Marcowy, wiosenny, kobiecy... Najnowszy numer SUKCESU jest już dostępny 🌞 zapraszamy do lektury najpopularniejszego magazynu lifestylowego o Poznaniu 🌞 polecamy lekturę e-wydania 🌞  

Organizator:

Osobowość narcystyczna

15.05.2023 11:34:14

Podziel się

Najprostsza definicja zaburzenia, jakim jest narcyzm, to nadmierna miłość własna. Osobą narcystyczną często łatwo jest się zachwycić, gdyż, wbrew pozorom, sprawia wrażenie statecznej i pewnej siebie. Przekonana o swojej wyjątkowości i możliwościach większych niż reszta ludzi działa niczym magnes na osoby pragnące spojrzeć na siebie w taki sam sposób. Dlatego jeśli czujemy się niedowartościowani, pragniemy schować się w silnych ramionach narcyza, mając nadzieję, że stanie się naszą życiową opoką. Kiedy natomiast pewności siebie nam nie brakuje, wówczas przebywanie z człowiekiem sukcesu, roztaczającym wokół aurę zwycięstwa, może intrygować i imponować.

Często się bowiem zdarza, że osoba narcystyczna odnosi liczne sukcesy zawodowe, co jeszcze bardziej utwierdza ją w swojej wyjątkowości. Początkowo nie jest łatwo odróżnić człowieka po prostu dumnego z siebie i swoich osiągnięć od klasycznego narcyza. Dopiero po pewnym czasie jesteśmy w stanie zauważyć, że relacja z taką osobą staje się coraz cięższa i bolesna, nie przypomina partnerstwa, a raczej misję „służenia” takiej osobie oraz tkwienie w przeświadczeniu, że wszystko, co się wydarza, to „nasza wina”.

Dlaczego tak jest?
Osobowość narcystyczna to wzorzec zachowań związany z poczuciem wyższości, potrzebą bycia podziwianym przy jednoczesnym braku zdolności rozumienia emocji innych. Narcyz doprowadza do tego, że „cały świat kręci się wokół niego”, ale cierpiąc na to zaburzenie psychiczne, nie zauważa, że tak jest, a co za tym idzie – nie widzi i nie rozumie emocji innych. A kiedy człowiek nie dostrzega emocji w drugiej osobie, jak ma zauważyć jej potrzeby? Jak dostrzec w drugiej osobie człowieka, kiedy zamiast niego widać coś na kształt pieska, któremu daje się dach nad głową i regularnie karmi? Jeśli tak jest, wówczas uważa się, że druga strona nie ma takich samych emocji. Bo czy piesek mówi, kiedy chce być przytulony? Nie, czeka na swojego pana, kiedy to on będzie miał czas i ochotę na zabawę. Oczywiście może pokazać, że tego chce, ale i tak ostatecznie wszystko zależy od pana. Czy piesek mówi, co by zjadł? Nie, dostaje taką karmę, jaką pan kupi. Patrzy jak w obrazek na swojego pana i czegokolwiek on by nie zrobił – jest mu oddany. Właśnie takiego rodzaju relacji podświadomie szuka narcyz. Nie oznacza to jednocześnie, że materialnie drugiej stronie w tej relacji będzie czegoś brakowało lub działa jej się ekonomiczna krzywda. W większości przypadków w takiej relacji materialnie zazwyczaj niczego nie brakuje, co równocześnie może stanowić dla narcyza częsty argument do emocjonalnego szantażu, mimo zaangażowania drugiej strony na innych płaszczyznach życia.

Życie z narcyzem
Co dzieje się z psychiką po latach życia z narcyzem? Brak umiejętności zauważenia własnych emocji oraz stała koncentracja na narcyzie powodują poczucie, że to on zawsze jest bez winy, a druga osoba ponosi za wszystko odpowiedzialność. Jeśli to ona zajmuje się domem – pewnie wykonuje swoje obowiązki „niewystarczająco dobrze”. Jeśli godzi różne role – z pewnością wskaże tę, która w danym momencie nie jest wypełniana w 100%. Jeśli to druga osoba akurat potrzebuje wsparcia psychicznego z różnych powodów – zwróci uwagę, że jest zaniedbywany. Można sprowadzić to do tego, że wszystko będzie OK, pod warunkiem, że druga strona niczego od narcyza nie będzie oczekiwać. Problem jednak zacznie się, kiedy to ona będzie potrzebowała wsparcia emocjonalnego, zrozumienia, rozmowy, ciepła, czułości oraz… przestrzeni na własne emocje. Tego nie otrzyma jednak nigdy, bo w takich momentach narcyz będzie milczał, wykazywał brak zrozumienia, przechodził obojętnie wobec emocji bądź zwracał uwagę tylko na to, co akurat według niego jest ważne. Druga osoba w takiej sytuacji zostaje zupełnie sama, dodatkowo w przeświadczeniu, że to z nią jest coś nie tak, „bo się rozkleja”, „bo nie ogarnia, „bo…” – zawsze znajdzie się jakiś argument.

Jak żyć z taką osobą? Przede wszystkim starać się wyjść z narzuconej roli, ale nie drastycznie i nagle. Jeśli taki układ sił funkcjonował latami, „terapia szokowa” może nie zadziałać – wytrąci narcyza z równowagi i skomplikuje proces. Narcyza nowych wzorców trzeba uczyć stopniowo – zachowaniem, nie rozmową. Nasza postawa powinna być miła i nastawiona na stawianie granic, ucząca narcyza podstawowych zachowań bycia dobrym dla nas. A pojawiające się komentarze powinniśmy ignorować uśmiechem, pocałunkiem lub dobrymi słowami. Musimy jednak zdać sobie sprawę, że nowe, „wyuczone” zachowania, miłe gesty czy słowa wsparcia nie zachwieją w głowie narcyza przekonania o jego wyjątkowości i poczucia, że wszystko powinno kręcić się wokół niego. Dla osób wrażliwych życie z narcyzem może być udręką. Dlatego podczas wyboru partnera tak ważne jest, aby rozumieć się na tym samym poziomie emocjonalnym. Dla większości z nas bowiem najważniejsze jest, aby druga osoba rozumiała, wspierała, dbała o nas w taki sam sposób, jak my dbamy o nią, oraz sprawiała, że czujemy się wyjątkowi i na pierwszym miejscu. Bo mamy do tego prawo.