Witamy w MAJU! Najnowszy numer SUKCESU jest już dostępny 🌞 zapraszamy do lektury e-wydania najpopularniejszego magazynu lifestylowego o Poznaniu 🌞  

Organizator:

Uzupełniamy lukę finansową

Podziel się

Na rzecz regionu Wielkopolski Fundusz Rozwoju przeznaczył ponad miliard złotych. W ramach tych środków zostało zawartych około 9,5 tysiąca umów z blisko 5 tysiącami podmiotów gospodarczych. O preferencyjnych możliwościach finansowych przekonuje Katarzyna Kierzek-Koperska, Wiceprezes Zarządu Wielkopolskiego Funduszu Rozwoju.

ROZMAWIA: Joanna Małecka
ZDJĘCIE: bonderphotography
[współpraca reklamowa]

 

Biznes mierzy się obecnie z wieloma wyzwaniami. W jaki sposób Wielkopolski Fundusz Rozwoju może wesprzeć ten sektor?
Katarzyna Kierzek-Koperska:
Operujemy zwrotnymi instrumentami finansowymi, które umożliwiają wdrożenie planów rozwojowych mikro-, małych i średnich przedsiębiorstw z województwa wielkopolskiego. Biznes docenia preferencyjne warunki, jakie proponujemy na realizację inwestycji czy cele obrotowe. Samorząd Województwa Wielkopolskiego powierzył nam fundusze pochodzące ze środków Unii Europejskiej. Na tej bazie prowadzimy działalność nie mającą charakteru komercyjnego, a misyjny, co umożliwia nam uzupełniać na konkurencyjnych warunkach lukę potrzeb finansowych, która jest na rynku.

Czy tylko przedsiębiorcy korzystają z pomocy Funduszu?
Nasza oferta w sposób komplementarny wspiera rozwój regionu. Wpływa na to portfel produktów tworzony zarówno przez preferencyjne pożyczki, jak i instrumenty gwarancyjne. Dodatkowo szeroką skalę działania umożliwia fakt, iż poza przedsiębiorstwami z sektora MŚP wspieramy również m.in. podmioty publiczne, jednostki samorządowe. Na rozwój Wielkopolski przeznaczyliśmy ponad miliard złotych. W ramach tych środków zostało zawartych około 9,5 tysiąca umów z blisko 5 tysiącami podmiotów gospodarczych. Potrzeby inwestycyjne i obrotowe beneficjentów naszej pomocy dotyczą przykładowo projektów rozbudowy obiektów i parków maszynowych niezbędnych do prowadzenia działalności, inicjatyw zwiększających eksport, realizacji kontraktów w ramach zamówień publicznych, zadań rewitalizacyjnych. Udzielane finansowanie sięga nawet 20 mln zł na 20 lat.

Czy tak szerokie spektrum wsparcia będzie kontynuowane w przyszłości?
Zdecydowanie tak. Priorytetowo traktujemy aktualizację naszej oferty, którą corocznie odświeżamy. To pozwala spełniać zmieniające się potrzeby klientów. Zwrócę też uwagę, że struktura naszego Funduszu została skonstruowana w taki sposób, że sukcesywnie będziemy dysponowali coraz większymi środkami na instrumenty zwrotne. Niezmiennie utrzymujemy również ważny atut, jakim poza konkurencyjnym oprocentowaniem jest brak dodatkowych opłat/prowizji i elastyczne podejście do wkładu własnego.

Pani Prezes, jeden ze sztandarowych celów działania Wielkopolskiego Funduszu Rozwoju to wsparcie zrównoważonego rozwoju regionu, Pani zresztą jest również ambasadorką na rzecz Paktu Klimatycznego przy Komisji Europejskiej, co to oznacza?
Zrównoważony rozwój w odniesieniu do regionu wciąż dla wielu oznacza wyłącznie równomierność geograficzną, założenie, że wielkopolskie subregiony będą rozwijać się tak samo dynamicznie. My staramy się zwracać uwagę przedsiębiorców, że w dobie kryzysu klimatycznego i innych wyzwań społecznych, zrównoważony rozwój również, a może przede wszystkim, to taki, który uwzględnia w tym procesie wzrost uwagi na aspekty środowiskowe, społeczne i etyczne, transponowane jako ład korporacyjny.

Czyli dla gros przedsiębiorców nadal mityczne ESG?
Absolutnie nie mityczne. ESG jako model strategii zarządzania uwzględniający te niefinansowe czynniki, o których wspomniałam, czyli środowisko, społeczeństwo i ład korporacyjny, to nie medialny trend, a konieczność w nowoczesnym, chcącym się dalej rozwijać przedsiębiorstwie XXI wieku. Ta konieczność wynika też ze zmieniających się uwarunkowań prawnych, weszła w życie Taksonomia Unii Europejskiej, regulująca kwestie wsparcia finansowania zadań prośrodowiskowych, mamy dyrektywę work-life balance i wreszcie, w listopadzie zeszłego roku, przyjęto dyrektywę CSRD, która na szacunkowo 50 tysięcy przedsiębiorców z Unii Europejskiej, w tym 3 tysiące z Polski, nałoży obowiązki w zakresie raportowania niefinansowego. Tych zmian legislacyjnych nie odbieramy jednak jako czyjś pusty koncept, ale wyjście naprzeciw temu, co dzisiaj dzieje się na rynku. Dzięki zwróceniu uwagi na kwestie środowiskowe jesteśmy w stanie realnie obniżać koszty funkcjonowania firm, a za sprawą wsparcia pracowników w znalezieniu równowagi pomiędzy pracą a życiem prywatnym zwiększymy wydajność pracy w firmie. Przykłady można mnożyć.

Wspomniała Pani, że dyrektywa szacunkowo obejmie tylko 3 tysiące polskich firm. Ktoś więc może stwierdzić, że go to nie dotyczy.

Nic bardziej mylnego! To, że obowiązek raportowania stricte obejmie węższą grupę, nie oznacza, że nie dotknie to mniejszych przedsiębiorców. Już dzisiaj otrzymujemy w poszczególnych branżach, np. budowlanej, informacje od naszych lokalnych partnerów, że ich duży, zagraniczny kontrahent zapytał o ich ślad węglowy jako podwykonawcy. Ta zmiana dzieje się tu i teraz i będzie nabierać na sile. Trzeba będzie zwracać uwagę na te aspekty, żeby nie wypaść z łańcucha.

Jak więc Wielkopolski Fundusz Rozwoju wspiera przedsiębiorców w przygotowaniu się do tej rewolucji?
Dziś robimy to w dwojaki sposób. Przyjmujemy rolę swoistego ambasadora sprawy. Zanim te obowiązki zaczną realnie dotykać przedsiębiorców, zwracamy ich uwagę choćby w naszych cyklach konferencyjnych, co ich czeka i jak się na to przygotować. Mówiąc o e-commerce, zwracamy uwagę na to, jak ten handel online uczynić bardziej zrównoważonym z obopólną korzyścią dla biznesu i dla konsumentów. Z drugiej strony, tworzymy produkty dedykowane ESG. W naszej ofercie znajduje się pożyczka Ekoenergetyczna II na wymianę źródeł ciepła, termomodernizację, odnawialne źródła energii, ale i rozwój elektromobilności. Znaczna część regionu jest w tzw. obszarze preferencji, co pozwala nam mówić o oprocentowaniu już od 0,5%. To, można powiedzieć, „czysty pieniądz”, bo to również środowiskowo czysty zysk dla biznesu. Zapewniam też, że to nie nasze ostatnie słowa w tym zakresie.