Organizator:

Poznań z innej ery

04.05.2021 10:07:49

Podziel się

Krajobraz współczesnego Poznania wyglądałby zupełnie inaczej, gdyby nie miliony lat historii Ziemi, tysiące lat zlodowaceń i setki lat pracy leniwie płynącej Warty. Wystarczy wybrać się na spacer po mieście, by odkryć ślady historii, choćby skamieniałości z czasów dinozaurów. Nie wychodząc z domu, wiele z nich można też odnaleźć na specjalnej, interaktywnej mapie stworzonej przez dr. Pawła Wolniewicza z Wydziału Nauk Geograficznych i Geologicznych UAM.


Skamieniałości widoczne w dewońskim wapieniu w posadzce kościoła przy placu Bernardyńskim.
W górnej części zdjęcia liczne przekroje przez owalne gałązki amfipor.
Jasne, niemal białe, fantazyjne kształty widoczne w wapieniu to skamieniałe muszle małży.

TEKST: Krzysztof Grządzielski
ZDJĘCIA: Archiwum

Niecałe 24 tysiące lat temu lądolód skandynawski przykrył dzisiejszy Poznań grubą, liczoną w setkach metrów, czaszą lodu, sięgającą aż do Leszna. To wydarzenie ukształtowało krajobraz miasta, a ukryte pamiątki po wydarzeniach sprzed wielu wieków, a nawet milionów lat, można odnaleźć do dziś w miejskich zabytkach. Do ich wybudowania potrzebny był bowiem kamień – zarówno jako surowiec budowlany, jak i dekoracyjny. To on ukazuje często skrywaną historię i mówi wiele o czasach przed pojawieniem się człowieka, bo sam powstał przed milionami lat, gdy Europa nie istniała albo wyglądała zupełnie inaczej niż obecnie.

Ślady minionych wieków

Około 19 tysięcy lat temu lądolód cofnął się i zatrzymał na północ od Poznania. Pozostały po nim wielkie bryły lodu zagrzebane w późniejszej dolinie Warty. Blokowały one odpływ wód z topiącego się frontu lądolodu, co doprowadziło do powstania wielkich jezior. W nich odkładały się iły oraz mułki, które jeszcze w ubiegłym stuleciu były eksploatowane na potrzeby cegielni. Po wydobyciu surowca pozostały glinianki, czyli dzisiejsze Szachty. Również jezioro Rusałka zostało założone częściowo w miejscu dawnej glinianki. Z kolei wody płynące od czoła lądolodu niosły ze sobą piasek. Odkładały go na przedpolu, tworząc piaszczyste równiny sandrowe. Zajmują one sporą część współczesnego Poznania, między innymi w rejonie Naramowic, Ławicy i Junikowa.

Nieco ponad 10 tysięcy lat temu lądolód ostatecznie opuścił terytorium Polski. Warta mogła skierować swoje wody ku północy, przecinając teren dzisiejszego miasta z południa na północ. Stworzyło to dolinę między wzgórzami moreny czołowej – Górą Moraską oraz Dziewiczą Górą. Rzeka płynęła meandrami, zmieniając położenie głównego koryta, a także prowadząc wody wieloma innymi korytami. Jej niszcząca siła doprowadziła do wyrzeźbienia szerokiej, bagnistej doliny. Była idealnym miejscem do założenia grodu w czasach Mieszka I, a potem średniowiecznego miasta. Po wielu dawnych ciekach wodnych nie ma już żadnego śladu. Dzięki badaniom naukowcy wiedzą jednak, jak duży wpływ miała Warta na krajobraz Poznania sprzed wieków.

Geologiczna mapa

Ślady odległej historii Poznania można sprawdzić na specjalnej, interaktywnej mapie geologicznej, którą stworzył doktor Paweł Wolniewicz z Wydziału Nauk Geograficznych i Geologicznych Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. – Przedstawia ona współczesną rzeźbę terenu miasta, ale poza tym pozwala zobaczyć, jak Poznań wyglądał przed setkami lat, gdy miasto zaczęło dopiero powstawać, a także przed tysiącami lat, kiedy w epoce plejstoceńskiej znajdował się tutaj lądolód skandynawski. Za pomocą takiej mapy można cofnąć się miliony lat, by zobaczyć, jak Polska i Europa wyglądały w czasach dinozaurów, a nawet wcześniejszych – wyjaśnia naukowiec.

Na mapie uwzględniono też skamieniałości, które można odnaleźć chociażby w poznańskiej katedrze, farze, w kościołach na Wzgórzu Świętego Wojciecha czy w kościele na Górze Przemysła. Ślady historii sprzed wieków można również zauważyć przyglądając się uważnie fasadom budynków Dzielnicy Cesarskiej. Z kolei niektóre kamienice skrywają tajemnice w swoim wnętrzu. – W dekoracyjnych kamieniach możemy znaleźć skamieniałości zwierząt, które żyły w morzu w okresach jurajskim czy kredowym. Pochodzą więc z epoki dinozaurów i mają około 150 milionów lat. Znajdują się w skałach, które pozyskano do budów w Polsce lub na terenie Niemiec. Dzięki nim możemy zobaczyć, jak w dawnych czasach wyglądał teren dzisiejszej Polski – tłumaczy Paweł Wolniewicz. Jak dodaje, na mapie wskazał już 80 takich punktów na terenie Poznania, ale wkrótce będzie ich jeszcze więcej.

Nieistniejące miejsca

Niektóre informacje znajdujące się na mapie mogą zaskakiwać. Dla przykładu, można zobaczyć, gdzie dawniej były koryta Warty, a są to takie miejsca, co do których byśmy w ogóle nie przypuszczali, że mogła płynąć tamtędy woda. Na terenie dzisiejszego Placu Wielkopolskiego kilkaset lat temu płynęła Bogdanka, a około 200 lat temu znajdowało się tam miejskie kąpielisko. Mapa pokazuje, w których miejscach Poznania płynęły rzeki, a dziś nie ma już po nich śladu. – Wiele dzisiejszych ulic biegnie tak naprawdę dawnymi korytami Warty, Bogdanki czy Wierzbaka. Niektóre były aktywne, inne wyłącznie starorzeczami. Dolina Warty była jednak dużo bardziej zróżnicowana niż obecnie. Człowiek początkowo wykorzystywał cieki wodne do zasilania miejskich fos, ale z czasem zaczął je likwidować i zasypywać, by pozyskać miejsce pod zabudowę – wyjaśnia Paweł Wolniewicz. Efekty tych działań widzimy dziś. Warta płynie tylko jednym korytem. Jej dopływy, zwłaszcza lewobrzeżne, są skanalizowane, a wodne środowisko miasta jest dużo uboższe niż w przeszłości.

By pozyskać miejsca pod zabudowę w historii miasta nie tylko likwidowano koryta rzeczne, ale także wzgórza. W ten sposób Poznań stracił Łysą Górę, która znajdowała się w pobliżu dzisiejszego wzgórza św. Wojciecha. Zniknęła też Złota Góra położona kiedyś w bezpośrednim sąsiedztwie Starego Rynku. Łącznie w pobliżu starówki zniknęło kilka wzgórz, które można odnaleźć na mapie. Ponadto, pozwala ona sprawdzić informacje o dawnych powodziach w centrum Poznania. W przeszłości Warta wylewała na ulice miasta kilkadziesiąt razy. Największa powódź w dziejach miała miejsce w 1736 roku.


Zlepieniec zygmuntowski.
Ta skała tworzyła się w wyniku niszczenia gór, które istniały ponad 250 milionów lat temu.
(kościół na Górze Przemysła)

Pod stopami

Interaktywna mapa dostępna jest na redagowanej przez doktora Pawła Wolniewicza stronie internetowej zywaplaneta.pl. Znajdują się na niej nie tylko informacje o dawnych powodziach, przebieg nieistniejących już koryt Warty i jej dopływów na terenie miasta, dawne wzgórza w centrum, lokalizacje budynków, w których wykorzystano kamienie dekoracyjne ze skamieniałościami z czasów dinozaurów. Wskazane są też dawne glinianki, cegielnie, piaskownie czy polodowcowe formy terenu. – Zaznaczonych jest prawie 250 obiektów. Tak naprawdę, jeśli odwiedzimy jakikolwiek zabytek na terenie Poznania, to jesteśmy w stanie znaleźć ślady odległej przeszłości. Na większość z tych pamiątek nie zwracamy jednak uwagi. Każdy z nas choć raz w życiu chodził po śladach przeszłości albo spoglądał na nie, ale nie zdawał sobie sprawy, jak odległa historia wiąże się z danym kamieniem użytym do dekoracji czy budowy najsłynniejszych zabytków miejskich – podkreśla Paweł Wolniewicz. To właśnie można sprawdzić na mapie.

Po kliknięciu na dowolny punkt w granicach miasta wyświetlają się informacje o formach terenu, osadach oraz historii wybranego miejsca. Dodatkowo markerami oznaczone są lokalizacje budynków. Na stronie można również przeczytać krótką historię geologiczną Poznania. – Pierwszy impuls do powstania mapy pojawił się w połowie ubiegłego roku, kiedy zamknięto muzea, m.in. Muzeum Ziemi UAM, w którym też pracuję. Na co dzień prezentujemy w nim kluczowe epizody z przeszłości geologicznej Polski i Europy, ze szczególnym uwzględnieniem Wielkopolski. W sytuacji obostrzeń wpadłem na pomysł, by udostępnić w Internecie miejsca związane z odległą przeszłością Poznania, które można zobaczyć niezależnie od okoliczności – mówi Paweł Wolniewicz. Cel turystyczny mapy jest ważny, ale nie ma na niej konkretnej trasy wycieczkowej. – Zakładam, że dla użytkownika mapy dużo ciekawsze będzie wyjście z dowolnego punktu w mieście i szukanie śladów przeszłości na własną rękę – dodaje. Interaktywna mapa pojawiła się w Internecie w marcu tego roku i ma spisanych około 250 obiektów, 80 budynków, kilkanaście koryt rzecznych, a w każdym miejscu Poznania jest opisana historia powstania rzeźby terenu. – Od momentu, gdy opublikowałem mapę, dopisuję już kolejne punkty. Z biegiem czasu będzie zatem jeszcze więcej możliwości, by poszukać pamiątek historii na własną rękę – zapewnia naukowiec. Dzięki mapie każdy z nas ma możliwość, by chodząc po mieście, przekonać się, co tak naprawdę znajduje się pod naszymi stopami.