Witamy w MAJU! Najnowszy numer SUKCESU jest już dostępny 🌞 zapraszamy do lektury e-wydania najpopularniejszego magazynu lifestylowego o Poznaniu 🌞  

Organizator:

Budujemy domy marzeń!

08.03.2023 12:06:52

Podziel się

Każdy z nas zaprojektował kiedyś swój dom marzeń. Projekty mamy w sercach, na kartkach, w marzeniach. A może to jest właśnie ten moment, by je zrealizować? Wystarczy mieć działkę i pomysł, a Paweł Janczi, założyciel firmy Prestige Bud, i Jakub Tomczak, ekspert finansowy w DobryDoradca.com, zrobią wszystko, by te marzenia zrealizować. Na swoim koncie mają już dziesiątki szczęśliwych klientów, którzy dzięki nim znaleźli swoje miejsce na ziemi, powierzając im budowę od początku do końca. I to był strzał w dziesiątkę.

ROZMAWIA: Joanna Małecka
ZDJĘCIA: Bonderphotography, archiwum prywatne

 

Słyszałam, że buduje Pan domy marzeń…

Paweł Janczi: Skoro tak Pani słyszała, to bardzo mi miło. Realizujemy najbardziej wymagające projekty domów w oparciu o materiały najwyższej jakości. Nie ma projektu, którego byśmy nie zrealizowali, i marzenia, którego nie będziemy w stanie spełnić.

Co to znaczy?
PJ: Nasze budynki powstają z materiałów najwyższej jakości, co przekłada się na ich trwałość i wysoką klasę. Spełniamy marzenia i oczekiwania naszych klientów, bo wiemy, że zakup czy budowa domu jest dla większości z nich inwestycją na całe życie. Nie boimy się montażu wielkopowierzchniowych okien, skomplikowanej elektryki czy rozwiązań smart.

Dlaczego te domy są wyjątkowe?
PJ: Są przemyślane, dobrze zaprojektowane i porządnie zbudowane. Zanim założyłem własny biznes, pracowałem jako podwykonawca dla innych firm budowlanych i wyłapywałem wiele błędów już na etapie projektu. Wiele rzeczy wtedy zrobiłbym inaczej, lepiej. Zdecydowałem się na własną działalność, bo chcę dawać ludziom jakość na każdym etapie budowy. Z perspektywy czasu wiem, że klienci bardzo to doceniają i do mnie wracają. Zresztą nawet sami elektrycy czy instalatorzy zwracają mi uwagę, że projektujemy domy dla ludzi w taki sposób, jak byśmy sami mieli w nich zamieszkać.

Podobno ostatni dom, który Pan zbudował, tak spodobał się Pana żonie, że postanowiliście w nim zamieszkać.
PJ: Tak (śmiech). To też pokazuje, w jaki sposób budujemy. Ten dom został zbudowany na pięknej działce, położonej nad samym jeziorem. Jest tu cisza i spokój. Pamiętam, że na etapie kupowania działki poprzedni właściciel pytał, co na niej powstanie, bo nie chciał, żeby ktoś zbudował tutaj osiedle mieszkaniowe. Zapewniliśmy go, że na pewno tak nie będzie i dotrzymaliśmy słowa. Nie wiedzieliśmy jednak wtedy, że tu zamieszkamy.

Załóżmy zatem, że mam działkę i chcę wybudować na niej dom. Co dalej?
PJ: Umawia się Pani ze mną na spotkanie. Najpierw omawiamy projekt, dokładnie go analizując. Jeśli nie ma Pani swojej koncepcji, mamy projektanta, który wsłuchując się w Pani potrzeby i marzenia, przygotuje projekt. Często jest też tak, że przerabiamy gotowe projekty. Następnie zajmujemy się pozyskaniem wszystkich niezbędnych pozwoleń i decyzji i rozpoczynamy proces budowy. Organizujemy całość prac tak, by nasz klient nie musiał się niczym martwić. Pozostaje nam tylko spotkać się raz w miesiącu, żeby klient zobaczył, na jakim etapie jest budowa. Bywały też takie inwestycje, gdzie klient od stanu „zero” do zakończenia budowy był u nas dosłownie 5-6 razy. Zaufanie, jak widać, jest zatem na wysokim poziomie.

Jakub Tomczak: Warto dodać, że Prestige Bud zajmuje się na tyle kompleksowo obsługą budowy, że klient nie musi wnikać, skąd pozyskiwane są materiały, nie musi martwić się o dostawy surowców i ich montaż na placu budowy. Paweł wszystko organizuje w taki sposób, aby zmieścić się w zaplanowanych kosztach i terminach, zachowując ich wysoką jakość.

Czy to jest możliwe przy tak dynamicznym wzroście cen materiałów budowlanych?
JT: Wszystko jest możliwe, musi być tylko zaplanowane z głową. Paweł buduje, a ja pomagam uzyskać finansowanie. Jako doradca kredytowy z wieloletnim stażem jestem w stanie zaproponować każdemu finansowanie „szyte na miarę”. Przypomnę tylko, że jeszcze cztery lata temu minimalny, wymagany przez banki, koszt wybudowania metra kwadratowego domu wynosił 2300 zł. Stumetrowy dom mogliśmy postawić za 230 tysięcy złotych. Dziś wymagane minimum to 4100 zł za metr kwadratowy. Do tego dochodzi urządzenie wnętrza kosztujące średnio 1200 zł za metr kwadratowy i zakup działki. W okolicach Poznania 1000 metrów działki to koszt rzędu 150 000-300 000 zł. Dzisiaj więc dom w dobrym standardzie i lokalizacji będzie kosztował mniej więcej milion złotych.

PJ: Zdarza się tak, że ludzie zaprojektują swoje domy marzeń, ale nie wezmą pod uwagę kosztów. Dlatego już na etapie projektowania pokazujemy, ile będzie kosztował każdy etap budowy i sprawdzamy, czy mieści się to w budżecie klienta. Celujemy w osoby, którym zależy na jakości. Nie chcemy iść w masówkę. Lubimy wyzwania, więc nawet najbardziej skomplikowane marzenia jesteśmy w stanie zrealizować.

JT: Jesteśmy takim zespołem do zadań specjalnych (śmiech). Jeśli będziemy potrzebowali unikatowych struktur, dźwigów, materiałów, wszystko jesteśmy w stanie zorganizować.

Pamiętacie najbardziej skomplikowane zlecenie?
PJ: To były drzwi przesuwne do łazienki ważące 70 kilogramów, wcześniej zapewne zamontowane w jakimś starym magazynie. Druga realizacja to schody „zawieszone w powietrzu”. Efekt był nieziemski.

JT: Byłem, widziałem, potwierdzam. Przy tych klientach pracowaliśmy już wspólnymi siłami.

Ile domów stawiacie rocznie?
PJ: Wszystko zależy od tego, jak bardzo wymagające są te inwestycje. W ciągu trzech lat wybudowaliśmy 12 domów w Polsce, a także 2 budynki wielorodzinne w Niemczech. Ostatnie nasze inwestycje znajdują się w Cerekwicy, Dopiewie oraz pod Kórnikiem. Budowa domu trwa około roku, wszystko zależy od wielkości i poziomu skomplikowania projektu.

Skąd w Pana życiu wzięła się budowlanka?
JT: Paweł pierwszy młotek dostał jak miał sześć lat (śmiech).

PJ: To prawda (śmiech). Najpierw uczyłem się branży, pracując w firmach budowlanych, aż wyjechałem do Niemiec, gdzie pracowałem przy dużych zleceniach. Potem doszedłem do wniosku, że czas na swoją firmę. I tak powstał Prestige Bud. Początkowo oferowałem usługi budowlano-remontowe, potem zaczęliśmy stawiać ludziom domy na zamówienie. Cieszę się, że możemy spełniać ich marzenia.

Jak dzisiaj wygląda sprzedaż nieruchomości, biorąc pod uwagę ograniczone możliwości kredytowania?
JT: Dostępność kredytów zmniejszyła się z początkiem pandemii, kiedy to panika była w każdym sektorze gospodarki. Jeszcze trudniej o kredyt było w momencie rozpoczęcia wojny w Ukrainie. Dodatkowo w ubiegłym roku, na przełomie kwietnia i maja, Komisja Nadzoru Finansowego wprowadziła bufor w liczeniu zdolności kredytowej. Wtedy szanse potencjalnego kredytobiorcy spadły praktycznie do zera. Dla porównania – jeśli w 2021 roku ktoś miał zdolność kredytową na poziomie miliona złotych, to w zeszłym roku w kwietniu ta zdolność spadła o ponad 300 tysięcy złotych. To mocno spowolniło branżę mieszkaniową. W ostatnim czasie wiele osób kupowało domy i mieszkania za gotówkę, ale mamy nadzieję, że stopy procentowe spadną, bufor zostanie zniwelowany i ostatecznie zdolność kredytowa wzrośnie. Średnio w skali 15 lat mamy 2-3 lata kryzysu gospodarczego, a pozostałe lata to ożywienie i dobra koniunktura, czyli przed nami nowe otwarcie. Pracuję w branży 15 lat i przeżyłem dwa kryzysy, które minęły. Ten też minie.

Jak Wam się razem pracuje?
JT: Bardzo dobrze (śmiech). Paweł przygotowuje wstępną wycenę materiałów budowlanych oraz kosztów prac na poszczególnych etapach budowy w oparciu o projekt dostarczony przez klienta. Takie zestawienie jest podstawą do rozmów o możliwościach klienta z własnych środków oraz potrzebach finansowania niezbędnego do zakończenia budowy.Moją rolą jest nie tylko przekazanie klientom oferty bankowej. Sporządzenie kosztorysów bankowych, na podstawie których wypłacane są transze kredytu na poszczególne etapy, to bardzo ważna kwestia, która leży po mojej stronie. Listy innych dokumentów niezbędnych do kredytu nie będę tu wymieniał, ale przyznam, że jest tego sporo.
Kiedy budujemy dom z własnych środków, możemy budować go latami. Kiedy finansujemy budowę kredytem, mamy na to 24 miesiące, w niektórych przypadkach 36. Jest to tzw. okres karencji, kiedy spłacamy tylko odsetki od wypłaconego kredytu, a nie kapitał.

PJ: Im dłużej trwa budowa domu, tym wyższe odsetki klient musi zapłacić. Dlatego zależy nam na opiece całościowej nad taką osobą, by otrzymała dom na czas, bez opóźnień i niepotrzebnych kosztów.

Rozumiem, że zajmujecie się również wykończeniem domu?
PJ: Oczywiście! Prestige Bud to firma z wieloletnim doświadczeniem, która oferuje Państwu wyjątkowe rozwiązania i projekty – w oparciu o nowoczesną technologię. Budujemy z pasją w Polsce i za granicą, świadczymy usługi kompleksowego wykończenia wnętrz, a także remonty i renowacje budynków. Jeżeli szukają Państwo wyjątkowego domu w okolicach Poznania, który będzie wymarzoną oazą dla całej rodziny, to jesteśmy w stanie to Państwu zagwarantować!

JT: I oczywiście pomóc w uzyskaniu finansowania na ten bardzo ważny cel w życiu. 

 #materiałpromocyjny