Witamy w LIPCU! Najnowszy numer SUKCESU jest już dostępny 🌞 zapraszamy do lektury e-wydania najpopularniejszego magazynu lifestylowego o Poznaniu 🌞  

Organizator:

I kudłate i skrzydlate

Podziel się

Do ogrodu zoologicznego do Poznania dzieci ze wsi przyjeżdżały już 100 lat temu. Dziś miejskie dzieci z taką samą ekscytacją jeżdżą na wieś, by podglądać krowy, kozy, króliki. Gdzie w Wielkopolsce znajdziemy przyjazne miejscówki ze zwierzakami? Gdzie mieszczą się miniogrody, agroturystyki ze zwierzyńcami, zagrody edukacyjne? Wiemy i podpowiemy.

TEKST: Daria Miedziejko, Wielkopolska Organizacja Turystyczna 
ZDJĘCIA: Monika Piechocka, Ola Kolanowska Photography, Maria Kabelis, Wiktoria Szulc, Ośrodek Kultury Leśnej w Gołuchowie

W kwietniu obchodzimy Dzień Miłośników Zoo. Gdyby ktoś z tej okazji ogłosił konkurs na najzabawniejszą historię założenia zwierzyńca, to poznański ogród miałby szansę na zwycięskie laury. 150 lat temu w restauracji przydworcowej na Jeżycach spotkali się członkowie klubu kręglarzy, którzy swojemu prezesowi sprezentowali na urodziny dwanaście zwierząt. I tak kręglarze przeszli do historii miasta nie z powodu celnych rzutów, ale swojej pomysłowości.

Ogrody nie tylko w stolicy
Królową Nowego Tomyśla jest wiklina. Z wikliny wypleciono tu największy na świecie kosz, muszlę koncertową i trabanta. W Muzeum Wikliniarstwa i Chmielarstwa nie dziwią nas zatem wiklinowe zwierzaki. Prawdziwą niespodzianką okazują się żywe zwierzęta mieszkające w ogrodzie zoologicznym, sąsiadującym z muzeum. Ogród ma w tym roku 50 lat i jest dumny, że posiada tyle samo gatunków zwierząt. Największą popularnością cieszą się wielbłąd dwugarbny, zebra Hartmanna, kangury, szopy i ich kuzyn ostronos rudy. Ogród zaprasza do odwiedzin codziennie, w kwietniu jest otwarty aż do godziny 18..

Równie gościnne jest minizoo w Śremie, otwarte codziennie od rana do nocy, tak jak cały park, w którym się znajduje. Mowa o miejskim parku im. Powstańców Wielkopolskich. Podczas spaceru – najlepiej z questem w ręku (www.unia.srem.com.pl) – w sąsiedztwie placu zabaw i nieopodal amfiteatru spotkamy znane i lubiane zwierzęta gospodarskie. Na ich tle wyróżniają się skunks i kangury, a także duma zwierzyńca mundżak chiński, jeden z najmniejszych jeleniowatych. W drodze na obiad warto się rozejrzeć, bo z okien pobliskiej „szkoły uśmiechu” pozdrowią nas najmilsze z pluszaków, misie.

Konińskie minizoo jest usytuowane podobnie jak w Śremie, czyli w parku miejskim. Dziś znajduje się tu ponad sto zwierząt, ale zaczęło się pół wieku temu od samotnego osiołka podarowanego przez poznańskie zoo. Na wprost od wejścia głównego można poobserwować na wybiegach daniele, kozy syryjskie, osły, kuce, jelenie sika wietnamskie, strusie i emu. Z kolei na prawo od wejścia zagospodarowano staw, który zamieszkują ptaki wodne. Spacer po parku uatrakcyjniają drewniane rzeźby, ścieżka edukacyjna i plac zabaw. Szczególnie osobliwa jest figura patrona zwierząt św. Franciszka, ustawiona w pniu martwego dębu szypułkowego.

Stworzone do kochania
Alpaki podbiły serca Polaków. Alpakarnie znajdują się we wszystkich zakątkach Wielkopolski: od Klotyldzina na północy, po Radłów pod Ostrowem Wielkopolskim, od Sątopów na zachodzie, a skończywszy na Szyszyńskich Holendrach nieopodal Ślesina. Godzinny spacer z alpakami, karmienie marchewką czy po prostu obserwacja? Wszystko to ma dobroczynny wpływ na nasze samopoczucie: spokój tych zwierząt udziela się ludziom. Udowodniono, że kontakt z tymi południowoamerykańskimi „owcami” redukuje stres i pomaga zrelaksować się w równym stopniu dzieciom i rodzicom, juniorom i menedżerom.

Milusińscy z północy
W agroturystyce Arendel, kilkanaście kilometrów od Lądu nad Wartą, w sąsiedztwie Nadwarciańskiego Parku Krajobrazowego, poczujemy się jak… w wiosce w Norwegii. Ta sztuczka udała się dzięki charakterystycznej architekturze domków letniskowych, ich aranżacji, elementom kultury i kuchni skandynawskiej, ale także ze względu na towarzystwo reniferów. Z kolei na spotkanie z północnymi rasami psów – husky syberyjskimi i malamutami – zaprasza Traperska Osada w Bolechówku.

Z wyższych sfer
Kultura czy natura? Zwiedzanie zabytków czy podpatrywanie zwierząt? Nie zawsze konieczny jest wybór. Zwiedzanie zamku w Gołuchowie trzeba wręcz połączyć z wizytą w Pokazowej Zagrodzie Zwierząt. Tutaj oprócz sławnych żubrów, lubianych danieli, pełnych wigoru dzików mieszkają potomkowie tarpanów, czyli koniki polskie. Wielkopolska ma duży wkład w zachowanie tej rasy konia, ich hodowlą zajmują się stadniny w Sierakowie i Racocie.

Klasycystyczny pałac w Dobrzycy, pomnik historii i siedziba Muzeum Ziemiaństwa, znajduje się na terenie dziewięciohektarowego angielskiego parku. Monopter na sztucznej wyspie, panteon i grota to elementy architektury parkowej, które nadają szczególnej malowniczości krajobrazowi. W tym arystokratycznym przechadzają się... gęsi. Natomiast ptaki ozdobne, na czele z olśniewającymi pawiami, mieszkają w wolierze.

Po prostu gospodarstwo
Konie, krowy, kozy, owce, gęsi, kury, kaczki – to pierwsze słowa, które dziecko wypowiada po „mama”, „tata” i „am, am”. Agroturystyki, które postawiły na kontakt ze zwierzętami gospodarskimi, cieszą się ogromną popularnością. Zwykłe czynności, takie jak karmienie, dojenie, doglądanie i pielęgnacja, uczą dzieci odpowiedzialności, rozwijają wrażliwość i uważność, ale przede wszystkim sprawiają frajdę. Chata Miłkowska w Puszczy Noteckiej, Ranczo Kacperkowo w pobliżu Szamotuł czy Zagroda Szczęśliwych Zwierząt niedaleko Murowanej Gośliny nie potrzebują reklamy. Zwierzęta gospodarskie dodają też życia skansenowej wsi w Wielkopolskim Parku Etnograficznym w Dziekanowicach.

Dziś szukaliśmy kontaktu z cudzymi zwierzętami. Niebawem opowiemy, jak można zwiedzać Wielkopolskę, nie rezygnując z kontaktu ze swoimi najwierniejszymi czworonogami.