Najnowszy numer SUKCESU już dostępny 🌞 Sukces po poznańsku to najpopularniejszy magazyn lifestylowy o Poznaniu 🌞  

Organizator:

Bieg po coś więcej niż medal

Podziel się

Nie chodzi tylko o czas na mecie. W Swarzędzu bieganie stało się pretekstem do pomagania, edukowania i budowania wspólnoty. Ireneusz Szpot pokazuje, jak z pasji można stworzyć wydarzenie, które ma realny wpływ na życie innych.

 

ROZMAWIA: Monika Kanigowska

ZDJĘCIA: Piotr Pasieczny

[Współpraca reklamowa]

 

Nazwisko Szpot chyba każdemu poznaniakowi kojarzy się z samochodami.

Ireneusz Szpot: Zawodowo przez 35 lat byłem związany z motoryzacją. Nasza firma rodzinna – Szpot Sp. z o.o. prowadziła salony i serwisy wielu marek samochodów, między innymi Opla, Chevroleta, Cadillaca czy Hyundaia. Dziś mówię o tym już trochę w czasie przeszłym, bo dwa lata temu zdecydowałem się z niej wycofać. Od dawna równolegle inwestowałem w nieruchomości. W czasach, gdy prowadziłem salony samochodowe, niewiele się o tym mówiło – nieruchomości nie potrzebowały rozgłosu. Motoryzacja była zupełnie inna. Obecnie obszar, w którym działam to Szpot Nieruchomości. Wkrótce rozpoczynam nową inwestycję w centrum Poznania – przy ulicy Kaliskiej, w pobliżu Posnanii, gdzie powstanie wyjątkowy 10-piętrowy budynek. Jednak biznes to tylko jedna z moich 3ch pasji, które definiują moje życie. Praca, sport i podróże tworzą spójną całość – styl życia oparty na konsekwencji, wyzwaniach i przekraczaniu własnych granic.

Patrząc na Twój gabinet, trudno nie odnieść wrażenia, że każda ściana opowiada inną historię. Dziesiątki pucharów, wyróżnień. Godło „Teraz Polska”, Manager Roku, Filary Biznesu, Polski Sukces, Zasłużony dla Miasta Swarzędza, Statuetka Hipolita Cegielskiego za pracę organiczną. Są tu też Statuetki Lodołamaczy, złote serduszka WOŚP i wiele innych odznaczeń. Co jest dla Ciebie najważniejsze w tych wszystkich osiągnięciach?

Każda nagroda i wyróżnienie ma swoją historię i emocje. Oczywiście cieszy sam fakt uznania, ale dla mnie najważniejsza jest droga, ludzie, z którymi pracowałem, i wysiłek, który trzeba było włożyć, by dojść do celu.

A sport i podróże?

One były ze mną od zawsze. To nie jest coś, co pojawiło się nagle — to naturalna część mojego życia. Sportowe pasje zrodziły w naturalny sposób pasję do podróży. Każdy start, każdy szczyt, każdy maraton to okazja, żeby poznać nowe miejsca, ludzi, kultury. Przemierzając świat, nauczyłem się, że prawdziwa wartość tkwi nie tylko w osiągnięciach, ale w ludziach, których spotykasz, w relacjach, które tworzysz. To doświadczenie pozwala mi też inspirować innych, pokazywać, że konsekwencja, pasja i chęć rozwoju prowadzą do rzeczy, które na początku mogą wydawać się niemożliwe.

Jako sportowiec osiągnąłeś rzeczy wyjątkowe. Jesteś pierwszym Wielkopolaninem, który zdobył Koronę Ziemi i jednym z nielicznych Polaków, którzy stanęli na szczycie Mount Everest. Jako pierwszy Polak zrealizowałeś także Projekt „2x7”, łącząc zdobycie najwyższych szczytów wszystkich kontynentów z przebiegnięciem maratonów na każdym z nich.

Tak, to była bardzo ważna część mojego sportowego życia, z której jestem dumny, ale w pewnym momencie poczułem, że nadszedł czas na nowe wyzwania. Od kilku lat realizuję się w triathlonie, który stał się moją kolejną sportową pasją. Ukończyłem już 16 zawodów z cyklu Ironman i spełniłem jedno z moich największych marzeń – start w 4 mistrzostwach świata, w tym – dla mnie najważniejszym – w Mistrzostwach Świata w Kona na Hawajach. Kiedy mówię o ponad 70 przebiegniętych maratonach, złamaniu 3h na królewskim dystansie, zdobytych szczytach czy latach systematycznej pracy, nie chodzi tylko o liczby. Mam nadzieję, że moje doświadczenia pokazują ludziom, że granice często istnieją tylko w naszej głowie, a najtrudniejszy jest zawsze ten pierwszy krok.

Od kilku lat prowadzę spotkania dla dzieci, młodzieży oraz ludzi biznesu pod hasłem „Dlaczego nie?”. Opowiadam o swojej sportowej drodze, o pokonywaniu własnych barier, słabości i momentów zwątpienia. Staram się w ten sposób zachęcać innych do działania, do spełniania marzeń i realizacji swoich pasji.

 

Oprócz tego zajmujesz się także organizacją biegów

Tak, od ponad 20 lat angażuję się w organizację wydarzeń biegowych, których celem jest promowanie zdrowego i aktywnego stylu życia. Przez 10 lat organizowałem bieg nad Maltą „Biegaj z Opel Szpot”, skierowany głównie do dzieci i młodzieży. Z czasem przeniosłem tę inicjatywę do Swarzędza, gdzie rozwijamy ją do dziś. W tym roku odbędzie się już 13. edycja Biegu 10 km Szpot Swarzędz, 5. Półmaraton oraz 6. edycja Biegu Rodzinnego Szpot Swarzędz tworząc Festiwal Biegowy. To dla mnie ogromna satysfakcja widzieć, jak z roku na rok coraz więcej osób decyduje się na aktywność i wspólne bieganie.

Organizacja takiego biegu to duże przedsięwzięcie, Wasz Festiwal Biegowy to więcej niż bieg, to też piknik rodzinny.

Festiwal od początku opiera się na trzech filarach: sportowym, edukacyjnym i charytatywnym. I to właśnie one sprawiają, że wydarzenie wyróżnia się na tle innych imprez. W ramach programu „Postaw na życie bez uzależnień” organizowanym we współpracy z Urzędem Marszałkowskim, uczestnicy mogą skorzystać z porad ekspertów i dowiedzieć się, jak rozpoznawać i reagować na problemy związane z uzależnieniami. Tegoroczna edycja wprowadza też, przy współpracy z Powiatem Poznańskim, a w szczególności z Powiatowym Centrum Pomocy Rodzinie, kampanię „Rodzina zastępcza – nowy bezpieczny dom”, przybliżając uczestnikom rolę pieczy zastępczej oraz możliwości zaangażowania się w pomoc dzieciom potrzebującym bezpieczeństwa i stabilizacji. Dzieci z rodzin zastępczych mogą bezpłatnie uczestniczyć w Biegu Rodzinnym, co pokazuje, że Festiwal nie tylko promuje wartości, ale realnie je wspiera i integruje społeczność.

Nieodłącznym elementem Festiwalu jest także wymiar charytatywny. W tym roku uczestnicy ponownie pobiegną dla Joasi Tomaszewskiej, która od lat walczy z chorobą nowotworową. Po zakończeniu biegów odbędzie się aukcja, z której cały dochód zostanie przeznaczony na jej leczenie i rehabilitację. Już teraz przy zapisach na bieg każdy może wpłacić dowolną kwotę na wsparcie Joasi. Dzięki temu wszyscy uczestnicy – niezależnie od wyniku – stają się częścią czegoś większego.

Festiwal to także ogromne, otwarte wydarzenie dla mieszkańców i gości. Przez cały dzień teren wokół stadionu tętni życiem – działa strefa Expo, sceny z programem artystycznym, animacje dla dzieci, konkursy i pokazy. W tym roku strefa zabaw i aktywności będzie rozbudowana o kolejne atrakcje dla dzieci i ich opiekunów. Najmłodsi mogą korzystać z licznych atrakcji przygotowanych specjalnie dla nich – i co ważne, wszystkie strefy dziecięce są bezpłatne. Dzięki temu Festiwal staje się naturalnym wyborem na rodzinne spędzenie dnia w przeddzień Dnia Dziecka.

Gdzie dokładnie odbywa się to wydarzenie w Swarzędzu?

Nad jeziorem, w pięknym kompleksie rekreacyjnym. To naprawdę świetne miejsce na takie wydarzenie. Zapraszamy wszystkich 31 maja. Zapisy na biegi już ruszyły, dołączcie do nas: www.biegi.szpot.pl