zgodnie z zasadą: wszystkie ręce na pokład, wspólnie szukamy rozwiązań. Nasz zespół tworzą pracownicy, którzy są od początku w DBL, oraz osoby młode, które wzbogacają nas o nowe spojrzenie i pomysły.

Gratuluję! Co przed Wami?
Dziękuję. Na pewno dalej będziemy tworzyć wartość naszej usługi i firmy zgodną z ochroną środowiska. Dbanie o to, co nas otacza, leży głęboko w naszym DNA. Wprowadziliśmy do sprzedaży nowy produkt – nazywa się ecoRover. To pierwsza w Polsce kolekcja odzieży roboczej stworzona w duchu zrównoważonego rozwoju. Tkaninę wykonano w 65 procentach z poliestru pochodzącego z recyklingu (z przetworzonych butelek PET) oraz 35 procentach z bawełny odznaczonej certyfikatem Fairtrade. To jest bardzo droga odzież, ale mamy już pierwsze zamówienia. Poprzez takie działanie chcemy kształtować świadomość rynku, mieć wpływ na edukację ekologiczną. Naszą ambicją jest wprowadzenie dobra luksusowego w świat odzieży roboczej. Na co dzień zajmujemy się oczywiście wynajmem odzieży i mat roboczych.

Gdzie macie swoje pralnie?
W Poznaniu, Gorzowie Wielkopolskim i Siemianowicach Śląskich. Ta ostatnia jest naszą perełką. Wybudowaliśmy ją niedawno. Poza tym zrobiliśmy remont całego budynku w Poznaniu, bo chcieliśmy, żeby naszym pracownikom dobrze się pracowało, żeby mieli ładne przestrzenie. Zyskaliśmy też salkę konferencyjną, większe pomieszczenia oraz piękną recepcję. I mam nadzieję, że nasi pracownicy są zadowoleni. My jesteśmy.

 

Czym zajmuje się firma?
DBL w Polsce jest częścią niemieckiej grupy DBL. Wszystkie spółki, oprócz logo w postaci czerwonego guzika, łączy uzupełniająca się polityka standardów. Pozwala to zachować jednolite normy na rynku lokalnym i międzynarodowym. DBL to firma o ponadstuletniej tradycji, dlatego bardzo cenimy wartości, jakimi są odpowiedzialność, zaufanie oraz bezpieczeństwo. Takie podejście wynika z wieloletniej pracy oraz korzeni przedsiębiorstwa, ponieważ grupę DBL tworzą w większości średniej wielkości rodzinne firmy. DBL jest przykładem miejsca, gdzie historia łączy się z nowoczesnymi technologiami, a tradycja z ciągłym rozwojem i doskonaleniem. Celem firmy jest przede wszystkim zapewnienie ochrony zdrowia pracownikom różnych branż poprzez wynajem i profesjonalny serwis odzieży roboczej.

 

DBL Poznań Wynajem Odzieży Roboczej Sp. z o.o.
św. Wincentego 12, 61-003 Poznań
www.dbl.pl