Najnowszy numer SUKCESU już dostępny 🌞 Sukces po poznańsku to najpopularniejszy magazyn lifestylowy o Poznaniu 🌞  

Organizator:

Premier z Poznania

Podziel się

To jeden z tych pomników, obok których przechodzimy bez zatrzymania. Odlana z brązu postać zwalistego mężczyzny w ciężkim płaszczu od trzydziestu lat stoi przed Wielkopolskim Urzędem Wojewódzkim przy Alei Niepodległości. Wygląda, jakby właśnie wyszedł z tego gmachu, zakończył dzień pracy i przystanął, zastanawiając się, czy jeszcze tu powróci, czy też przyjdzie mu wyruszyć w daleką drogę – na emigrację.

TEKST i ZDJĘCIE: dr Paweł Cieliczko

 

Artysta, który zaprojektował pomnik Stanisława Mikołajczyka, mówiąc o jego symbolicznym przekazie, skoncentrował się na ciężkim płaszczu, w jakim przedstawił swojego bohatera. Płaszczu-losie, zbyt wielkim i zbyt ciężkim dla człowieka pragnącego po prostu uprawiać swój zagon, a zmuszonego do porzucenia rodzinnej ziemi i wyruszenia w podróż, której celu ani kresu nie znał – bo pisany był mu los emigranta.

Emigrancki los

Stanisław Mikołajczyk (1901–1966) połowę życia spędził na wygnaniu. Na świat przyszedł jako dziecko emigrantów zarobkowych, zmuszonych do pracy w Niemczech, skąd powrócili, gdy ich syn miał osiem lat. Zamieszkali w Dobrzycy pod Pleszewem. Tam dorastał, a następnie uczył się w szkole rolniczej w Swarzędzu. Gdy wybuchło powstanie wielkopolskie, od pierwszych dni walczył w powstańczych szeregach.

Kiedy Polska odzyskała niepodległość, zaangażował się w działalność społeczną i polityczną, stając się ważnym głosem dzieci chłopskich, które z trudem odnajdywały dla siebie miejsce w młodym państwie. Studiował na Uniwersytecie Ludowym w Dalkach koło Gniezna, a przede wszystkim budował i kierował wielkopolskimi strukturami Związku Młodzieży Wiejskiej. Aktywnie działał w PSL „Piast”, a następnie w Stronnictwie Ludowym. Był posłem na Sejm (1930–1935), a także prezesem Wielkopolskiego Towarzystwa Kółek Rolniczych (1936–1939). Mieszkał w Poznaniu, w domu przy ul. Promienistej 6. W 1937 roku organizował strajk chłopski. Walki, w których zginęło 41 strajkujących, sprawiły, że znienawidził sanację i spędził cztery miesiące w więzieniu. Walczył w wojnie obronnej, został internowany na Węgrzech, następnie przedostał się do Francji, a potem do Wielkiej Brytanii.

Czas emigracji był okresem intensywnej działalności politycznej Mikołajczyka. Jako przywódca Stronnictwa Ludowego został wicepremierem w rządzie gen. Władysława Sikorskiego, a po jego tragicznej śmierci sam objął funkcję premiera polskiego rządu na uchodźstwie. Łudził się, że może mieć wpływ na rozstrzygnięcia dotyczące powojennych granic Polski. Gdy okazało się to mrzonką, wierzył, że uda mu się znaleźć płaszczyznę porozumienia z komunistami i współpracować z nimi dla dobra zwykłych Polaków. Dlatego zdecydował się powrócić do kraju i wejść do Tymczasowego Rządu Jedności Narodowej.

W Poznaniu po raz pierwszy pojawił się 5 lipca 1945 roku. Na trasie jego przejazdu z lotniska na Ławicy do Urzędu Wojewódzkiego przy Placu Kolegiackim wiwatowały tłumy. Mógł czuć się jak Ignacy Jan Paderewski, owacyjnie witany 26 grudnia 1918 roku. Rozentuzjazmowane tłumy zablokowały wiele ulic miasta. Widziano w nim polityka gwarantującego, że Polacy będą odtąd decydować o polskich sprawach. Była to jednak płonna nadzieja. Kilkanaście miesięcy później, po sfałszowanych wyborach i aresztowaniach tysięcy działaczy PSL, obawiając się o własne bezpieczeństwo i życie, Stanisław Mikołajczyk został wywieziony z Polski i ponownie znalazł się na emigracji. Nigdy już nie zobaczył rodzinnej Wielkopolski. Zmarł w 1966 roku.

Upamiętnienie

Idea trwałego upamiętnienia Stanisława Mikołajczyka w Poznaniu zrodziła się w 1994 roku w gronie działaczy Towarzystwa jego imienia, którzy natychmiast rozpoczęli zbieranie funduszy na wzniesienie monumentu. Kilka lat zajęło ustalenie jego lokalizacji. Pomnik planowano wznieść w Parku im. Jana Henryka Dąbrowskiego, w Parku im. Karola Marcinkowskiego, przy Placu Władysława Andersa lub na skwerze przy ul. Karmelickiej. Ostatecznie w 1995 roku zapadła decyzja o ustawieniu monumentu przed gmachem Urzędu Wojewódzkiego w Poznaniu przy Alei Niepodległości.

Inicjatorom przedsięwzięcia bardzo zależało na odsłonięciu pomnika w 1996 roku, kiedy przypadała 95. rocznica urodzin i 30. rocznica śmierci Stanisława Mikołajczyka. Konkursu więc nie ogłoszono, a przygotowanie monumentu zlecono poznańskiemu rzeźbiarzowi Jerzemu Sobocińskiemu. Odlana z brązu, czterometrowa, ważąca 1500 kilogramów figura przedstawia mężczyznę stojącego w lekkim rozkroku, z opuszczonymi rękami, ubranego w gruby płaszcz. Posąg ustawiono na cokole z czarnego granitu, na którego froncie wyryto słowa: „Wytrwajcie w służbie Polski” – dewizę Mikołajczyka z ostatniego publicznego wystąpienia. Obok znajduje się czterolistna koniczynka, symbol szczęścia i znak Polskiego Stronnictwa Ludowego.

Pomnik odsłonięto 4 maja 1997 roku. W uroczystości uczestniczył syn premiera Marian Mikołajczyk, mieszkający w USA. Trzy lata później do Polski sprowadzono prochy Stanisława i Cecylii Mikołajczyków. Po ceremoniach w Warszawie i Poznaniu zostały one złożone na Cmentarzu Zasłużonych Wielkopolan.