Politechnika Poznańska: Uczelnia w trybie turbo
Za nami rok pełen zmian, nowych pomysłów i studenckiej energii. Jak wyglądał zza drzwi rektorskiego gabinetu? Co dziś najbardziej napędza Politechnikę Poznańską, a co wciąż pozostaje wyzwaniem? O codzienności w świecie technologii, o rosnących oczekiwaniach studentów i rynku pracy, a także o tym, jak Politechnika Poznańska buduje swoją pozycję, rozmawiamy z prof. dr. hab. inż. Teofilem Jesionowskim – Rektorem Politechniki Poznańskiej.

ROZMAWIA: Monika Kanigowska
ZDJĘCIA: Politechnika Poznańska
[Współpraca reklamowa]
Rok 2025 za nami, jaki był dla Politechniki Poznańskiej?
Prof. dr hab. inż. Teofil Jesionowski: Był to dla nas rok bardzo korzystny. Odnotowaliśmy najlepszą rekrutację od kilku lat, co stanowi powód do dużej satysfakcji, zwłaszcza że od dawna trzy wiodące uczelnie techniczne w Polsce rywalizują o najzdolniejszych kandydatów i są na podium. Pomimo niżu demograficznego oraz wysokich wymagań stawianych kierunkom technicznym, zarówno w wymiarze merytorycznym, jak i praktycznym, obserwujemy systematyczny wzrost nie tylko liczby kandydatów, lecz także ich poziomu przygotowania oraz motywacji do podjęcia studiów. Szczególnie cieszy nas fakt, że młodzi ludzie świadomie wybierają kierunki trudne, a jednocześnie bardzo nowoczesne, oferujące realne i atrakcyjne perspektywy zawodowe zarówno w renomowanych firmach krajowych, jak i w międzynarodowych koncernach. Społeczność studencka licząca dziś ponad 15 tysięcy osób tworzy silne, dobrze przygotowane środowisko akademickie, które stanowi jeden z największych atutów naszej uczelni.
Które kierunki cieszą się u Państwa największym zainteresowaniem?
Największym zainteresowaniem cieszą się obecnie kierunki Cyberbezpieczeństwo oraz Sztuczna inteligencja. Bardzo dużym sukcesem okazał się również nowy kierunek Data science w biznesie – zanotowaliśmy tam aż 16,1 kandydata na jedno miejsce. To studia łączące kompetencje inżynierskie z obszarami zarządzania, bankowości i IT, a więc idealnie odpowiadające na potrzeby dynamicznie „cyfryzujących” się procesów biznesowych. Dużym zainteresowaniem cieszy się także Logistyka, natomiast klasyczne kierunki, takie jak Budownictwo czy Mechanika, nadal przyciągają stabilną i silną grupę kandydatów. Uważam, że poziom kształcenia inżynierskiego w tych obszarach jest bardzo dobry, natomiast studia magisterskie wymagają pewnych modyfikacji, ponieważ rynek pracy niezwykle szybko ewoluuje. Niedawno uruchomiliśmy kierunek Inżynieria farmaceutyczna, który łączy przemysł farmaceutyczny i kosmetyczny z nowoczesną chemią. To bardzo dobra propozycja dla osób, które nie planują studiów typowo medycznych, ale interesują się naukami pokrewnymi i chcą pracować w sektorze farmaceutycznym. Kierunek ten cieszy się dużą popularnością, a co istotne odsetek rezygnacji jest niewielki, co potwierdza, że kandydaci są dobrze przygotowani i świadomi wybranej ścieżki kształcenia. Ogólnie rzecz biorąc, nasza oferta dydaktyczna jest dziś szeroka i nowoczesna. Nie sposób pominąć także kwestii umiędzynarodowienia. Prowadzimy 24 kierunki w pełnym cyklu anglojęzycznym, co plasuje nas w krajowej czołówce. Studiuje u nas ponad 700 studentów zagranicznych, a łącznie ze studentami programu Erasmus liczba ta przekracza tysiąc osób, co stanowi znaczący odsetek przy populacji około 15 tysięcy studentów.

Brzmi jak rok zakończony pełnym sukcesem.
Rok rzeczywiście kończymy z dużym poczuciem satysfakcji. Zrealizowaliśmy wiele inwestycji i modernizacji, także tych związanych bezpośrednio z procesem kształcenia. Powołaliśmy Centrum Nowoczesnej Dydaktyki, w ramach którego rozwijamy model tutoringu oraz nowe podejścia edukacyjne. Jest to szczególnie istotne, ponieważ uczelnia, choć z natury powinna zachowywać pewną ciągłość i stabilność, musi jednocześnie reagować na zmieniające się potrzeby studentów. Dzisiejsza młodzież jest bardzo zdolna, ambitna, ale też oczekująca nowoczesnych metod nauczania. Klasyczne podejście często bywa dla nich nużące, a my – wychowani w tradycyjnym modelu dydaktycznym, musimy się do tych zmian dostosować. Dlatego stawiamy na większą elastyczność, indywidualizację oraz bardziej otwarte formy pracy, nie rezygnując przy tym z akademickiej jakości.
Domykacie Państwo bardzo dobry okres, a dodatkowo otwieracie nowy rektorat. Na początku przyszłego roku będzie już Pan pracował w nowej przestrzeni.
Tak, Nowy Rektorat to centrum administracyjne uczelni. Budynek stworzony specjalnie po to, by jak najlepiej wspierać jej funkcjonowanie. Administracja w uczelni publicznej obejmuje ogrom zadań: od obiegu dokumentów i faktur, przez obsługę projektów, po wsparcie w procesach kształcenia i rekrutacji. Nowy obiekt pozwoli tym wszystkim komórkom działać sprawniej, w jednym miejscu, w przestrzeni funkcjonalnej i dobrze skomunikowanej, będącej sercem kampusu. Uczelnia publiczna musi funkcjonować zgodnie z przepisami, przechodzić kontrole, raportować i spełniać liczne wymogi formalnoprawne. Do tego potrzebny jest sprawny zespół administracyjny, a nowy budynek znacząco ułatwi to funkcjonowanie. Jest on niemal zeroenergetyczny i zaprojektowany w bardzo nowoczesny sposób. Nie chcę mówić, że stanie się „perłą” kampusu, ale wiele na to wskazuje. Co ciekawe, jego elewacja zmienia kolor w zależności od pory dnia i roku – od głębokiej czerni po piękne, złote odcienie. Myślę, że doda blasku nie tylko kampusowi, ale również całemu miastu.

Czyli teraz już wszystkie wydziały będą skupione na Piotrowie, czy coś jeszcze pozostaje rozproszone po mieście?
Całość działalności dydaktycznej i naukowej jest dziś zintegrowana na kampusie Warta, który stanowi nasze główne centrum akademickie. Wyjątkiem jest kampus w Kąkolewie, dedykowany kierunkom związanym z lotnictwem, kosmonautyką oraz nowoczesnymi technologiami z obszaru automatyki i robotyki. To właśnie tam rozwijamy systemy autonomiczne, technologie telekomunikacyjne 5G czy obserwacje astronomiczne. Znajduje się tam również centrum dronowe oraz ośrodek dydaktyczno-szkoleniowy z zapleczem pobytowym dla studentów i instruktorów. Dodatkowo realizujemy w Kąkolewie dwa kluczowe projekty Europejskiej Agencji Kosmicznej – ESA Spaceship oraz ESA PhiLab. Właśnie w związku z tymi inicjatywami gościliśmy niedawno astronautę dra Sławosza Uznańskiego-Wiśniewskiego, który odwiedził nas także w ramach misji edukacyjnej. Wracając do kampusu Warta – funkcjonuje tu obecnie dziewięć wydziałów, dwa centra dydaktyczne (Centrum Języków i Komunikacji oraz Centrum Sportu), a także liczne centra badawczo-rozwojowe. Dzięki temu cała społeczność Politechniki – naukowcy, dydaktycy, studenci oraz administracja – pracuje i studiuje w jednym miejscu, co daje ogromną synergię. Budynki, które wcześniej były rozproszone po mieście, zostały wynajęte lub zmieniły swoje przeznaczenie i nie pełnią już funkcji dydaktycznych.
A co stanie się z historycznym budynkiem obecnego rektoratu?
Zostanie on poddany częściowej rewitalizacji. Chcemy, aby swoją siedzibę znalazły tam dwie ważne instytucje państwowe. W tym zakresie prowadzone są już rozmowy. Jest to obiekt o wyjątkowej wartości historycznej, dlatego absolutnie nie planujemy się go pozbywać. Moim – i myślę, że całej społeczności – marzeniem jest stworzenie w tym miejscu Centrum Nauki i Techniki im. Hipolita Cegielskiego, co było przedmiotem podjętej Uchwały na X posiedzeniu Senatu Akademickiego w kadencji 2024–2028. Byłaby to przestrzeń uzupełniająca działalność Centrum Nauki Kopernik, ale z wyraźnym naciskiem na techniczne szkolnictwo wyższe oraz prezentację nowoczesnych technologii. Młodzież mogłaby poznać historię Politechniki, obserwować ewolucję technologii i wejść w świat współczesnej inżynierii poprzez interaktywne doświadczenia i eksperymenty. Budynek dysponuje odpowiednią przestrzenią, dlatego liczę, że projekt uda się w przyszłości rozwinąć. To w końcu nasza uczelniana „świątynia” – to tutaj w 1919 roku powstała Politechnika Poznańska i funkcjonowała przez kolejne dekady. Ten obiekt musi pozostać z nami. Drugim marzeniem jest stworzenie w tym budynku komfortowych przestrzeni mieszkalnych dla gości uczelni – wykładowców wizytujących, ekspertów oraz osób przyjeżdżających prowadzić zajęcia. Chcielibyśmy zapewnić im dobre warunki pobytu, wzmacniając tym samym naszą współpracę krajową i międzynarodową.

Jakie inwestycje są planowane na przyszły rok?
Planujemy dwie kluczowe inwestycje. Pierwsza dotyczy rewitalizacji budynku Budownictwa Lądowego – obiektu z lat 50., wymagającego kompleksowej modernizacji oraz termomodernizacji. Złożyliśmy wniosek do Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej i obecnie oczekujemy na finalną decyzję tej instytucji. Część środków planujemy pozyskać z budżetu państwa, pozostałe zapewnimy z własnych funduszy. Druga inwestycja obejmuje Dom Studencki nr 3. Choć nasze akademiki są w bardzo dobrym stanie, zmieniają się oczekiwania studentów. Coraz większy nacisk kładą oni na pokoje jednoosobowe. Modernizacja już trwa i zakończy się do września przyszłego roku. W dalszej kolejności planujemy także rewitalizację Domu Studenckiego nr 2.
Największym przedsięwzięciem, o znaczeniu strategicznym, będzie jednak budowa dwóch komplementarnych ośrodków: Centrum Nowych Technologii i Innowacji oraz Centrum Technologii Zrównoważonego Rozwoju. To projekt rozpisany na kilka kolejnych lat, o wartości kilkuset milionów złotych. Powstaną miejsca integrujące działalność uczelni z przemysłem i otoczeniem społeczno-gospodarczym. Skupimy się tam na technologiach przyszłości – technologiach kwantowych, sztucznej inteligencji, biotechnologii oraz szeroko rozumianej inżynierii biomedycznej. Ze względu na starzenie się społeczeństwa technika ma dziś ogromne znaczenie dla medycyny, dlatego planujemy ścisłą współpracę z Uniwersytetem Medycznym im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu, aby wzajemnie uzupełniać kompetencje. To przedsięwzięcie znajduje się już na etapie projektowym. Liczę, że w ciągu trzech lat, a więc pod koniec 2028 roku, inwestycja zostanie zakończona, a cały kampus uzyska kompletny i spójny kształt.

Czy na kampusie jest jeszcze przestrzeń na kolejne inwestycje, czy to już zamknięta całość?
Liczymy na pozyskanie dodatkowej części gruntu od sąsiada. Podjęliśmy już pierwsze formalne działania i sądzę, że taki obszar rozbudowy będzie dla nas wystarczający. Jednocześnie chciałbym pozostawić pewną rezerwę także dla moich następców, aby mieli przestrzeń do realizacji własnych inicjatyw rozwojowych. Drugim kluczowym elementem, obok infrastruktury, jest kapitał ludzki. Stawiamy na systematyczne wzmacnianie zespołu naukowego, również poprzez pozyskiwanie badaczy z zagranicy. Zależy nam na tym, aby aplikowali u nas o duże projekty naukowe i rozwojowe. Wzmacnia to naszą pozycję jako uczelni zarówno w ramach Uniwersytetu Europejskiego, którego jesteśmy liderem, jak i jako pełnoprawnej uczelni badawczej. Nasza misja jest jasna: kształcimy inżynierów, którzy szybko odnajdują się na rynku pracy i są wysoko oceniani przez pracodawców. Równie istotne jest jednak przygotowanie ich do uczenia się przez całe życie. W tak dynamicznie zmieniającym się otoczeniu nikt nie kończy edukacji wraz z uzyskaniem dyplomu.
Wspomniał Pan Profesor o współpracy z przemysłem. Które przedsiębiorstwa są dziś najbardziej zaangażowane we wspólne działania z Politechniką?
Jednym z naszych największym partnerów jest Volkswagen Poznań. W całej grupie, od Antoninka po Wrześnię, pracuje około tysiąca absolwentów Politechniki Poznańskiej. Współpraca ma charakter zarówno kadrowy, jak i badawczo-rozwojowy. Bardzo intensywnie współdziałamy także z firmą Solaris Bus & Coach, z którą realizujemy wspólne projekty i granty. Rozwijamy również współpracę z grupą Orlen, szczególnie w obszarze nowoczesnych paliw i nowych katalizatorów. Coraz bardziej angażuje się także firma Quemetica (dawniej Ciech) – dynamicznie rozwijające się przedsiębiorstwo, m.in. dzięki przejęciu części produkcji krzemionki w Europie i Stanach Zjednoczonych. Do tego dochodzą relacje z firmami Enea i Enea Operator, a także z wieloma mniejszymi podmiotami, z którymi współpracujemy projektowo. Współpraca z przemysłem jest naszą naturalną domeną i chcemy ją konsekwentnie rozwijać. Nie sposób nie wspomnieć o firmie Beyond – jednej z najlepszych polskich firm IT, współtworzącej projekt Baltic AI GigaFactory. Wspólnie z Poznańskim Centrum Superkomputerowo-Sieciowym, Uniwersytetem im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, Uniwersytetem Mikołaja Kopernika w Toruniu oraz Politechniką Poznańską budujemy silne centrum kompetencji w zakresie dużych mocy obliczeniowych oraz technologii kwantowych. Już wiosną będą funkcjonować trzy komputery kwantowe – dwa w PCSS oraz jeden na Politechnice. Zamówienia zostały rozstrzygnięte, a dostawy planowane są na pierwszy kwartał 2026 roku. Oznacza to, że stajemy się jednym z najciekawszych ośrodków informatycznych w tej części Europy.
Czyli jeśli młodzież myśli o pracy w IT albo ma zainteresowania informatyczne, to wybór uczelni jest jeden. W tym regionie trudno o lepszą uczelnię.
W Polsce funkcjonuje kilka wiodących uczelni technicznych, jednak w tej części kraju rzeczywiście jesteśmy liderem. Obok nas dynamicznie rozwijają się silne ośrodki w Gdańsku czy we Wrocławiu, natomiast Politechnika Poznańska ma wyjątkowe położenie i bardzo istotną rolę w regionie. Warto podkreślić, że ostatnie 20 lat całkowicie zmieniło obraz edukacji w Polsce, a nasza uczelnia przeszła w tym czasie szczególnie dużą transformację. Dysponujemy dziś nowoczesną infrastrukturą, szerokimi możliwościami rozwoju i zapleczem, którego jeszcze 30 lat temu po prostu nie było. Kiedy rozpoczynałem studia, Politechnika była bardzo silna merytorycznie, ale warunki funkcjonowania były zupełnie inne – nie mieliśmy hali sportowej ani tak rozbudowanej oferty kulturalnej. Dziś studenci mogą korzystać z teatru Politechniki, śpiewać w znakomitym chórze Volantes Soni czy trenować w jednym z najnowocześniejszych centrów sportowych, również pod auspicjami AZS. W przyszłym roku nasze mistrzynie świata w hokeju na trawie otrzymają nowe boisko. Jest to wspólny projekt z Ministerstwem Sportu i Turystyki. Kampus systematycznie się rozwija i pięknieje, a możliwości, jakie oferuje studentom, są naprawdę szerokie. Wystarczy chęć i pasja.

I macie jeszcze świetne radio. Afera towarzyszy Poznaniakom od lat.
Mamy wspaniałe radio – Afera to prawdziwy fenomen. Tworzą je ludzie z ogromną pasją. Zarówno humaniści, jak i osoby o wykształceniu technicznym, i to połączenie sprawdza się znakomicie. Przy wszystkich naszych wydarzeniach są obecni, zawsze doskonale przygotowani i bardzo profesjonalni.
Jeszcze jedno z obowiązkowych pytań: jakie nowe kierunki mogą pojawić się w ofercie studiów w przyszłym roku?
Planujemy rozwój cyberbezpieczeństwa na studiach magisterskich – w dwóch formach. Jedna z nich będzie dedykowana studentom rozpoczynającym kształcenie po pierwszym stopniu, zarówno z Polski, jak i z zagranicy. Nie podjęliśmy jeszcze ostatecznej decyzji, czy kierunek będzie prowadzony w języku angielskim, choć większość materiałów technicznych funkcjonuje właśnie w tym języku. Uzupełnieniem będzie realizacja programu w ramach Uniwersytetu Europejskiego (EUNICE), w którym uczestniczy dziesięć uczelni. Jestem przekonany, że te formy będą się wzajemnie uzupełniać. Pozostałe kierunki mamy już dobrze przygotowane i ukształtowane, dlatego nie przewidujemy w tym obszarze większych zmian. Kluczowy staje się natomiast model nowoczesnego kształcenia oparty na podejściu problemowym i mentorskiej relacji ze studentem. Obserwujemy bowiem spadek zainteresowania studiami magisterskimi, co jest trendem ogólnopolskim i wyzwaniem, z którym musimy się zmierzyć.
A czy młodzi ludzie są zainteresowani pracą na uczelni?
To rzeczywiście jedno z większych wyzwań. Myślę, że największym problemem uczelni technicznych jest dziś tzw. drenaż mózgów. Studenci już na etapie studiów inżynierskich otrzymują bardzo atrakcyjne, często dobrze płatne oferty pracy, dlatego zatrzymanie ich na kolejnych etapach kształcenia wymaga od nas dużego wysiłku. Coraz mniej osób decyduje się na studia magisterskie, a system doktorancki staje się jeszcze większym wyzwaniem. Staramy się więc oferować atrakcyjne studia doktoranckie, oparte na interesujących projektach badawczych, ścisłej współpracy z przemysłem oraz możliwościach międzynarodowej wymiany. Zależy nam, aby doktoranci mogli rozwijać się naukowo, a jednocześnie zdobywać praktyczne doświadczenie, które wykorzystają w dalszej karierze zawodowej. Nie jest to łatwe, bo konkurencja na rynku pracy jest ogromna, jednak jesteśmy przekonani, że oferując wysoką jakość kształcenia, dostęp do nowoczesnej infrastruktury oraz wsparcie doświadczonych mentorów, jesteśmy w stanie zatrzymać najlepszych w naszej uczelni.