Witamy w LIPCU! Najnowszy numer SUKCESU jest już dostępny 🌞 zapraszamy do lektury e-wydania najpopularniejszego magazynu lifestylowego o Poznaniu 🌞  

Organizator:

Ściana z charakterem

04.03.2024 12:31:51

Podziel się

Może zdobić ścianę w mieszkaniu, domu, firmie, szkole czy muzeum. Może być trudnym wykresem, albo przyjemną panoramą gór czy morza. Jest trwała, precyzyjna i wygląda obłędnie. Mowa o grafice ściennej, której wykonania na co dzień podejmuje się Filip Zieliński, właściciel firmy Wallink, miłośnik innowacji, nowych technologii, praktycznych rozwiązań i pasjonat wszystkiego, co nowe, a co się sprawdza. I to naprawdę robi wrażenie.

ROZMAWIA: Joanna Małecka
ZDJĘCIE: Agata Jesse Obiektywnie, Archiwum prywatne
[współpraca reklamowa]

Skąd w Twoim życiu wzięła się grafika?
Filip Zieliński: W lipcu 2023 roku zobaczyłem rolkę na Instagramie, którą zamieściła ekipa zajmująca się dystrybucją drukarek, na których dzisiaj pracuję. Pokazywali technologię, sposób działania i efekty. Przepadłem.

Aż tak?
Tak mocno w to uwierzyłem, że od razu chciałem to robić. Jestem zwolennikiem wszelkiego typu innowacji, dlatego pięć lat temu otworzyłem studio treningu EMS. Fascynują mnie technologie, nowe rozwiązania, które mogę potem dać innym. Uznałem, że to jest moment, żeby obok mojej podstawowej działalności zająć się też grafiką.

Dlaczego?
Bo jest unikatowa, wygląda fantastycznie, ożywi każde pomieszczenie, a do tego można się nią bawić. Po obejrzeniu wspomnianej rolki pojechałem do Szczecina, do dystrybutora tych drukarek, żeby dowiedzieć się więcej. Kiedy zobaczyłem na własne oczy, jak to działa i jak wygląda realizacja, byłem zdecydowany. Grafika wyszła naprawdę niesamowicie! We wrześniu zamówiłem maszynę, która dojechała do mnie w grudniu ubiegłego roku. Tydzień po otrzymaniu drukarki, po nauce obsługi, testach i próbach w domu, wykonałem pierwszą pracę na zlecenie klienta. Za nią przyszła kolejna i następne.

Ile masz grafik na swoim koncie?
Dwie w Poznaniu, jedną w Tarnowie Podgórnym, Lesznie, dwie w Pruszkowie i dwie w Warszawie.

Sporo jak na miesiąc działalności.
No właśnie, co tylko pokazuje, że warto to robić! A efekt finalny jest niesamowity – każdy staje, patrzy i słyszę takie głośne: „woow”. Grafika jest w formacie 3d, precyzyjna, wyraźna, ma piękne kolory. Może być logotypem, obrazem, hasłem przewodnim firmy, a nawet wykresem czy diagramem. Pracuję z grafikiem, który każde zlecenie bardzo szczegółowo opracowuje, tutaj nie ma możliwości pomyłki czy błędu. Przerabiamy też grafiki z banku zdjęć czy te podesłane od klientów.

Wykonujecie je na ścianach?
Na płaskich powierzchniach. Może to być ściana – preferujemy białą, wtedy grafika wychodzi najlepiej, ale z kolorem też sobie poradzimy. Może to być płótno, drewno, a nawet szkło.

Czyli witrynę sklepową też zrobicie?
Tak, oczywiście. Mamy jednak ograniczenia w druku. To nie działa jak tapeta. Maszyna, żeby wykonać właściwie nadruk, musi mieć margines od lewej, prawej, z dołu i z góry. Druk wychodzi suchy, nie musimy czekać jak w przypadku położenia farby czy tapety. We wnętrzach utrzymuje się do 10 lat, na zewnątrz od 3 do 5 lat. Rozpoczynam także druk grafik na płótnie bawełnianym, które wyglądają jak obrazy po ich zadrukowaniu i na razie możliwe jest wykonanie projektów na zamówienie w rozmiarach od 30 x 30 cm do 100 x 140 cm.

Do czego pasuje taka grafika?
Do każdego wnętrza – od domów, przez firmy, po szkoły, muzea, budynki użyteczności publicznej. Robiłem realizacje w mieszkaniach na zamówienie. Wielkim sukcesem okazała się moja współpraca z Pałucką Drukarnią Opakowań w Janowcu Wielkopolskim. Otrzymałem gotowy plik, sprawdziłem, czy pod kątem technicznym jest w porządku, i zadrukowaliśmy 18 metrów kwadratowych ściany! To ogromna realizacja. Do tego została zamontowana instalacja fotowoltaiczna. Zamysł projektu był taki, żeby poszerzać wiedzę z zakresu OZE u pracowników. Wygląda to naprawdę niesamowicie. Wykonaliśmy zlecenie w 18 godzin. W lutym z kolei wykonałem grafikę na powierzchni 9 metrów kwadratowych w gabinetach medycznych w Pruszkowie, a dalej w Warszawie, w Centrum Przygotowania Indywidualnego – tutaj powstała grafika dla dzieci, z którą robią sobie zdjęcia. Wracając do Twojego pytania – wszystko zależy od otwartości, chęci i pomysłu. Obecnie realizuję projekt kolorowych pawi w czarnej łazience.

Brzmi fantastycznie!
Mamy sporo pracy przy tym projekcie, bo grafik precyzyjnie musi wykonać każde oko, każdy detal. Ale zobaczysz, efekt będzie niesamowity. Grafika jest wodoodporna, więc długo będzie cieszyć oko. U kolejnej osoby wykonamy kolorowy język wzorowany logiem The Rolling Stones.

Co, jeśli znudzi nam się grafika na ścianie?
Można ja zamalować – dwukrotne malowanie powinno zakryć cały projekt. W szczególnych przypadkach, gdzie druk jest bardzo kolorowy, a projekt był wymagający, można wcześniej zetrzeć ją papierem ściernym, położyć podkład i wtedy pomalować dwa razy.

Czy ścianę przed drukiem trzeba jakoś specjalnie przygotować?
Najlepiej przemalować na biało. Trzeba sprawdzić też, czy gdzieś nie ma odprysków, dziur ani wybrzuszeń. Każda taka skaza może spowodować, że drukarka przestanie pracować. Informujemy zawsze klienta o tym, jak przygotować ścianę. Wcześniej wysyła nam też jej zdjęcie, a także strukturę, byśmy mogli ocenić, czy możemy zrobić druk. Im nowsza ściana, tym lepszy druk. Drukowanie na bardzo nierównych ścianach jest ryzykowne.

Warto też gotową ścianę przemyć, żeby nie było na niej kurzu ani tłustych plam. Oczywiście służę pomocą w tym zakresie. Wiesz, ja lubię być w ruchu, tworzyć nowe rzeczy, ulepszać. To mój drugi biznes, który realizuję z mniejszą liczbą błędów niż pierwszy.

Ale druk to nowość w Twoim życiu.
Tak, druk to nowość dla mnie i dla całej Polski. Wyciągam wnioski i dopasowuje marketing tak, by ludzie jak najszerzej dowiedzieli się o nim. Działam w mediach społecznościowych, odwiedzam różne firmy, planuję założyć kanał na YT, w którym będę poruszał szczegóły druku ściennego. Ogromną satysfakcję sprawia mi obsługa klienta i kombinowanie, tak by wycisnąć z projektu, ile się da. To procentuje, bo nie ma nic lepszego niż polecenie od zadowolonego klienta i tak właśnie było w Pruszkowie, trafiłem tam z polecenia osoby z Warszawy, u której wykonałem druk. Ścian jest więcej niż ludzi, więc mam nadzieje, że fajnych projektów nie zabraknie.

Ile to kosztuje?
Przy białym kolorze ściany to 300 zł za każdy rozpoczęty metr kwadratowy. Do tego dochodzi koszt dojazdu na terenie Poznania i okolic – 100 zł, dalsze wyprawy poza miasto to 400 zł. Do tego dochodzi koszt grafika, którego fachowe oko jest dość istotne, żeby wyszło to dobrze (200 zł). Aby uzyskać realne kolory, na przykład na granatowej lub czarnej ścianie, drukarka drukuje najpierw biały podkład – jest to bardziej czasochłonne i mocniej obciążające maszynę, dlatego w tym przypadku koszt metra kwadratowego wynosi 500 zł. Zapraszam!

https://wallink.com.pl/