Organizator:

Wdzięczność za tu i teraz

29.04.2021 09:00:00

Podziel się

Czy zastanawiałeś się kiedyś, czym jest dla Ciebie szczęście? Pięknym miejscem, przyjemną chwilą, wymarzoną rzeczą, a może czasem spędzonym z rodziną lub przyjaciółmi? Naukowcy dokładnie przyglądają się temu, co czyni ludzi szczęśliwymi. W tym celu sprawdzają, jak funkcjonują nasze mózgi, sekwencjonują nasze geny i badają różne style życia. Podobnie jak w przypadku zdrowia, choć istotne są predyspozycje, to bardzo dużo zależy od osobistych preferencji i decyzji.

 

Często wiążemy poczucie szczęścia z wielkimi i wyjątkowymi chwilami, zdobywaniem kolejnych zawodowych sukcesów lub coraz większymi zarobkami, czyli tak naprawdę z rzeczami… poza naszym zasięgiem, w które trzeba włożyć bardzo dużo wysiłku, aby je zdobyć. Dlatego też wielu osobom teoretycznie trudno jest osiągnąć szczęście, bo prowadząca do niego droga wygląda jak niekończąca się drabina, na której zdobycie każdego nowego szczebla daje nam tylko chwilową radość (do momentu, kiedy zauważamy kolejny szczebel). Mamy wrażenie, że ta droga nigdy się nie (s)kończy. W większości nasze codziennie życie upływa w pędzie i hałasie, a presja i oczekiwania społeczne powodują, że coraz trudniej jest się nam zatrzymać. Każdy codziennie podejmuje niezliczoną ilość wyzwań, walcząc o jak najlepsze, szczęśliwe (!) życie dla siebie i swoich najbliższych. A czy zastanawialiście się, co się stanie, gdy w końcu uda się dojść na szczyt tej naszej własnej drabiny szczęścia? Czy osiądziemy na laurach, czy zaczniemy szukać kolejnej (jeszcze wyższej)?

Czego szukamy?

W pogoni za zdobywaniem kolejnych poziomów zapominamy o bardzo prostej, ale bardzo istotnej kwestii – o byciu wdzięcznym za to, co mamy. Tu i teraz. W nieustającej pogoni za szczęściem, nie dostrzegamy, że ono… jest. Na wyciągnięcie ręki, tuż obok nas, w najzwyklejszych codziennych sytuacjach i czynnościach. Wystarczy na chwilę się zatrzymać i zwrócić na nie uwagę. Bo to, czego tak intensywnie szukamy, najczęściej jest po prostu w nas. To nie miejsce, chwila, rzecz czy wyszukany moment, lecz uczucie. Wystarczy wyruszyć w głąb siebie i poszukać go w swoim sercu.

A kiedy już odnajdziemy swoją drogę, zrozumiemy, jak ważna w byciu po prostu szczęśliwym jest właśnie wdzięczność. Bo szczęście to w głównej mierze nic innego jak wdzięczność – nie tylko za słońce za oknem czy smaczną kolację, ale przede wszystkim za rodzinę i przyjaciół. Bo czym byłoby nasze życie, gdybyśmy byli zupełnie sami, bez ważnych osób wokół nas? Czy luksusowe wakacje są fajne w samotności? Czy piękny dom ciągle byłby cudownym azylem, gdybyśmy budzili się w nim sami? Czy praca byłaby ciekawa bez kolegów i koleżanek?

Dzielić się chwilą

Kiedy czujemy się szczęśliwi, chcemy dzielić się tą chwilą z innymi – począwszy od zdania pierwszych egzaminów dojrzałości, przez znalezienie wymarzonej pracy i założenie rodziny, po wspinanie się po drabinie do nieba. A kiedy nadchodzi czas „przejścia na drugi świat”, nic nie staje się ważniejsze niż rodzina i przyjaciele. Często dopiero wtedy (niestety) zdajemy sobie sprawę, jacy byliśmy szczęśliwi mając ich przy sobie każdego dnia.

Bycie wdzięcznym, to jak widzenie słońca nawet w zachmurzony dzień. Dodaje nam siły i odwagi do pokonywania różnych przeciwności losu. Bo życie potrafi dać w kość i nie dla każdego pisze łatwy scenariusz. Ale praktykując wyrażanie wdzięczności naprawdę jesteśmy w stanie przenosić góry.

Szczęście to niezatracanie wewnętrznego dziecka, to bycie silnym i odważnym, to wdzięczność i robienie tego, co naprawdę ważne. To dawanie i nieoczekiwanie niczego w zamian.

Dlaczego tak często szukamy czegoś, co już jest z nami? A może mamy problem z jego dostrzeżeniem? Dużą część naszych niepowodzeń zrzucamy na karb niełatwej przeszłości, zamiast dostrzec i zaakceptować, że ona już się skończyła, a teraźniejszość kreujemy sami i mamy wpływ na to, jak nasze życie będzie wyglądać. Nikt nie powiedział, że w jakimkolwiek momencie naszego życia nie możemy zmienić zawodu, odmienić naszych relacji czy odnaleźć w sobie szczęścia. Najważniejsze jednak, aby pozostawać wdzięcznym za to, co już mamy: za wiedzę, doświadczenia i bliskich, którzy nas wspierają.

Świadomie szczęśliwi

Obserwując pacjentów, którzy codziennie zmagają się ze swoimi schematami myślenia i zachowania, a jednak pragnących zmienić swoje życie, mogę powiedzieć, że jestem z nich dumna. Przechodzą wzloty i upadki, często wychodząc z bardzo trudnej przeszłości, ale kiedy razem praktykujemy wdzięczność – zauważamy te dobre, wspaniałe momenty, a odcinamy się od tego, co bolesne. Praktykowanie wdzięczności naprawdę działa, każdego dnia zmienia się dzięki temu nasze myślenie i postrzeganie rzeczywistości, a co za tym idzie – nasze zachowanie. Będąc świadomie szczęśliwi przyciągamy ludzi z podobną energią, a to daje nam siłę do dalszego działania. Wtedy nawet wspinając się na kolejne szczeble drabiny, nie będziemy się przejmować, czy tym razem uda nam się wejść bez większego wysiłku, czy może jednak omsknie nam się noga. Nie wpłynie to bowiem na nasze poczucie szczęścia i dalej będziemy „robić swoje”. Przecież takie jest życie, za które warto być wdzięcznym tu i teraz.