Powstańcza Pieta
Minęła właśnie kolejna rocznica zakończenia Powstania Wielkopolskiego – insurekcji zupełnie wyjątkowej, bo zwycięskiej. Jej bohaterowie przez długie lata nie mogli liczyć na należne im upamiętnienie. Musiało minąć niemal sto lat, by w Poznaniu rozpoczęto budowę muzeum godnego ich dokonań. Być może przyjdzie też czas na odtworzenie pomnika, który sami wznieśli – Powstańczej Piety na cmentarzu górczyńskim.

Pomnik Powstańców Wielkopolskich na cmentarzu górczyńskim (1924–1940)
TEKST: dr Paweł Cieliczko, ZDJĘCIA: Domena publiczna
Powstańcy powstańcom
Wielkopolanie słyną z oszczędności; nie szafowali także krwią swoich synów i przez całe stulecie przygotowywali się do powstania. Gdy uznali, że są gotowi i nadszedł właściwy czas, w ciągu kilku tygodni, nie czekając na niczyją pomoc, zrzucili pruskie jarzmo. Dwadzieścia lat niepodległości okazało się okresem zbyt krótkim, by w Poznaniu wzniesiono godny pomnik upamiętniający bohaterów grudniowej insurekcji. Powstańcy pamiętali jednak o tych, którzy stracili życie na poznańskich ulicach, i zbudowali im niezwykłe mauzoleum – Powstańczą Pietę.
Pomnik Powstańców Wielkopolskich odsłonięto w 1924 roku, w centralnej części cmentarza górczyńskiego, lecz decyzja o jego wzniesieniu zapadła, gdy jeszcze trwały powstańcze walki. Podjął ją proboszcz miejscowej parafii, ks. Kazimierz Maliński, który najważniejszą kwaterę cmentarza postanowił przeznaczyć na miejsce wiecznego spoczynku Franciszka Ratajczaka – pierwszego powstańca poległego w Poznaniu. Jego pogrzeb stał się wielką manifestacją patriotyczną, a towarzysze broni zapowiedzieli, że nad jego grobem stanie pomnik poświęcony wszystkim poległym.
Ciężar realizacji tej obietnicy wzięło na siebie Towarzystwo Powstańców i Wojaków w Poznaniu. Nie mając wsparcia władz państwowych ani samorządowych, mimo niezwykle trudnej sytuacji w odradzającym się państwie, powstańcy zorganizowali kilka kwest i zebrali środki potrzebne na wzniesienie monumentu, który przez kolejne kilkanaście lat pozostawał najważniejszym upamiętnieniem powstańców w stolicy Wielkopolski.
Projekt pomnika był bardzo wyrafinowany. Jego autor, prof. Stanisław Jagmin, kierujący Wydziałem Rzeźby i Ceramiki w Szkole Sztuk Zdobniczych w Poznaniu, nadał mu formę nawiązującą do staroegipskiej mastaby. Zwieńczenie tworzyły skrzyżowane lufy armatnie oraz symetrycznie ułożone kule, ponad którymi górował orzeł z rozpostartymi skrzydłami. Centralnym elementem była jednak płaskorzeźba umieszczona na froncie pomnika – Matka Boska pochylona nad umierającym Synem. Kompozycja, wyraźnie udrapowane tkaniny i dramatyzm sceny jednoznacznie przywodziły na myśl Pietę. Powstańcza Madonna miała za tło półkolistą rozetę, harmonijnie wpisaną w prostopadłościenną wnękę frontu pomnika, na którym umieszczono dedykację:
Cieniom poległych Bohaterów
w wielkopolskim powstaniu grudniowym 1918–1919.
Pozostali towarzysze broni i rodacy.
Pomnik był zarazem mauzoleum – spoczęły pod nim szczątki sześciu powstańców pochodzących z Łazarza i Górczyna, poległych zarówno w powstaniu wielkopolskim, jak i w walkach o niepodległość Polski.
Nagrobek z lastrico
Niemcy, którzy we wrześniu 1939 roku wkroczyli do Poznania, nie mogli znieść istnienia Pomnika Powstańców Wielkopolskich, nawet jako pomnika nagrobnego. W 1940 roku podjęli decyzję o jego zburzeniu. Na szczęście dzień wcześniej dotarła ona do zarządcy cmentarza, który zdążył wydobyć z cokołu tubę z aktem fundacyjnym oraz listą darczyńców, ratując tym samym ich i ich rodziny przed represjami. Po wojnie powstańcy wielkopolscy podejmowali próby odbudowy pomnika poległych towarzyszy, jednak natrafiali na przeszkody administracyjne. W nowym ustroju czczono innych bohaterów, a cmentarze nie były miejscem ich upamiętniania. W latach sześćdziesiątych powstanie wielkopolskie zaliczono jednak do postępowych zrywów narodowych i pojawiła się możliwość jego upamiętnienia. Władze wzniosły Pomnik Powstańców Wielkopolskich w Poznaniu, u zbiegu ulic Gwardii Ludowej (obecnie Wierzbięcice) i Marchlewskiego (obecnie Królowej Jadwigi). Kombatanci pragnęli z okazji 50. rocznicy wybuchu powstania odbudować pomnik na cmentarzu górczyńskim.
Władza ludowa jednak na to nie pozwoliła. Symbolami powstania wielkopolskiego miały być postaci „Wojtków” – powstańców pochodzących z ludu, ustawionych przed nowo wzniesionym obeliskiem, a nie Powstańcza Pieta z cmentarza górczyńskiego. Obawiając się, by kombatanci nie odbudowali pomnika własnym staraniem, opracowanie jego projektu zlecono artyście Ryszardowi Skupinowi, który zamiast monumentu godnego bohaterów, zaprojektował nagrobek z lastrico, niewiele większy od milionów podobnych pomników nagrobnych spotykanych na polskich nekropoliach.

Pomnik Powstańców Wielkopolskich na cmentarzu górczyńskim (od 1968)
Powrót Madonny
Szansa na przywrócenie cmentarzowi górczyńskiemu przedwojennego pomnika w formie modernistycznej mastaby z rzeźbą Powstańczej Madonny pojawiła się w 2022 roku. Fundacja Kochania Poznania opracowała projekt rekonstrukcji i uzyskała deklarację sfinansowania jego odbudowy ze środków rządowych. Plany te nie weszły jednak w fazę realizacji – Miejska Konserwatorka Zabytków uznała, że istniejący nagrobek z lastrico posiada cenne walory i nie wyraziła zgody na jego demontaż.
Społecznicy nie składają jednak broni i wierzą, że w końcu uda się odbudować Pomnik Powstańców Wielkopolskich na cmentarzu górczyńskim w jego godnej, przedwojennej formie. Skoro udało się powstańcom, dlaczego nam miałoby się nie udać?