Witamy w MAJU! Najnowszy numer SUKCESU jest już dostępny 🌞 zapraszamy do lektury e-wydania najpopularniejszego magazynu lifestylowego o Poznaniu 🌞  

Organizator:

Stąd bije blask

31.07.2023 09:58:19

Podziel się

Na Jeżycach słońce świeci nieprzerwanie od kwietnia 2022 roku. Jego blask kumuluje się w niewielkim lokalu przy ulicy Szamarzewskiego 28, działającym pod szyldem Gusta & Słońce, założonym przez Mari Krystman i Agnieszkę Jankowiak. Dziewczyny łączy wieloletnia przyjaźń oraz ogromne zamiłowanie do wszystkiego, co piękne.

TEKST: Martyna Pietrzak-Sikorska
ZDJĘCIA: Gusta & Słońce

Wzrok przykuwa intensywnie fioletowa komoda pełna barwnej ceramiki. Obracam się i… szybka zmiana dekoracji. Moim oczom ukazują się minimalistyczne proste meble z jasnego drewna, na których skrzą się biżuteryjne cuda. Gusta & Słońce łączy dwie estetyki, dwie bliskie sobie osoby, dwie osobowości i dwie marki – biżuteryjną markę Gusta założoną przez Agę w 2017 roku oraz Słońce, czyli concept store z polskim rękodziełem stworzony przez Mari. Obie idealnie się dopełniają.
– Słońce jest kolorowe, jest rodzime, swojskie, otwarte na ludzi. Każdy może tu przyjść i po prostu z nami porozmawiać. Śmiejemy się, że nie mamy klientów, tylko gości lub ludzi Słońca, którzy nas odwiedzają – mówi Mari. – Słońce jest złote i błyszczące przez Agę, kremowe i spokojne właśnie też przez nią, a raczej dzięki niej. Ona wnosi tu spokój i balans. Ja jestem kolorowa i dość chaotyczna, a Aga – bliżej natury i stonowanych kolorów. Ta ściana w kolorze – jak ładnie ujął nasz znajomy – pomidorówki ze śmietaną, którą widzi się od razu na wejściu, to taki nasz ładny symbol, coś pomiędzy moimi kolorami a stonowaniem Agi. To nasz punkt styku, punkt połączenia się naszych energii – dodaje.

Zapisane w gwiazdach
Aga i Mari przyjaźnią się od wielu lat, poznały się na studiach kulturoznawczych. Historia Słońca zaczęła się podczas przyjacielskiej rozmowy na plaży nad Bałtykiem. Mari od wielu lat pracowała zdalnie jako redaktorka, była zmęczona pisaniem, tęskniła za ludźmi. Marzyła o stworzeniu czegoś swojego. – Myślę, że każdy początek ma swój prywatny kawałek. Taką historię braków. Nam na Jeżycach brakowało fajnej, klimatycznej drogerii, ale kosmetyki nie były moją wielką miłością. Potencjał dojrzałam w pomyśle na miejsce z dobrymi naturalnymi kosmetykami, dobrym współczesnym polskim rękodziełem, biżuterią Gusta i… wspólnie z Agą poszłyśmy w to! Własnym sumptem stworzyłyśmy miejsce, które łączy to, co kochamy. Obie uwielbiamy kosmos i wierzymy w jego magię, a gwiazdy chyba chciały, żeby nam się udało, bo jeszcze przed powstaniem Słońca, jesienią 2021 roku, byłam u numerologa, który powiedział mi, że muszę jak najszybciej złożyć wniosek o dofinansowanie. Na początku podeszłam do tego sceptycznie, ale to zrobiłam. I bardzo dobrze! – dodaje ze śmiechem moja rozmówczyni.

Rękodzieło i rękoczyny
Dziewczyny są ambasadorkami i promotorkami polskiego rękodzieła, w stworzonym przez siebie koncepcie serwują je w wyśmienitym stylu. Największą część asortymentu stanowi ceramika od rodzimych twórców, która zachwyca swoją różnorodnością. To również ona cieszy się największą popularnością. Nic dziwnego, bo jest piękna, uniwersalna, bardzo utylitarna i idealna na prezent. Są tu bajecznie kolorowe kubki i talerzyki, nie brakuje również czarek i miseczek w stonowanym minimalistycznym stylu czy fikuśnych podkładek pod kadzidła. Na stojącym w centrum lokalu stole kłębi się urocze stadko porcelanowych piesków i świnek. Tuż obok leżą notesy, pocztówki i świece. Biżuteria Gusta czaruje swoją prostotą i subtelnością. Wyleguje się na drewnianych podkładkach, huśta się na metalowym wieszaku i hipnotyzuje tak, że trudno oderwać od niej oczy. Na ścianach wiszą wzorzyste pledy, plecione torebki i oprawione w ramki kolaże, są również naturalne kosmetyki o krótkich składach oraz kącik warsztatowy, przy którym Aga tworzy swoją biżuterię.

Gusta & Słońce to nie tylko przedmioty, to również doznania. Właścicielki śmieją się, że są przedsiębiorstwem wielobranżowym i nie ma w tym krzty przesady, bo Aga prowadzi Gusta Jogę w pobliskim Chromatic Studio, Mari wykonuje japoński masaż kobido, a w koncepcie regularnie odbywają się różnorodne warsztaty, np. z robienia biżuterii z kamieni naturalnych czy barwienia jedwabiu roślinami.

To jest to!
– Nazwa pojawiła się długo przed założeniem biznesu. Od zawsze wiedziałam, że jeżeli kiedykolwiek będę miała swoją działalność, nazwę ją Słońce. Ono jest dla mnie paliwem, ono mnie bardzo karmi, tak psychofizycznie. Kiedy świeci słońce, odżywam, mam lepsze pomysły. Słońce oświetla, ogrzewa, daje dobrą energię. A oprócz tego, uwielbiam język polski, a słowo „słońce” ma w sobie dwie charakterystyczne dla naszego języka litery, więc to też idealnie podkreśla aspekt polskiego rękodzieła. Tu wszystko się zgadza – tłumaczy Mari.
Ludzie czują dobrą energię, chętnie odwiedzają Gusta & Słońce i raczą się polskim rękodziełem, które właśnie przeżywa swój prawdziwy renesans. Aga i Mari – właścicielki konceptu – czują wdzięczność i są dumne z tego, że własnymi skromnymi zasobami stworzyły wyjątkowe miejsce, w którym chce się bywać. Robią to, co kochają, mają dużo sympatii i życzliwości do odwiedzających ich gości. Czują ciepło w sercu – zupełnie tak, jakby każdego dnia prosto w nie świeciło słońce.