Organizator:

Piękne miejsca powstają z potrzeby bliskości

01.06.2021 15:15:42

Podziel się

Ponad dwadzieścia lat doświadczenia, dziesiątki inwestycji i tysiące mieszkań, ale przede wszystkim wiele godzin słuchania klientów, rozmów o potrzebach, obserwacji zmieniającej się rzeczywistości, szukania nowych dróg. Z pasji, z ambicji, z idei tworzenia, z chęci czynienia świata lepszym, wreszcie z potrzeby bycia bliżej: ludzi, natury, samego siebie – wyrastają nowe koncepcje, które po wręcz jubilerskiej obróbce, mogą ujrzeć światło dzienne. O emocjach towarzyszących projektowaniu inwestycji oraz kreowaniu nowych trendów mówi Edyta Kołodziej, dyrektor działu sprzedaży i marketingu firmy Nickel Development Sp. z o.o.

ROZMAWIA: Agnieszka Jaworska-Goździewska 
ZDJĘCIA: Archiwum prywatne 

Odpowiada za komercjalizację inwestycji znajdujących się w portfelu Nickel Development, wykorzystując w codziennej pracy biznesowe wykształcenie. Przygotowując inwestycje, kreuje i wdraża w życie wizję produktu finalnego. Planuje lokalizację, współpracuje z architektami i opracowuje strategię marketingową. Śledzi trendy i analizuje rynek nieruchomości. W centrum zawsze stawia klienta i jego zmieniające się potrzeby. W myśl filozofii firmy, tworzy przestrzenie unikatowe, nowoczesne i przyjazne środowisku, zgodnie z najnowszymi, ekologicznymi standardami. 

Bez względu na optymizm płynący z raportów o rynku nieruchomości, nie można chyba powiedzieć, że czas pandemii nie odcisnął piętna na firmach deweloperskich. Proszę powiedzieć, co się zmieniło przez ostatnie kilkanaście miesięcy w funkcjonowaniu Nickel Development, ale przede wszystkim w sposobie myślenia o nowych inwestycjach.

Dobrze pamiętam pierwsze informacje płynące z Wuhan i to przekonanie, że prawie 7 tys. km, które dzielą Chiny i Polskę, a przede wszystkim rozwój medycyny, będą dla wirusa barierą nie do pokonania. A kiedy w marcu 2020 wirus jednak objawił się w Polsce, przypomniało mi się spostrzeżenie doktora Rieux z „Dżumy” Alberta Camus: „Kiedy wybucha wojna, ludzie powiadają: To nie potrwa długo, to zbyt głupie. I oczywiście, wojna jest na pewno zbyt głupia, ale to nie przeszkadza jej trwać”. Społeczeństwo trwało więc w tej trudnej, irracjonalnej sytuacji, karmione coraz gorszymi informacjami. My podeszliśmy do problemu inaczej – zarząd spółki bardzo szybko wdrożył zarządzanie kryzysowe, precyzyjnie rozdzielając zadania i kompetencje, dbając przede wszystkim o bezpieczeństwo całego zespołu. To wszystko ustawiło naszą pracę na kolejne miesiące i zogniskowało myślenie wokół realizacji bardzo konkretnych celów. Celów, które w tym roku się materializują.

Nad czym zatem pracowaliście tak intensywnie w minionym roku? Czy możemy już zdradzić lokalizację i szczegóły najnowszego projektu Nickel Development?

Nasz najnowszy projekt to wielorodzinna inwestycja, którą będziemy realizować przy ul. Świerzawskiej w Poznaniu. Marcelin zainspirował nas swoim dynamicznym rozwojem, nowoczesną zabudową przyciągającą młodych ludzi. Zapragnęliśmy stworzyć dla nich przyjazną, pełną zieleni przestrzeń, która da im znacznie więcej niż miejsce do spania. Rozwiązanie było proste i mieliśmy je przed oczami, myśląc jednocześnie o zachodzących wokół zmianach związanych z pandemią, ale przede wszystkim z rosnącą świadomością ludzi, którzy chcą żyć lepiej, zdrowiej, spokojniej. Tak narodził się FIQUS MARCELIN.

Nazwa bardzo oryginalna i przyciągająca uwagę. Czym się inspirowaliście?

Już na samym początku twórczego myślenia o tej inwestycji wiedzieliśmy, że najważniejsza będzie kojąca zmysły zieleń i niebanalna architektura. Choć zielone dachy i tarasy są już znanym rozwiązaniem, to nadal nie w pełni wykorzystywanym przy realizacji inwestycji. My postanowiliśmy dać mieszkańcom aż trzy wspólne, zielone przestrzenie w postaci rozległych tarasów i maksymalnie nasycić teren inwestycji zielenią. Stąd pomysł na zieloną nazwę. Fikus jest modną i przyjazną rośliną z rodziny figowców i różne jej odmiany będą towarzyszyć mieszkańcom w przestrzeniach wspólnych.

Można zaobserwować, że nawet najwięksi entuzjaści życia w mieście zwracają uwagę na zieleń i silnie manifestują potrzebę kontaktu z naturą. W jaki sposób im to zapewnicie? Czy zielone tarasy to jedyna forma zieleni?

Zdecydowanie nie. Zieleń jest głównym bohaterem tego projektu, zarówno na zewnątrz, jak i we wnętrzach. Już przy wjeździe na posesję mieszkańców będą witać wysokie drzewa. Zieleń będzie wytyczać drogi do klatek, poprzez prywatne, wewnętrzne patio, pełne roślin wyeksponowanych świetlną iluminacją. Większą powierzchnię tarasów będzie wypełniał dywan z odpornego na deptanie karmnika ościstego. Znajdzie się tutaj także miejsce na ozdobne trawy, zimozielone bambusy czy przeplatający barierki bluszcz. Odpoczynek na leżakach wśród zielonych roślin tworzących wakacyjny klimat, z pewnością będzie mieć wysoką jakość. Warto także wspomnieć, że budynki wyposażone w zielone dachy wyglądają przepięknie, tym samym przyciągają mieszkańców i inwestorów. I co najważniejsze, tego typu rozwiązania w długiej perspektywie zwiększają wartość nieruchomości.

Czym jeszcze FIQUS MARCELIN będzie się wyróżniał na tle nowoczesnej zabudowy Marcelina?

Architekci zaprojektowali nieregularną bryłę budynku, która w zależności od punktu obserwacyjnego oraz pory dnia będzie odkrywała zupełnie różne, zaskakujące oblicza. Budynek będzie najwyższy od strony zachodnio-północnej, przechodząc kaskadowo w coraz niższe kondygnacje w kierunku ekspozycji południowej. Odsłaniające się w ten sposób przestronne tarasy będą wraz ze wschodzącym słońcem napełniać się naturalnym światłem. Takie innowacyjne rozwiązanie wpłynie także dodatnio na ilość światła w mieszkaniach. Ponadto, powstałe wspólne przestrzenie, nasycone zielenią i naturalną jasnością, będą zachęcać do rozwijania i podtrzymywania kontaktów. Na ścianach w częściach wspólnych będziemy mogli podziwiać unikatową sztukę współczesnego kolażu. Połączone ze sobą nietypowe różnorodne, a czasami z pozoru przypadkowe elementy, będą tworzyć spójną i ciekawą całość. Liczę na to, że nasza propozycja interpretacji kolażu przypadnie mieszkańcom do gustu, być może ich zainspiruje,a niekiedy wywoła uśmiech.

A jak będą wyglądać same mieszkania? Czy uwzględnią potrzebę wielowymiarowości i wielofunkcyjności naszych czterech kątów?

Projektowanie z myślą o potrzebach nabywców zawsze było dla nas najważniejsze. Wiele miesięcy izolacji jednak jeszcze bardziej pokazało wszystkim, jak istotne jest dobrze zaprojektowane mieszkanie. Od ponad roku nasze domy są jednocześnie sypialnią, miejscem do pracy, nauki czy relaksu. Staraliśmy się zatem zaprojektować mieszkania w taki sposób, by z łatwością dało się w nich wydzielić miejsce dla każdego z domowników, uwzględniając jego preferencje i zainteresowania. Z oczywistych względów było to prostsze przy większych metrażach, ale i nabywcy kawalerek albo dwupokojowych mieszkań będą mogli urządzić je wygodnie. Aby jednak taką dodatkową przestrzeń zagwarantować wszystkim mieszkańcom, poszerzyliśmy ofertę mieszkań w naszym projekcie o dodatkowe wspólne miejsca sprzyjające wypoczynkowi. Do dyspozycji mieszkańcy będą mieli na parterze wielofunkcyjne pomieszczenie o rozmaitych możliwościach. W dzień będzie ono mogło pełnić rolę miejsca do pracy, wspólnych warsztatów czy biznesowych spotkań. Popołudniową porą relaksu może stać się doskonałą lokalizacją na sąsiedzki turniej szachowy, wypad na planszówki, rozgrywki tenisa stołowego, by wieczorem zamienić się w klimatyczne kino. Mieszkańcy także nie będą musieli opuszczać budynku, by zrobić zakupy, ponieważ na parterze przewidziano miejsce na lokale usługowe.

Mamy zatem zieleń, spektakularne ogrody dachowe, tarasy widokowe, inspirującą architekturę i możliwość integracji dla mieszkańców. Dla kogo zatem jest adresowana inwestycja?

Przyszły mieszkaniec FIQUS MARCELIN to miejski obywatel – szukający mieszkania w dobrej lokalizacji, o jakościowym standardzie, niebanalnej architekturze, dla którego ważne jest najbliższe otoczenie (estetyka okolicy, infrastruktura i zieleń – Lasek Marceliński), który odczuwa potrzebę sąsiedzkiej integracji, jest przyjazny i otwarty na ludzi. Zamieszkają tutaj zarówno młodzi ludzie, którzy będą mieć blisko do pracy, ale także osoby nieco starsze, których dzieci już się usamodzielniły. Bliskość terenów rekreacyjnych przyciągnie osoby aktywne, pomysłowe. Krótko mówiąc – wierzymy, że nasza propozycja przypadnie do gustu mieszkańcom Poznania.