🎄 Grudniowe wydanie SUKCESU już dostępne 🎄 zapraszamy do lektury 🎄 najpopularniejszy magazyn lifestylowy o Poznaniu 🎄 POLECAMY  

Organizator:

Biznes z emocjami sportowymi w tle

12.07.2022 18:21:35

Podziel się

Kiedy 12 lat temu wchodziła w piłkarski świat EURO, nie wiedziała, że futbol skradnie jej serce. A potem było już tylko lepiej. Od dziesięciu lat, z ramienia działu hospitality KKS Lech Poznań S.A., opiekuje się klientami VIP, których na meczach poznańskiego Kolejorza są setki, jak nie tysiące. Przyznaje, że takiego połączenia emocji z biznesem nie daje żadne inne miejsce w Poznaniu, dlatego warto zainwestować w stadionowe Strefy Premium. Marta Drzymała chętnych na wykupienie skyboxa, stolika czy karnetu Gold nie musi długo szukać, bo sama atmosfera stadionu, emocje wokół meczu, w zestawieniu z pysznym jedzeniem, koncertem na żywo i relacjami biznesowymi, które otwierają wiele drzwi i są dziś bezcenne, broni się sama.

ROZMAWIA: Joanna Małecka
ZDJĘCIA: KKS Lech Poznań S.A.

Kiedy zaczęła się Pani przygoda z piłką nożną?
Marta Drzymała: Moja przygoda z piłką nożną trwa już blisko 12 lat, z czego prawie dwa lata pracowałam dla UEFA podczas EURO 2012. Pozostała dekada to już fantastyczna przygoda w Lechu, która trwa do dziś.

Jak trafiła Pani do UEFA?
Był 2010 rok, prawie dwa lata przed rozgrywkami. UEFA prowadziła wtedy intensywną rekrutację, poszukując dużego zespołu profesjonalistów z Polski i Ukrainy do obsługi i organizacji mistrzostw. Moim marzeniem była praca w międzynarodowym zespole, postanowiłam więc spróbować. Dzisiaj mogę śmiało powiedzieć, że była to przygoda życia, która wciąż trwa.

Jaka jest droga z UEFA do Lecha Poznań?
EURO 2012 się skończyło, a ja wiedziałam, że moja przygoda z futbolem nie może się na tym zakończyć. I stało się – zostałam zrekrutowana przez zarząd klubu Lecha Poznań. Wydaje mi się, że szansa, którą dostałam, była swego rodzaju zauważeniem i docenieniem mojej poprzedniej pracy. Śmieję się, że to już dekada – od trzydziestych do czterdziestych urodzin. I idę po więcej.

Pamięta Pani swoje początki w klubie?
Klubowi zależało, żeby stworzyć na stadionie Strefy Premium, VIP z prawdziwego zdarzenia, na wzór tych z EURO 2012. Chcieliśmy dać klientom z segmentu Premium przestrzeń o wysokim standardzie, odpowiednią oprawę okołomeczową i miejsce, gdzie poczują się wyjątkowo. Po stworzeniu takiej przestrzeni zajęłam się jej sprzedażą. Fachowo nazywa się to strefa hospitality, w ramach której mamy do dyspozycji sale o różnej powierzchni i przeznaczeniu. Do dyspozycji klientów są dwa poziomy 1. trybuny i jeden poziom 3. trybuny. W sumie jest to ponad 50 sal o powierzchni od 10 do 1500 metrów kwadratowych. Podczas meczów Lecha Poznań są one wykorzystywane przez klientów VIP, Super VIP oraz Skybox.

Kto korzysta z tych opcji?
Naszymi odbiorcami są firmy – od wielkich korporacji po małe przedsiębiorstwa, które chcą od meczu czegoś więcej.

Jak wygląda oprawa w strefach? Czego doświadczamy?
Bardzo często jest tak, że mecz sam w sobie jest tłem dla tego, co dzieje się w strefie. Nasi klienci kategorii VIP nie przychodzą tutaj tylko dla meczu, ale dla budowania relacji, poznawania nowych osób, zawiązywania przyjaźni biznesowych. Traktujemy mecz jak swego rodzaju event, któremu towarzyszą niesamowite sportowe emocje. Takie spotkanie trwa około 4 –5 godzin. Strefy Premium otwieramy na półtorej godziny przed meczem, a zamykamy dwie godziny po ostatnim gwizdku. Przed meczem można zjeść pyszną kolację, dodatkowo w lożach znajdują się przekąski, sushi, napoje alkoholowe i bezalkoholowe. W strefie bankietowej, która znajduje się wewnątrz budynku stadionu, wzdłuż skyboxów, mamy muzykę na żywo, tam też odbywa się bankiet, gdzie spotykają się ludzie z różnych lóż. To doskonała okazja do nawiązania relacji. Niektórzy już dobrze się znają, wspólnie spędzają czas, ale wciąż przybywają do nas nowe osoby, które doskonale się tutaj odnajdują. W strefach mamy bardzo duży przekrój gości z różnych branż. Do każdej loży przynależy balkon lożowy, z którego ogląda się mecz. Uważam, że w Poznaniu niewiele jest takich miejsc, w których spotyka się elitarne grono gości, gdzie bywają zarządy firm, dyrektorzy, cały szczebel menedżerski, kontrahenci, główni klienci, sportowcy, celebryci, działacze piłkarscy, no i sami zawodnicy, którzy niekiedy dołączają po meczu. Ktoś, kto przychodzi tutaj pierwszy raz, zawsze wraca.

Przy okazji biznesu i sportu budujecie społeczność i myślę, że to jest dla Was wartość.
Budujemy społeczność wokół Lecha Poznań. Ludzie, którzy poznają się u nas, wracają regularnie. Bardzo cenię sobie to, że przez te wszystkie lata zbudowała się w Poznaniu wierna grupa kibiców biznesowych i rzeczywiście fantastycznie to funkcjonuje.

Dlaczego warto zainwestować w Strefę Premium?
Jest wiele powodów, które wynikają z potrzeb. Są firmy, które traktują to jako narzędzie do budowania relacji ze swoimi klientami czy kontrahentami. To jest najczęstszy powód. Zapraszają swoich top klientów i spędzają miło czas. Taka forma spotkania zdecydowanie skraca dystans, a pomagają w tym właśnie te emocje sportowe. Wspólne kibicowanie powoduje, że budujemy więź, której nie zagwarantuje żadna kolacja w restauracji. Zresztą z roku na rok widzimy, jak chętnie klienci odnawiają te kontrakty. Kolejnym argumentem dla firm jest integracja pracowników. Znaczna część naszych kontraktów, to pakiety w ramach employer brandingu. Integrują się u nas poszczególne działy firm albo przychodzą na mecze osoby nagrodzone w różnych konkursach wewnętrznych. Czasami pakiety VIP są nagrodami w konkursach konsumenckich. Kolejną grupą klientów, którą gościmy do lat, są zarządy przedsiębiorstw, dla których piłka nożna to hobby, ale zwykły bilet na trybuny to dla nich za mało. Potrzebują oprawy, odpowiedniej uwagi i kontaktu bezpośredniego z drużyną. A my im to dajemy. W kategorii Premium mamy też bilety Silver gwarantujące dostęp do strefy bankietowej i open baru znajdujących się na trybunie numer 3. Strefa Gold i Gold Plus na trybunie numer 1 to dla nas również bardzo ważne strefy. Pierwsza z nich to dostęp do bankietu i pozostałych atrakcji, a w ramach Gold Plus oferujemy specjalne stoliki. Mogą to być miejsca przy stołach koktajlowych, stolik z miejscami siedzącymi lub loża – skybox, która jest najbardziej prestiżowym rozwiązaniem. Lożę wynajmujemy na sezon/rok kalendarzowy. Możną ją zaaranżować według własnych upodobań i korzystać z niej także poza dniami meczowymi. Często firmy robią tutaj warsztaty, spotkania z pracownikami. Chętnie urządzają te loże w bardzo ciekawy sposób. Na przykład Kompania Piwowarska stworzyła w swojej loży pub, Fabryka Futbolu – rodzaj przytulnego saloniku z wygodnymi sofami, dywanami i zasłonami. Można zaszaleć (śmiech). Poza strefami o których mówiłam, mamy całe spektrum stadionowych form reklamowych, promocyjnych, wykorzystywanych przez firmy. Bardzo często idzie to w parze z lożą czy miejscami VIP. Firmy nawiązują współpracę w zakresie najmu loży, a dalej to rozwija się w kierunku promowania danego brandu przy Lechu Poznań, z czego się bardzo cieszymy. Prowadzimy dużo ciekawych projektów dla klientów. Mamy ogromne możliwości do promowania i pokazywania marek.

Ile jest takich skyboksów?
Czterdzieści, ale kilka wolnych jeszcze zostało. Warto dodać, że Lech Poznań ma wierną rodzinę kibiców, która buduje niezwykłą atmosferę. To jest dla nas bardzo cenne. Tym bardziej, kiedy zdobywamy mistrzostwo w roku obchodów naszego 100-lecia. Radość podwójna.

Widzę, że Pani jest mocno zżyta ze „swoim” zespołem i pracą.
Przez tych dziesięć lat dla Lecha pokochałam ten sport. Jestem na wszystkich meczach, oglądam, kibicuję. W tej pracy uwielbiam emocje, które trudno porównać z czymś innym. Codziennie nawiązuję nowe kontakty, buduję wieloletnie relacje. I wie Pani co – nie ma drugiego takiego miejsca jak poznański stadion!