Witamy w MAJU! Najnowszy numer SUKCESU jest już dostępny 🌞 zapraszamy do lektury e-wydania najpopularniejszego magazynu lifestylowego o Poznaniu 🌞  

Organizator:

Jak ciało czuje stres

Podziel się

Powiedzieć, że prowadzenie własnej działalności jest stresujące, to już w zasadzie truizm. Terapia Manualna według metody Andrzeja Rakowskiego od 40 lat opisuje psychogenność objawów w układzie ruchu, a obecnie obserwacje te są wspaniale wyjaśniane dzięki pracy neurologów, neurobiologów, psychologów, lekarzy. Terapeuci Instytutu Rakowskiego w Sierosławiu z roku na rok coraz częściej spotykają w swoich gabinetach właścicieli poznańskich firm, menedżerów, osoby na odpowiedzialnych stanowiskach, które zgłaszają rozmaite dolegliwości kręgosłupa, stawów, głowy czy miednicy. I pomagają.

TEKST: Danuta Sokołowska, terapeutka, Centrum Terapii Manualnej
ZDJĘCIE: Bonderphotography

 

Nasz organizm jest przystosowany do reagowania na bodźce stresowe i rozwijanie. Pewna ilość stresu jest niezbędna dla zachowania zdrowia, jednak nie istnieje idealny poziom napięcia, który byłby odpowiedni dla wszystkich. To zależy od indywidualnych cech każdej osoby, takich jak wiek, osobowość, zdrowie fizyczne i otoczenie.

Stres to po prostu nieprzyjemne emocje i związane z nimi reakcje organizmu, które ogólnie określamy mianem „stresu”. Psychosomatyka i somatopsychologia to nauki, które badają relacje między psychiką a ciałem oraz ciałem a psychiką. Obecnie mamy coraz więcej wyjaśnień, dlaczego nasze emocje wywołują reakcje w naszym ciele. I vice versa: jak zmiany w organizmie, np. przez stany zapalne, wpływają na nasze samopoczucie, a nawet na takie stany kliniczne jak depresja. Reakcje na stres to zarówno subtelne, ledwo zauważalne napięcia mięśni, jaki i potężne objawy niekiedy zagrażające życiu np. zawał serca, lub stany utrudniające funkcjonowanie, jak: ostre bóle kręgosłupa, wrzody żołądka, migreny itp.

Terapia manualna a stres
Terapia manualna to jeden z działów fizjoterapii, który zajmuje się pracą z tą częścią naszego ciała, którą nazywamy narządem ruchu. Należą do niego między innymi mięśnie szkieletowe, które umożliwiają nam poruszanie się, oddychanie, stanie, siedzenie, a także reagowanie na emocje. Są wykonawcami poleceń z mózgu i rdzenia kręgowego. Mięśnie te są wdzięczną materią do obserwowania swoich indywidualnych reakcji na różne bodźce i myśli. Jednak trzeba się tego nauczyć, gdyż dużą część napięć wykonujemy nieświadomie, odruchowo.

Pośpiech i presja w ciele
Wyobraź sobie intensywny dzień w pracy: trudne decyzje, masa wiadomości, planowanie zadań dla siebie i zespołu, rozwiązywanie problemów i na koniec praca kreatywna. Przychodzi wieczór i ciało daje Ci znać, że coś jest nie tak. Najczęściej jest to jakiś rodzaj napięcia, na przykład pobolewają lędźwie, kark lub głowa. Myślisz sobie: kiedy to się stało? Przecież nie przekopywałem ogródka, to na pewno od tego siedzenia przed komputerem…

Bezruch i długie siedzenie przeciąża nasz organizm. Musisz jednak wziąć pod uwagę również to, że każda Twoja dzisiejsza myśl sprowokowała jakąś emocję. Możesz zaprzeczać, bo przecież nie czułeś nic w ciągu dnia, ale niestety nie oznacza to, że emocji nie było. Były, tylko pozostały niezauważone, czyli: nienazwane, wyparte, zignorowane. Zagłuszone przez adrenalinę. Były ważniejsze rzeczy do zrobienia niż doświadczanie emocji. Twoje ciało jednak czuło, ciśnienie wzrosło, oddech przyspieszył, a mięśnie napięły się mimowolnie. Autorzy książek o fizjologii stresu przytaczają anegdotę o naszych przodkach, którzy w sytuacji zagrożenia uruchamiali swoje mięśnie do ataku lub ucieczki i dzięki temu cała kaskada reakcji w ich narządach mogła zostać w naturalny sposób rozładowana. Ty jednak, jako cywilizowana osoba, nie mogłeś pobiegać po pokoju, gdy poczułeś niepewność po wzięciu kolejnego leasingu. Biologia wymaga, aby Twoje mięśnie odreagowywały na przykład poczucie odpowiedzialności za pracowników, rodzinę czy wspólników.

Napięcie statyczne a terapia manualna
Powyższe przykłady ilustrują, jak budujemy nadmierne napięcie statyczne w mięśniach, co prowadzi do dolegliwości szczególnie u osób, które nie mają żadnej aktywności fizycznej. Napięcie statyczne jest to rodzaj pracy mięśnia w bezruchu. Trochę tak, jakbyś zacisnął lekko pięść i trzymał przez parę godzin. To samo robisz, jeśli unosisz ramiona lub zaciskasz pośladki, garbisz się itp. Każdy z nas wyrobił sobie indywidualny sposób reagowania. W kręgosłupie szyjnym może prowokować bóle głowy, barków, drętwienia rąk, a nawet zawroty. Napięcia w lędźwiach będą przekładać się na kolana, łydki, biodra. Profesjonalna terapia manualna oraz wysiłek fizyczny pozwala odwrócić ten proces. Terapeuta poprzez techniki manualne pozwala tkankom powrócić do równowagi. Następnie uczy Cię, jak zauważyć w ciągu dnia, że napinasz mięśnie, dajmy na to – zaciskasz szczęki. Możesz mieć wrażenie, jakbyś ktoś kazał Ci na nowo uczyć się chodzić, ale trzeba zrozumieć, że ten wysublimowany mechanizm wyparcia pozwolił Ci przetrwać trudne chwile i osiągnąć to, co osiągnąłeś. Niestety kosztem tego, że przez pewien czas chodziłeś z zaciśniętymi zębami. W gabinecie nauczysz się też samemu wykonywać techniki manualne, które ułatwią proces zdrowienia. Możesz je wykonywać za każdym razem, gdy poczujesz, że znowu coś się dzieje.

Terapeuta pracujący metodą Rakowskiego jest wyszkolony, aby pomóc Ci zidentyfikować Twoje własne, indywidualne schematy reagowania ciałem na trudne sytuacje i dostarczy narzędzi, by z nimi pracować. Jeśli zajdzie taka potrzeba, to pokieruje Cię również do odpowiedniego specjalisty, lekarza lub psychoterapeuty.

Technik terapeutycznych, które dobrze sobie radzą z dolegliwościami psychogennymi, jest coraz więcej. Aby nie utonąć w szumie informacyjnym, polecam jednak oddelegować wybór narzędzi zaufanemu specjaliście, który na bieżąco podnosi swoje kwalifikacje i oszczędzi nam rozczarowań wynikających z błądzenia po Internecie.