Organizator:

MIEJSCE,GDZIE CZAS SIĘ ZATRZYMAŁ

22.11.2021 15:28:09

Podziel się

Cybina łączy dawne wieki z teraźniejszością. To magiczna przestrzeń. W tle rozpościera się Katedra i piękny Ostrów Tumski ze starą duszą. To tutaj kształtowały się początki Polski. Od siedmiu lat przypomina o tym Brama Poznania, czyli Interaktywne Centrum Historii Ostrowa Tumskiego. Przejeżdżając tą częścią Poznania, budynek Bramy od razu przyciąga wzrok. Zdaje się nie pasować do reszty otoczenia, ale to celowe zagranie ze strony architektów – tłumaczy dr Monika Herkt, dyrektor Bramy Poznania.

Brama Poznania – czyli tu się Polska zaczęła. Jak na przestrzeni lat zmieniała się Brama?

Dr Monika Herkt: Brama Poznania ma dopiero 7 lat, trudno zatem mówić o przełomowych zmianach. Jednak z pewnością staraliśmy się jeszcze lepiej dostosować do otoczenia, w którym funkcjonujemy. Myślę, że warto wskazać na trzy wiodące obszary. Pierwszym z nich jest rozwój oferty w rytm trendów turystycznych, stąd wprowadzenie kolejnych ścieżek językowych do prezentowanych na wystawie multimediów i audioprzewodników. Drugim, uważność na strukturę zwiedzających i ich sytuację społeczną. W kilku ostatnich latach zrealizowaliśmy wiele przedsięwzięć ukierunkowanych na zwiększenie dostępności Bramy Poznania dla grup defaworyzowanych – osób z niepełnosprawnościami, osób starszych, migrantów i migrantek. Około 1/3 odwiedzjących Bramę Poznania to rodziny z dziećmi. Ogromnie się cieszymy, że pierwotne założenie polegające na wykreowaniu miejsca kultury przyjaznego dla tej grupy zostało z takim sukcesem zrealizowane. Dlatego też tworzymy kolejne propozycje rodzinne w formie zajęć edukacyjnych, wycieczek czy nowego sposobu zwiedzania wystawy głównej – gry rodzinnej Fałszerze i Agenci. Po trzecie, staliśmy się bardziej wrażliwi na otoczenie przyrodnicze, w którym funkcjonuje Brama Poznania. Bezpośrednie położenie nad Cybiną, obserwowana przez nas zmiana jej ekosystemu, nie pozwala pozostać obojętnym na kwestie kryzysu klimatycznego. Nasz coroczny wakacyjny cykl kulturalno-przyrodniczy Rzeka żywa jest jednym z przykładów aktywności edukacyjnej w tym obszarze, a świadome, zgodne sąsiedztwo i współistnienie kultury i natury celem na najbliższy czas.

Mnóstwo ludzi odczuwa pozytywne zaskoczenie taką formą ekspozycji. Wielu moich znajomych pyta mnie, czy Bramę Poznania można nazwać muzeum?

Brama Poznania nie jest muzeum, gdyż – po pierwsze – na wystawie nie prezentujemy zabytkowych, oryginalnych eksponatów (przykładowo takich jak dzieła sztuki). Po drugie, nasz zespół pracowniczek i pracowników nie realizuje zadań z zakresu gromadzenia, konserwacji i opracowywania naukowego zbiorów. Jednakże z branżą muzealną łączy nas wspólny, nadrzędny cel polegający na ochronie dziedzictwa i upowszechnianiu go m.in. poprzez działalność edukacyjną.

Brama Poznania jest pierwszym w Polsce centrum interpretacji dziedzictwa. Obiekty tego typu powstają w bezpośrednim sąsiedztwie wartościowych kulturowo lub przyrodniczo obszarów, a ich zadaniem jest komunikowanie szerokiemu gronu odbiorców znaczenia dziedzictwa, celem jego zrozumienia, doceniania i ochrony. Wizyta w takim miejscu odbywa się zawsze w dwóch etapach. Pierwszy z nich, głównie ukierunkowany na rozwój postaw, umiejętności i wiedzy, realizowany jest w centrum, gdzie najczęściej za pośrednictwem wystaw czy warsztatów edukacyjnych poznaje się dziedzictwo danej przestrzeni. Drugi etap, to już wizyta w przestrzeni dziedzictwa (w naszym przypadku zwiedzanie wyspy katedralnej). Tutaj pierwsze skrzypce grają emocje, autentyczność i indywidualna refleksja.

Malownicze położenie – Ostrów Tumski, Katedra, z tyłu Śródka i ta bliskość Cybiny, przez którą można spacerować dzięki oszklonej kładce – sprawia, że niemal od razu dajemy ponieść się wyobraźni. Czuć tu Mieszka i Dobrawę. Można przystanąć i poczuć, że czas zwolnił, a nawet zatrzymał się. Tutaj kształtowała się państwowość polska, a to wszystko można śledzić właśnie dzięki Waszym ekspozycjom. Jak są one podzielone i do kogo są skierowane?

Ekspozycja odpowiada na potrzeby szerokiego grona odbiorców i odbiorczyń – turystów zagranicznych, osób starszych, rodzin z dziećmi, osób z niepełnosprawnościami czy grup szkolnych. Zwiedzanie ułatwia audioprzewodnik, dzięki któremu wyprawa odbędzie się w preferowanym przez nas języku czy też ścieżce (indywidualna, rodzinna, w formie gry detektywistycznej). Przestrzeń wystawy głównej to cztery sale, w których z wykorzystaniem multimediów – słowa, dźwięku, filmów – jak i scenografii, opowiadamy o dziedzictwie poznańskiej wyspy katedralnej od czasów przedchrześcijańskich po współczesność. Pierwsza przestrzeń zatytułowana „Gród” prezentuje okres budowy poznańskiej warowni w X w., życie codzienne jej mieszkanek i mieszkańców, ówczesny system kontaktów i wierzenia. Kolejna sala – „Woda” – skupia się wokół tematyki chrztu Mieszka I, roli jego żony Dobrawy, budowy pierwszej katedry na ziemiach polskich, aż po moment pojawienia się na arenie politycznej wielkopolskiego księcia Przemysła II, który jednoczy ziemie polskie po okresie rozbicia dzielnicowego. W trzeciej sali – „Złoto” – wkraczamy w czasy nowożytne, poznajemy nietuzinkową postać bp. Jana Lubrańskiego oraz możemy odkryć walory estetyczne i edukacyjne Złotej Kaplicy z katedry poznańskiej. Ostatnia sala nazwana „Witraż”, prowadzi nas przez czasy dwudziestolecia międzywojennego, zawieruchę wojenną, obchody tysiąclecia Chrztu Polski i będące z nimi w swego rodzaju konkurencji obchody Tysiąclecia Państwa Polskiego, aż po czasy najnowsze związane z przełomowymi odkryciami archeologicznymi. Gdy sprzyjają warunki atmosferyczne, niezapomnianą częścią wizyty jest widok z tarasu Bramy Poznania na Ostrów Tumski, aż po Ratusz czy wieżowiec Uniwersytetu Ekonomicznego.

Ale na tym zdecydowanie nie koniec! By wizyta była pełna, zachęcamy do wyprawy na wyspę katedralną, którą również możemy zwiedzić z audioprzewodnikiem lub korzystając z naszych licznych publikacji turystycznych. Spacer urokliwymi uliczkami Ostrowa Tumskiego, Katedra, Rezerwat Archeologiczny Genius Loci, Muzeum Archidiecezjalne, instalacja artystyczna prezentująca rozmach wałów mieszkowych czy też zarys palatium z X w. – to cały zbiór niesamowitych opowieści, które zapraszają, by je wysłuchać.

Budynek ICHOT od lat wzbudza ogromne zainteresowanie. Mamy do czynienia z nowoczesną, wręcz modernistyczną budowlą, która została wkomponowana w dawne czasy. Czy to połączenie dwóch światów? Dokąd prowadzi Brama Poznania?

Tutaj sięgnę do wypowiedzi twórców projektu architektonicznego Bramy Poznania, zespołu Ad Artis Architects z Krakowa: Największym wyzwaniem była kwestia znalezienia właściwej relacji „starego” z „nowym” w tak szczególnym, magicznym miejscu Poznania, jakim jest Ostrów Tumski. Szukaliśmy rozwiązania podkreślającego, że projektujemy budynek współczesny w danym miejscu i czasie, a jednocześnie oddajemy hołd temu miejscu i jego historii. Postanowiliśmy nową, surową formę budynku skorelować z historyczną zabudową, ale nie w sposób dosłowny, lecz spróbować stworzyć bardziej iluzoryczne, mentalne powiązanie – poprzez szczelinę widokową rozcinającą budynek ukierunkowaną na Katedrę. Dzięki temu obraz Katedry towarzyszy nam od samego początku – od wejścia do budynku do końca zwiedzania, zmieniając swoją perspektywę dzięki kładkom szklanym wznoszącym się i zbliżającym do Katedry w miarę oglądania ekspozycji.[1]

Według mnie, w sensie metaforycznym, Brama Poznania prowadzi ku przyszłości poprzez przestrzeń refleksji. W sensie fizycznym oczywiście stanowi doskonały punkt wyjścia do odkrywania Ostrowa Tumskiego. Zaprasza do wejścia na Trakt Królewsko-Cesarski, by poprzez Stary Rynek i Śródmieście dotrzeć do Centrum Szyfrów Enigma i zanurzyć się w opowieść o początkach, tym razem rewolucji cyfrowej.

Jakie jest Pani ulubione miejsce w Bramie?

Na to pytanie odpowiem nieco przekornie, gdyż tą przestrzenią jest hol recepcyjny. Miejsce, z którego zwiedzający wchodzą na ekspozycję i gdzie można spotkać się z nimi powtórnie, gdy już zapoznają się z naszą opowieścią o dziedzictwie Ostrowa Tumskiego. Tutaj obserwujemy początkowe emocje związane z wizytą, atmosferę pewnego wyczekiwania, wymianę pierwszych wrażeń związanych z odwiedzinami. Tutaj też usłyszeć można padające „na gorąco”, bezpośrednio po zakończeniu zwiedzania, opinie o ekspozycji, o tym, czego się dowiedzieli, co ich zaskoczyło, zaciekawiło lub czego zabrakło w naszej opowieści. Pobyt w holu recepcyjnym, możliwość wejścia w krótkie acz często bardzo inspirujące rozmowy ze zwiedzającymi, to istotny element codziennego rytmu pracy. Wszak kultura to przede wszystkim przestrzeń relacji.

Jak przygotować się do wizyty w Bramie Poznania?

Dwie kwestie są kluczowe – otwartość na nowe doświadczenia i czas. Pierwszy czynnik wynika ze wspomnianej wcześniej formy ekspozycji opartej w dużym stopniu na multimediach, zachęcającej do interakcji. Drugi, jakże oczywisty, decyduje o komforcie zwiedzania. Rezerwując na wizytę w Bramie Poznania około 3–4 godziny, mamy szasnę zwiedzić zarówno wystawę, zrobić sobie przerwę kawową lub lunchową w naszej Widoki Cafe, kupić ciekawą pozycję książkową lub grę w Zakątku Pamiątek. Można też wybrać się na audiowycieczkę po Ostrowie Tumskim, by namacalnie doświadczyć przestrzeni dziedzictwa, dostrzec zapisane w tysiącletnich murach wydarzenia i postaci, które je kształtowały. W Galerii Śluza, poprzez którą wychodzimy z Bramy Poznania na wyspę katedralną, czekają na zwiedzających różnorodne wystawy czasowe, ale to już kolejny rozdział poznańskich opowieści.

 

[1] https://architektura.muratorplus.pl/zycie-w-architekturze/2015/ichot-brama-poznania/1163/ (dzień dostępu 06.04.2019 r.).