Stalking – przestępstwo wcale nie takie rzadkie

26 kwietnia 2019

Co ósma osoba w Polsce była lub jest ofiarą stalkingu, czyli uporczywego narzucania niechcianego kontaktu. Kojarzysz nieustanne SMS-y, kwiaty przysyłane do pracy, wystawanie pod Twoim oknem? A może kojarzysz gwiazdy show-biznesu opowiadające w wywiadach o nadgorliwych, śledzących ich fanach? Gdzie kończy się adoracja, a zaczyna prześladowanie i czyn karny?

 

TEKST: Zofia Chołody

 

Co to stalking?

Zjawisko stalkingu istniało już w starożytności. Prawo rzymskie znało je jako adtemptata pudicitia, czyli z łac. naruszenie skromności. Polegało na natrętnym chodzeniu za osobą dobrych obyczajów lub/oraz zaczepianiu jej. Stalking (z ang. skradanie, naprzykrzanie, czatowanie) po raz pierwszy zaobserwowany został w USA. W latach 80 dotykał głównie sławnych ludzi, aktorów i muzyków. Obecnie zasięg tego zjawiska jest już dużo większy i spotkać może każdego. Karany jest w USA, jak również w wielu krajach europejskich, w tym w Polsce. Od 6 czerwca 2011 r. policja, prokuratura i sądy zmagają się ze ściganiem tego nowego przestępstwa, a ilość wyroków skazujących z roku na rok drastycznie rośnie.

Zgodnie z art. 190a kodeksu karnego, kto przez uporczywe nękanie innej osoby lub osoby jej najbliższej wzbudza u niej uzasadnione okolicznościami poczucie zagrożenia lub istotnie narusza jej prywatność, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

Formy stalkingu

Prześladowcy stosują całą gamę sposobów dokuczania ofiarom. Najczęściej spotykaną formą są wiadomości SMS czy e-maile z wyznaniami miłości, albo przeciwnie ­– z wyzwiskami, obelgami, czasem również groźbami. Rzadziej są to głuche telefony, wystawanie pod domem (jeden z prześladowców grał nawet na gitarze pod balkonem dziewczyny), śledzenie czy nachodzenie w domu lub w pracy. Czasami ofiary obdarowywane były niechcianymi prezentami. Kwiaty, słodycze, a nawet biżuteria i bielizna. Jakiś czas temu poznański sąd uznał, że dewastacje kamienicy pod pozorem remontu, wymontowanie okien, odcinanie prądu, gazu i wody to także forma stalkingu.

Stalking w mediach społecznościowych

Wprowadzone do kodeksu karnego kilka lat temu przepisy dotyczą również sytuacji podszywania się pod inną osobę w mediach społecznościowych czy na różnych portalach. W takim przypadku sprawca podlega karze do 3 lat pozbawienia wolności, jeżeli podając się za inną osobę, wykorzystuje jej wizerunek lub inne jej dane osobowe, w celu wyrządzenia jej szkody majątkowej lub osobistej.

Skutki

Jeżeli następstwem nękania lub wspomnianego powyżej podszywania się pod inną osobę, jest targnięcie się osoby pokrzywdzonej na własne życie, wtedy sprawca – stalkera wzrasta i podlega on karze pozbawienia wolności od roku do lat 10. Jest to tzw. kwalifikowana forma czynu. Jeśli, zostaniemy ofiarami stalkingu, warto pamiętać, że ściganie tego przestępstwa odbywa się na wniosek osoby pokrzywdzonej. Musimy więc złożyć wniosek o ściganie. Dalej postępowanie karne toczyć się będzie z urzędu. Jednakże jeśli dojdzie do kwalifikowanej formy czynu, karne postępowanie przygotowawcze wszczynane jest z urzędu i nie musimy składać wniosku o ściganie.

Dowody, dowody i jeszcze raz dowody

Jak każdy czyn zabroniony, stalking należy udowodnić. Ze względu na formy popełnienia przestępstwa uporczywego nękania, np. w wiadomościach SMS, najtrudniejsze jest udowodnienie czynu i pozyskanie jak najwięcej dowodów. Dlatego bardzo ważne jest, aby takie przestępstwo zgłaszać natychmiast, dopóki możliwe jest np. pozyskanie danych od operatorów telefonicznych. Ponadto, nawet początkowo niewinne nękanie, może następnie przerodzić się w groźby karalne, a nawet zagrożenie zdrowia lub życia. Nie można więc lekceważyć takich zachowań – nigdy nie wiadomo, do czego jest zdolny stalker.

Granica pomiędzy zalotami a nękaniem

Jak wyczuć granicę pomiędzy adoracją a uporczywym nękaniem uzasadniającym złożenie wniosku o ściganie? Czasami przychodzi taki moment, kiedy zainteresowanie naszą osobą zaczyna być dla nas kłopotliwe, niepokojące, a nawet dające poczucie zagrożenia. Jeżeli w sposób jasny deklarujemy, że nie życzymy sobie takiej formy kontaktu i jeżeli sprawca nie zaniecha swoich działań, to wtedy właśnie możemy mówić o uporczywym nękaniu.