Organizator:

Biznesowy punkt pierwszej pomocy

01.06.2021 15:04:19

Podziel się

Każdego roku, 9 czerwca, obchodzimy Dzień Księgowego. To już drugi raz w pandemicznych warunkach. Warto to podkreślić i przyjrzeć się pracy księgowych, ponieważ często nie zdajemy sobie sprawy, że to właśnie księgowi, jako drudzy po przedsiębiorcach, wzięli na siebie ciężar walki z gospodarczymi skutkami pandemii.

TEKST: Konrad Bugiera 
ZDJĘCIA: Archiwum

Jest za wcześnie, aby oszacować dokładnie wszystkie konsekwencje pandemii Covid-19 dla polskiej gospodarki, ale możemy być pewni, że strat byłoby więcej, gdyby nie księgowi. W zeszłym roku o tej porze zastanawiałam się z klientami, czy bezpiecznie jest ubiegać się o pomoc publiczną. Sprawdzaliśmy, które środki pomocowe będą zwrotne, a które nie i jakie mogą być konsekwencje skorzystania z nich – wspomina Beata Szlachetka, właścicielka biura rachunkowego i przewodnicząca Klubu Biur Rachunkowych przy Oddziale Wielkopolskim w Poznaniu Stowarzyszenia Księgowych w Polsce. Podobnie było w wielu innych firmach. Gdy zapadała decyzja o złożeniu wniosku, trzeba było przygotować dokumenty, dotrzymać terminów. Kosztowało to mnóstwo pracy, ale wiele firm zdobyło w ten sposób zastrzyk finansowy liczony często nawet w milionach złotych.

Coraz więcej pracy

A obowiązków przybywało. Zwolnienia związane z izolacją lub kwarantanną, świadczenia postojowe, opieka nad dziećmi – to wszystko pociągnęło za sobą nowe formalności rozliczeniowe. Popyt na nasze usługi wzrósł w czasie pandemii. Gonitwa nowych przepisów, coraz więcej obowiązków formalnych, których przedsiębiorcy muszą dotrzymywać. Przez to pracy dla księgowych jest coraz więcej – zwraca uwagę Beata Szlachetka.

– Z jednej strony cieszymy się, że jest zapotrzebowanie na pracę księgowych, ale to sprawia, że doświadczeni specjaliści nie mają problemu z szybką zmianą pracy. Dwóch członków z mojego zespołu podjęło nowe wyzwania zawodowe właśnie w czasie pandemii – mówi Aleksandra Grocholewska, członkini Głównej Komisji Rewizyjnej Stowarzyszenia Księgowych w Polsce, na co dzień zarządzająca działem księgowości w średniej wielkości firmie z branży medycznej. – W niedługim czasie zrekrutowaliśmy nowe osoby, co potwierdza fakt, że księgowi są otwarci na zmiany i potrafią sprostać wyzwaniom nawet w trudnym okresie pandemii. Jednak nie wszyscy mają tyle szczęścia.

Brakuje księgowych

Jak przyznaje Beata Szlachetka, nie jest łatwo zrekrutować pracowników do biura rachunkowego, które z jednej strony mierzy się z presją klientów na obniżanie cen, a z drugiej – presją płacową. Bardzo potrzebni są księgowi z odpowiednim przygotowaniem merytorycznym i choćby minimalnym doświadczeniem. Najlepiej z kursem II stopnia w Stowarzyszeniu Księgowych w Polsce i dwuletnim doświadczeniem. Bardzo ich brakuje i mogą wysoko wyceniać swoją pracę – wyjaśnia.

Tę obserwację potwierdza Mariusz Noworyta, dyrektor w Oddziale Wielkopolskim w Poznaniu Stowarzyszenia Księgowych w Polsce. – Ciągle docierają do nas prośby o pomoc w rekrutacji, a także utrzymuje się duży popyt na nasze kursy. W ostatnim roku tylko w zakresie przygotowania do zawodu księgowego zorganizowaliśmy prawie 40 kursów, w których udział wzięło ponad 1000 osób. A to zaledwie ułamek naszej działalności szkoleniowej. W przedsięwzięciach edukacyjnych prowadzonych w ramach działań statutowych Stowarzyszenia, które zaproponowaliśmy w czasie pandemii, wzięło udział ponad 36 tys. osób – przyznaje z satysfakcją.

www.skwp.poznan.pl