Witamy w CZERWCU! Najnowszy numer SUKCESU jest już dostępny 🌞 zapraszamy do lektury e-wydania najpopularniejszego magazynu lifestylowego o Poznaniu 🌞  

Organizator:

Rodzicielstwo po nowotworze

11.12.2023 11:35:59

Podziel się

W Polsce liczba nowych zachorowań na nowotwór złośliwy w skali roku sięga blisko 170 tysięcy. Chorują coraz młodsze osoby, ale rak wcześnie wykryty daje duże szanse na całkowite wyleczenie i… założenie rodziny. I chociaż myślenie o rodzicielstwie w momencie postawienia diagnozy wydaje się czymś zupełnie abstrakcyjnym, warto się tym zainteresować, bo korzystając z Oncofertility, po wyleczeniu istnieje realna szansa na posiadanie potomstwa. – Ta metoda pomaga zachować płodność i daje szansę na poczęcie i urodzenie zdrowego dziecka – mówi dr hab. n. med. Maciej Brązert, ginekolog-położnik, specjalista endokrynologii ginekologicznej i rozrodczości, kierownik Uniwersyteckiego Centrum Leczenia Niepłodności.

ROZMAWIA: Joanna Małecka
ZDJĘCIE: Archiwum GPSK
[współpraca reklamowa]

 

Czy osoby chore onkologicznie maja szansę na rodzicielstwo?
Maciej Brązert: Zdecydowanie tak! Niestety obserwujemy, że chorych na nowotwory jest coraz więcej. Są wśród nich pacjenci, którzy nawet mimo młodego wieku, zapoznali się już z możliwościami i szansami na przyszłe rodzicielstwo. Jednak u większości chorych temat prokreacji jest absolutnie pomijany. Nie ma w tym nic dziwnego, bo informacja o tym, że jest się chorym na raka, paraliżuje i kieruje myśli ku instynktowi przetrwania. I tu nasza rola, lekarzy, żeby odpowiednio pokierować pacjenta czy pacjentkę, informując nie tylko o rokowaniu, planowanej terapii czy całym cyklu leczenia onkologicznego, ale o wszystkich innych aspektach związanych z efektem tego leczenia, w tym o płodności.

Jak choroba onkologiczna wpływa na płodność?
Sama choroba nowotworowa powoduje zmiany w organizmie, mogące uszkadzać gonady, obniżając lub pozbawiając chorych potencjału rozrodczego. Dodatkowo terapia przeciwnowotworowa uszkadza jajniki i jądra. Są to narządy niezwykle wrażliwe na działanie chemio- i/lub radioterapii. Oczywiście, w zależności od typu nowotworu, rodzaju terapii i wieku oraz „siły” organizmu, po pokonaniu nowotworu istnieje szansa powrotu płodności i poczęcia zdrowego dziecka. W wielu przypadkach jednak dochodzi do całkowitego lub częściowego uszkodzenia gonad, a szansa posiadania potomstwa spada do zera. I tu z pomocą przychodzimy my – personel medyczny dziedziny Oncofertility, czyli wielodyscyplinarny zespół zabezpieczenia płodności. Dzięki tej stosunkowo nowej dziedzinie medycyny, pacjenci po wyleczeniu, a przypomnijmy, że wiele nowotworów wykrytych we wczesnym stadium jest wyleczalnych, mogą zostać rodzicami zdrowych dzieci. Najważniejszym aspektem całej sprawy jest jednak to, iż musimy podjąć odpowiednie kroki, zanim rozpocznie się leczenie onkologiczne.

Jak to wygląda w praktyce?
W momencie rozpoznania choroby przez onkologa planuje się leczenie, przedstawia plan działania i rokowanie. I to jest moment, żeby powiedzieć pacjentce lub pacjentowi o możliwości zabezpieczenia własnych komórek płciowych. Lekarz prowadzący onkolog kieruje pacjenta do specjalisty medycyny rozrodu – ginekologa. Ten, po przeprowadzonym wywiadzie, kwalifikacji i omówieniu procesu, decyduje o dalszym postępowaniu oraz zleca badania diagnostyczne i wyznacza natychmiastowy termin rozpoczęcia stymulacji hormonalnej. W trakcie całego procesu diagnostycznego uczestnicy są objęci opieką psychologiczną, która ma na celu zapewnienie komfortu i poczucia bezpieczeństwa. Opóźnienie terapii onkologicznej u kobiet o dwa tygodnie (bo tyle średnio trwa stymulacja pęcherzyków jajnikowych) nie stanowi żadnego zagrożenia, a w tym czasie możemy przeprowadzić kontrolowaną hiperstymulację jajników oraz zabezpieczyć komórki jajowe metodą specjalnego mrożenia. Rzadko kiedy wdrożenie leczenia przeciwnowotworowego następuje tuż po postawieniu diagnozy, a czas oczekiwania na rozpoczęcie leczenia to właśnie czas aktywnego zabezpieczenia płodności. U mężczyzn sprawa jest prosta, gdyż oddanie i zamrożenie nasienia nie wymaga żadnych dodatkowych procedur, zatem cały proces Oncofertility skraca się do zaledwie kilku dni. Wyprzedzam kolejne pytanie – to opóźnienie jest bezpieczne i zgodne z aktualną wiedzą medyczną. Zdaniem pani prof. dr hab. Ewy Nowak-Markwitz, wieloletniej koordynator Kliniki Onkologii, należy jednak pamiętać, iż nie wszyscy chorzy, nawet po całkowitym wyleczeniu, będą mogli stać się rodzicami. W naszym szpitalu leczone są głównie kobiety z nowotworami narządów płciowych, u których często w celu ratowania zdrowia i życia usuwa się jajniki, macicę i jajowody. Te sytuacje naturalnie nie mogą być rozpatrywane pod kątem Oncofertility. Mamy natomiast także pacjentki, które decydują się na zabezpieczenie płodności z powodów innych niż nowotworowe – mam tu na myśli ciężką endometriozę czy duże, nawracające guzy i torbiele jajników, wymagające ciągłych operacji ginekologicznych.

Powiedzmy, że jesteśmy po leczeniu, zdrowi i co dalej?
Po chorobie onkologicznej niektórzy pacjenci wracają do normalnego życia całkiem zdrowi. Czasami funkcje rozrodcze odbudowują się po kilku miesiącach/latach, umożliwiając produkcję plemników lub powrót naturalnych cykli miesiączkowych. Zawsze również rodzi się pytanie, czy komórki jajowe po chemio- czy radioterapii są jakościowo zdolne do uzyskania ciąży, ponieważ mogą już zawierać uszkodzone DNA. Potencjał produkcji prawidłowych plemników po leczeniu również budzi często wątpliwości. To wszystko należy sprawdzić. Czasami niestety pacjent, który pokonał nowotwór, staje się całkowicie niepłodny. W sytuacji niepłodności lub obniżenia potencjału rozrodczego po wyzdrowieniu pacjent zgłasza się po swoje komórki rozrodcze. Bank Nasienia lub Bank Komórek Rozrodczych w UCLN w szpitalu przy ul. Polnej na życzenie właściciela rozmraża komórki płciowe do konkretnych celów. Oocyty są gotowe do użycia w procedurze in vitro, a nasienie wykorzystane zostaje w zapłodnieniu in vitro lub do inseminacji domacicznej. Warto wspomnieć, że istnieje również możliwość mrożenia tkanki jajnikowej u kobiet, które mają przeciwwskazania do terapii hormonalnej lub u chorych nieletnich. Wtedy drogą laparoskopii pobieramy część jajnika przed zaimplementowaniem leczenia, zamrażamy ją, a po chorobie nowotworowej metodą laparoskopową część jajnika wszczepiamy z powrotem w okolice jajnika lub pod otrzewną. Dzięki temu pacjentka odzyskuje cykl miesiączkowy i może zajść w ciążę. Była to do niedawna metoda eksperymentalna, a obecnie została uznana również w Polsce za metodę leczniczą.

Wszystkie procedury zabezpieczenia płodności dostępne są w UCLN nieodpłatnie dla mieszkańców Poznania w ramach: „Zabezpieczenie płodności na przyszłość mieszkańców Poznania chorych onkologicznie.” 

www.gpsk.ump.edu.pl/pl/poradnia-niepolodnosci-20
https://www.gpsk.ump.edu.pl/pl/metody-diagnostyki-i-leczenia-nieplodnosci