Wymyśl siebie na nowo. Na wiosnę
Wreszcie wiosna. Nie tylko w kalendarzu, ale i za naszym oknem. Wszystko wokół zielenieje i kwitnie. Czuć powiew świeżości w powietrzu, słońce gości na dłużej w ciągu dnia i temperatura jest dla nas coraz łaskawsza. Czuć nowe. Choć nie do końca wiadomo, co to często dla nas samych oznacza, ale przyroda się nie zastanawia. Robi swoje i jest zawsze na czas. Zauważyłeś? Nigdy się nie spóźnia. A Ty? Z jakim samopoczuciem i nastawieniem otwierasz nowy kwartał roku? Chce Ci się chcieć, czy wręcz przeciwnie? Może jeszcze leniwie rozciągasz się po zimie i zastanawiasz, co dalej? To jest też OK. Bo wszystko w przyrodzie ma swoje tempo. My także.

TEKST: Edyta Jagodzińska-Pawluk
Zauważ, że nowa energia przyrody ma swoją moc na wiosnę. Moc tworzenia, zaczynania od nowa. Moc początku. Przychodzi jakaś taka pokusa popatrzenia na świat radośniej, może bardziej optymistycznie niż dotąd. Więcej nadziei w powietrzu i w sercu na to, że to, co ma się ułożyć, wreszcie się ułoży i to będzie dla nas dobre.
Ta wiosenna pokusa miewa jeszcze takie dodatkowe skutki uboczne, że przychodzi nagle, czasami nawet trochę dzika, ochota na zamykanie, otwieranie, kupowanie, wyrzucanie, robienie miejsca, przestrzeni na nowe. Dużo osób wokół mówi, że czuje przypływ energii i nagły zew wewnętrzny do działania, zabiera się za porządki albo w ogrodzie, albo w szafie, albo... w życiu.
Energetyczna odmiana
Zaczynamy sobie nie tylko kolejny raz zadawać pytania, czego chcemy, na czym nam zależy, co jest dla nas ważne, kim jesteśmy, ale nawet jesteśmy gotowi odważnie poszukać na te pytania odpowiedzi. Pojawia się większa gotowość do zmian i podejmowania różnych życiowych decyzji. Czujemy instynktownie, że potrzeba nam jakiejś świeżości w życiu, w pracy, w relacji. Kwiatów w ogrodzie, na balkonie, na rabacie, w wazonie. Więcej ruchu, spacerów, pedałowania na rowerze. Zrzucenia grubych płaszczy, swetrów, rozpięcia kurtki, założenia przewiewnej bluzki, wystawienia twarzy i reszty ciała do słońca. Poczucia wiatru we włosach i przyjemnego ciepła promieni słonecznych. Właśnie teraz, kiedy nie jest jeszcze nachalne i duszne, tylko aksamitnie i czule pieści naszą skórę.
Może w takich momentach przyjść Ci ochota wymyślenia siebie na nowo. Rozpoczęcia nowego rozdziału w swoim życiu, nauczenia się czegoś nowego, zrobienia porządku w garażu czy szafie, a może nawet rozpoczęcia remontu? A może kusi Cię nagle decyzja urlopu, jakiegoś od dawna wymarzonego wyjazdu, którego nie chcesz już dłużej odkładać, podróży, która czeka na Twoją gotowość.
Możesz też doznać nagle uczucia wdzięczności za to, co masz, gdzie jesteś i z kim. I za to, że po prostu jesteś. Że masz przywilej podziwiania tego przebudzenia w przyrodzie i możesz kolejny raz być świadkiem tego piękna, które dzieje się na Twoich oczach.
Wymaga to oczywiście świadomego zatrzymania się na chwilę, pomiędzy porami roku, jednym dniem a drugim, uważności na to, co się pojawia i zmienia. A zmienia się cały czas. Zauważ, że jest taki ulotny i szczególny, nie wiedzieć dokładnie kiedy, moment jesienią, że nagle praktycznie z dnia na dzień drzewa tracą wszystkie swoje liście, choć wcześniej wydaje się nam, że się jeszcze mocno trzymają gałęzi. I wiosną jest podobnie. Nagle, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, na jeszcze wczoraj gołych i smutnych gałęziach, pojawiają się nagle ni stąd ni zowąd pąki kwiatów i drobne, nieśmiałe jeszcze, jakby zawstydzone swoją zielenią liście. Ten cud narodzin dzieje się na naszych oczach i przypomina nam o cykliczności życia, które jest nie do zatrzymania, a my jesteśmy jego częścią.
Za czym tęsknisz?
Możesz poczuć w takich momentach przypływ świeżej motywacji i odczuć, że ten życiodajny proces również Ciebie zaprasza do procesu kreacji, złapania głębszego oddechu, znalezienia świeżości w dotychczasowej rutynie. Masz przecież cudowne narzędzie pod ręką, mianowicie swoją wyobraźnię. A ta tylko czeka na Twoje zaproszenie, jeśli tylko dasz jej szansę, na trochę lekkości i szaleństwa. Cudowne jest to, że ona nie zna granic, więc potrafi zabrać Cię tam, dokąd ją zaprosisz. Korzystając z napędu wiosennej energii, możesz śmielej niż nawet na początku roku, połączyć się ze swoimi marzeniami, pragnieniami i celami.
Jakby to było wymyśleć siebie na nowo? Rozgościć się w swoim życiu? Wprowadzić w nim od dawna odkładaną zmianę? Wcześniej wstawać, zdrowiej się odżywiać, więcej się ruszać? A może potrzebujesz zrobić w nim wreszcie porządek? Co wymaga poukładania, odkurzenia, a może wyniesienia wreszcie do śmieci? O jakich „przydasiach” życiowych wiesz, że nie znajdą już zastosowania i nadszedł ich czas? Jakie swoje nałogi i uzależnienia potrzebujesz wyprosić już za drzwi? Jakie relacje już Cię nie karmią i drenują Twoją energię? Jakie aspekty Twojej pracy wymagają udoskonalenia? Na co potrzebujesz postawić nowe akcenty w swoim życiu? Na czym się skoncentrować? Jakie nowe nawyki chcesz zaprosić do swojego życia? Na co nadszedł wreszcie czas? Czego od dawna chcesz spróbować i teraz może być na to dobry moment?
A może odnowy potrzebujesz Ty sam/a? Błysku w oku, uśmiechu, lekkiego kroku, braku napięcia, pogodnego nastawienia. Lepszego samopoczucia w ciele, relaksu, więcej ruchu i odpoczynku w naturze. Może nowej fryzury, perfum, pomalowanych paznokci, włożenia ulubionej sukienki lub kupienia sobie zupełnie nowego ciucha w energetycznym kolorze i odświeżenia swojej garderoby. Może razem potrzebujecie wyjść wreszcie na kolację, pójść do kina, teatru, pojechać na wiosenny weekend, ucieszyć się sobą solo, w duecie albo rodzinnie. Pójść na spacer do lasu, przytulić się do drzewa, posiedzieć w ciszy. Albo pobiegać, wyrzucić z siebie energię, zachłysnąć się świeżym powietrzem i mocno zaciągnąć zapachem kwiatów. Uspokoić myśli, zregenerować głowę. Podarować sobie czas na nicnierobienie lub przeciwnie, zabrać się wreszcie z nową energią do długo odkładanej pracy czy ważnego zadania. Może nauczysz się czegoś nowego? Języka, pływania, układu tanecznego, malowania, gry w szachy, pójdziesz na pierwszą w swoim życiu ściankę lub rolki albo ugotujesz coś nowego dla siebie lub swoich bliskich, na co od dawna miałeś/aś apetyt? A może to dobry czas na odnowienie jakiejś relacji, umówienie się na odkładane ciągle spotkanie albo... poznanie kogoś, kto ma znaczenie?
Zastanów się przez chwilę, co czujesz, jak to czytasz? Do czego zaprasza Ciebie wiosna? Co na Ciebie czeka? Za czym tęsknisz? Jak wygląda Twoja motywacja?
Nazwij konkretnie przed samym sobą, na czym Ci zależy. Zapisz. Zrób z tego dla siebie swój mały cel, rytuał, nowy nawyk, który Cię ucieszy i da Ci nową energię na nowy dzień i kolejny tydzień, miesiąc. Życzę Ci, aby wiosna dodała Ci nie tylko energii, ale i odwagi do dania sobie tego, czego potrzebujesz teraz w swoim życiu najbardziej. Łap swój czas. Chociaż każdy moment na zmiany jest dobry, to kolejna okazja do poczucia mocy wiosennej mobilizacji będzie dopiero za rok. Po co tyle czekać?

Edyta Jagodzińska-Pawluk – przedsiębiorczyni, mówczyni TEDx, trenerka biznesu, mentorka, praktyk zarządzania, autorka tekstów rozwojowych do "Charakterów", prelegentka wydarzeń dla kobiet w ramach Fundacji "Przy okazji". Certyfikowana trenerka i entuzjastka narzędzi rozwojowych: FRIS®, RMP™, PCM™. Zawodowo zadaje pytania i słucha ludzi, należy do międzynarodowego, elitarnego grona certyfikowanych Master Coachów (MCC ICF). Wykładowczyni na Uniwersytecie WSB Merito. Tworzy autorskie programy rozwojowe dla liderów i ich zespołów. Prywatnie cechuję ją odwaga do zmian, życiowa energia i optymizm.