Witamy w MAJU! Najnowszy numer SUKCESU jest już dostępny 🌞 zapraszamy do lektury e-wydania najpopularniejszego magazynu lifestylowego o Poznaniu 🌞  

Organizator:

Trzy pomniki Wilsona

02.02.2023 12:04:29

Podziel się

Do parku Wilsona powróci wkrótce głaz, na którym umieszczona będzie, zrekonstruowana tablica upamiętniająca tego amerykańskiego prezydenta. Jest to doskonała okazja do przypomnienia o tym, jak poznaniacy pamiętali o człowieku, który przyczynił się do odzyskania niepodległości.

TEKST: dr Paweł Cieliczko

Dokładnie w Independent Day, 4 lipca 1926 roku, przy wejściu do parku od strony ul. Głogowskiej, odsłonięty został wielki głaz narzutowy (wys. 165 cm). Umieszczono na nim tablicę zaprojektowaną przez Edwarda Haupta, która informowała, że w 150. rocznicę ogłoszenia niepodległości Stanów Zjednoczonych Ameryki wdzięczne miasto Poznań nadało ogrodowi botanicznemu imię wielkiego prezydenta Woodrowa Wilsona.

Popiersie Wilsona
W 1928 roku prezydent Cyryl Ratajski otrzymał list od Ignacego Jana Paderewskiego, który informował, że chciałby ufundować Poznaniowi pomnik prezydenta Wilsona. Władze miejskie natychmiast ogłosiły konkurs rzeźbiarski, w którym wybrano projekt Zofii Trzcińskiej-Kamińskiej.

Zaproponowała ona upamiętnienie w formie popiersia, które w syntetyczny sposób ukazywało charakterystyczne rysy twarzy polityka, podkreślając równocześnie cechy jego osobowości – determinację oraz siłę woli. Klasyczne ujęcie formy i zgeometryzowany modelunek nadawały rzeźbie wykonanej z szarego granitu elegancki i reprezentacyjny charakter.

Kamienne popiersie było już gotowe, gdy okazało się, że nie będzie mogło stanąć w poznańskim parku. Mistrz Paderewski zawiadomił bowiem władze miejskie, że zmienił zdanie i nie ufunduje, a… podaruje miastu pomnik Wilsona, którego wykonanie już zlecił i wkrótce przypłynie on do Polski.

Pomnik Wilsona
Wykonawcą był nie byle kto, bo Gutzon Borglum, którego największym (dosłownie) dziełem są cztery 18-metrowe popiersia prezydentów USA: George’a Washingtona, Thomasa Jeffersona, Theodore’a Roosevelta oraz Abrahama Lincolna wykute w skale Mount Rushmore w Dakocie Południowej (w 1931 roku wykuty był pierwszy z nich).

Posąg przedstawiał prezydenta w rozpiętym płaszczu, z gołą głową i wyciągniętymi przed siebie rękoma, stojącego na ogromnej, kamiennej płycie, na której narysowany był kontur Polski. Rzeźbę flankowały dwie kamienne tablice: na pierwszej wyryto okolicznościową inskrypcję – „Prezydentowi Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej Woodrowowi Wilsonowi. Wdzięczni Polacy”; na drugiej umieszczono tytuły dwóch dokumentów konstytuujących naszą niepodległość, które on podpisał – „Orędzia do Senatu z 22 stycznia 1917 r.” oraz „Warunków Pokoju z 8 stycznia 1918 r.”.

Odsłonięcie pomnika zorganizowano w święto narodowe USA – 4 lipca 1931 roku. Gospodarzem imprezy był prezydent Poznania Cyryl Ratajski, a o jej randze świadczy udział prezydenta Ignacego Mościckiego, prymasa Augusta Hlonda, szefa dyplomacji Augusta Zalewskiego, ambasadora USA Johna Willysa oraz wdowy po prezydencie Wilsonie, która zapytana o podobieństwo, odparła: „Nic podobnego. Gdyby nie podpis na pomniku, nigdy bym nie poznała w nim mego męża”. Zabrakło tylko fundatora, który przez nieobecność dał wyraz swemu krytycznemu stosunkowi do rządzącej sanacji.

Z kronikarskiego obowiązku wspomnieć należy, że była to pierwsza uroczystość, której przebieg transmitowano na cały świat, a za przekaz odpowiadało Poznańskie Radio.

Niemcy, zaraz po zajęciu Poznania, już w październiku 1939 roku, zniszczyli pomnik Wilsona. Kamienny cokół z mapą Polski przetrwał okupację, a zdemontowany został w 1945 roku, zaś jego elementy wykorzystano do zbudowania pomnika żołnierzy sowieckich na ich cmentarzu w Wolsztynie.

Kasprzak zamiast Wilsona
Na początku lat 50. Wilson usunięty został także z nazwy parku. Komunistyczne władze uznały, że prezydent imperialistycznego mocarstwa nie może patronować przestrzeni publicznej i w 1951 roku nowym patronem uczyniły Marcina Kasprzaka, którego pomnik w 1963 roku stanął przy wejściu do parku. Rzeźbę wielkopolskiego rewolucjonisty zdemontowano w nocy z 6 na 7 kwietnia 1990 roku. W 1995 roku, w 90. rocznicę jego stracenia na stokach Cytadeli, zrekonstruowana została przy wjeździe do wsi Czołowo w powiecie śremskim, skąd pochodził.

Popiersie Wilsona
Popiersie Wilsona, które możemy obecnie zobaczyć w parku jego imienia, odsłonięto dopiero 14 czerwca 1994 roku. Nie był to jednak żaden nowy pomnik, ale… oryginalna rzeźba Zofii Trzcińskiej-Kamińskiej, która wygrała konkurs w 1928 roku.

Dzieło artystki szczęśliwie przetrwało okupację, co nawet odnotowano w rejestrze zachowanych rzeźb sporządzonym 12 kwietnia w 1946 roku. Władze Polski Ludowej nie zamierzały jednak honorować amerykańskiego prezydenta i nakazano zniszczenie popiersia. Nie wiadomo, czy z szacunku dla sztuki, czy ze zwykłego lenistwa, rzeźba nie została jednak zniszczona, ale płytko zakopana na terenie bazy Miejskiego Przedsiębiorstwa Remontowo-Budowlanego przy ul. Na Podgórniku. Uszkodzoną głowę prezydenta „odnaleziono” w czerwcu 1973 roku, zarejestrowano ją w zasobie Miejskiego Konserwatora Zabytków i przez kolejne kilkanaście lat nikt się nią nie interesował.

W 1992 roku popiersie Wilsona przewieziono na teren Palmiarni i podjęto działania restauracyjne. Firma „Kampol” zajęła się renowacją rzeźby, uzupełniając ubytki sprowadzonym z Finlandii granitem curru, natomiast przedsiębiorstwo „Poz-Building” przygotowało nowy, kamienny cokół, bo oryginalny się nie zachował.

Po 66 latach sprawiedliwości stało się zadość i popiersie prezydenta Wilsona dłuta Zofii Trzcińskiej-Kamińskiej, które zwyciężyło w konkursie rzeźbiarskim, stanęło w parku Wilsona. Odsłonięcia pomnika dokonali prezydent Poznania Wojciech Szczęsny-Kaczmarek oraz ambasador USA w Polsce Nicholas Rey. Na cokole umieszczono skromny napis:

THOMAS WOODROW WILSON 1856-1924

PREZYDENT STANÓW ZJEDNOCZNONYCH AMERYKI 1912-1920