Wyjątkowy luty i wyjątkowy numer SUKCESU ❄️ zapraszamy do lektury najpopularniejszego magazynu lifestylowego o Poznaniu ❄️ najnowszy numer jest już dostępny ❄️  

Organizator:

Wysoko wrażliwi

19.12.2023 12:51:20

Podziel się

Czy zastanawiałeś/łaś się czasami, dlaczego tak mocno odbierasz różne bodźce, zarówno te ze świata zewnętrznego, jak i własnego, wewnętrznego? Dlaczego potrafisz tak bardzo rozkładać sytuacje, które Cię spotykają, na czynniki pierwsze, a także analizować każde słowo skierowane w Twoją stronę? Dlaczego tak trudno jest Ci być obojętnym na krzywdę drugiego człowieka i skąd w Tobie aż takie pokłady empatii? Spokojnie. Ta wyjątkowa „jakość” przeżywania może sugerować, że po prostu należysz do grona osób wysoko wrażliwych.

TEKST: Izabela Sowińska-Bajon
ZDJĘCIE: Unsplash


Każdy inaczej doświadcza i reaguje na to, co spotyka nas na co dzień. Co innego nas porusza, co innego jest dla nas trudne, inaczej również radzimy sobie z naszymi emocjami. Osoby wysoko wrażliwe otaczającą ich rzeczywistość, ze wszystkimi jej pozytywnymi, jak i negatywnymi aspektami, doświadczają bardziej, mocniej, intensywniej. Stan ten może dotyczyć 20-30% populacji. Charakterystyczne dla tej grupy ludzi jest przetwarzanie wszystkiego, co dzieje się dookoła nich oraz reagowanie na to w sposób bardziej emocjonalny, ale też większa intuicja wynikająca z empatii, wrażliwość na różnego rodzaju subtelności, jak również częste przestymulowanie, będące następstwem poświęcania zbyt dużej uwagi otoczeniu czy trudności adaptacyjnych przy zmianie środowiska. To, na jakim poziomie wrażliwości się znajdujemy, znacząco wpływa na to, jak odbieramy naszą rzeczywistość. Osoby wysoko wrażliwe mają znacząco większą umiejętność dostrzegania i unikania błędów, często skupiają się na sobie, własnych przeżyciach i retrospekcji, co pozwala im osiągnąć większą koncentrację, sumienność i zdolność przetwarzania materiału na głębszym poziomie. Nie zawsze jednak jest to takie „ułatwienie”, na jakie może wyglądać – wręcz przeciwnie. Jako wysoko wrażliwe dzieci, bardziej dotyka nas to, co dzieje się wokół – słowa rodziców wybrzmiewają mocniej, pewne niedociągnięcia lub brak danych umiejętności bywają odczuwane bardziej boleśnie, a krytyka staje się załamująca. Kiedy nasze otoczenie nie zauważa naszej szczególnej delikatności, w pewnym momencie może stać się to trudne lub wręcz nie do zniesienia. Zwłaszcza kiedy jako młode osoby nie rozumiemy jeszcze, że każdy z nas jest inny, o różnym poziomie empatii, wrażliwości, że mamy różne podejścia do życia, zachowania czy inne wartości i że nie każdy, tak jak np. my, jest wysoko wrażliwy. Trudno wówczas odnaleźć się w grupie ludzi, dla której obraz jest tylko czarno-biały, podczas gdy my przed oczami mamy całą paletę barw. Kiedy natomiast wchodzimy w dorosłe życie, a wcześniej nikt, przez brak wiedzy lub nieuwagę, nie zadbał o to, aby wytłumaczyć nam, czym jest wysoka wrażliwość (a tym samym nasza wyjątkowość) i nie pokazał nam, jak można w zdrowy sposób sobie z nią „radzić”, możemy stać się niewolnikami własnych emocji. Możemy mieć trudności ze zrozumieniem, dlaczego oferując innym ludziom tak dużo, otrzymujemy tak mało w zamian? Dlaczego nikt nie docenia naszego zaangażowania, a widząc to, jak ciężko pracujemy, wymaga tylko więcej? I nie ma znaczenia, czy takie sytuacje dotyczą najbliższej rodziny i przyjaciół, czy grupy pracowniczej. Czasem po prostu nikt nie zauważa, że to, jacy jesteśmy i jak reagujemy w określonych sytuacjach, jest wynikiem naszej wysokiej wrażliwości, co w kontaktach z innymi ludźmi może być dla nas zarówno korzystne, jak i szkodliwe. Dzięki rozwiniętej empatii osoby wysoko wrażliwe często stają się idealnymi przyjaciółmi, kochankami, partnerami, rodzicami, a to nie zawsze dla takiej osoby może być dobre. Dlatego należy zdać sobie sprawę, że jeśli jesteśmy osobami o wysokiej wrażliwości, to nie zmienimy w sobie tej cechy, ale możemy nauczyć się ją… chronić. Co to znaczy? Przede wszystkim to, że naszą empatię, którą tak chętnie obdarzamy innych, w pierwszej kolejności musimy skierować do siebie i zacząć spełniać swoje własne oczekiwania. Dawać, lecz nie kosztem siebie, a także wymagać, aby inni w równym stopniu dbali o nas. By do tego doprowadzić, należy nauczyć się stawiać granice, zarówno ludziom, jak i bodźcom napływającym ze świata zewnętrznego. Oraz dać przestrzeń samemu sobie i zdać sobie sprawę, że nie jesteśmy w stanie naprawić całego świata. Pamiętajmy jednak, że jeśli ktoś nas zrani – możemy to nazwać, a kiedy czujemy się z kimś niekomfortowo – mamy prawo postawić granicę i zadbać o swoją przestrzeń. Nie bójmy się odejść od ludzi, dla których my i nasza wrażliwość nie jesteśmy ważni. Nie starajmy się sprostać oczekiwaniom osób, które nas nie docenią.